Buraki!

Kiedyś babcie i matki zachęcały nas do jedzenia buraków, tłumacząc, że są zdrowe, bo to z nich powstaje krew. Co prawda naukowcy nie potwierdzili tego prostego skojarzenia opartego na podobieństwie kolorów, ale z czasem buraki okazały
się znacznie bardziej interesujące, niż można by sądzić


Lepsze od treningu

reklama

Badania z ostatnich lat pokazały, że buraczany sok działa lepiej niż większość napojów energetyzujących. Na University of Exeter badanych pojono przez sześć kolejnych dni sokiem buraczanym, a następnie poddawano ich testom fizycznym. Okazało się, że specyfik ten pozwalał nawet o 16 procent wydłużyć czas ćwiczeń. To, jak podkreślają naukowcy, rewelacyjny wynik, bo w tak krótkim czasie tak spektakularnych efektów nie daje żadna znana metoda z profesjonalnym treningiem włącznie.Badacze tłumaczą to zjawisko wysoką zawartością azotynów w burakach. Związki te mają w organizmie przekształcać się w tlenek azotu, który zmniejsza zużycie tlenu w mitochondriach. Specjaliści podkreślają, że sok z buraków może być przydatny nie tylko uprawiającym sport, ale też ludziom mniej wydajnym fizycznie – rekonwalescentom, osobom starszym czy cierpiącym na choroby układu krążenia.

Ku pamięci

Jednak to nie koniec buraczanej magii. Naukowcy z Queen Mary University of London zaobserwowali, że już w 24 godziny po wypiciu zaledwie ćwierci litra soku z buraków znacząco obniżyło się ciśnienie tętnicze. To też zasługa azotynów, dzięki którym rośnie we krwi stężenie tlenku azotu (II) odpowiedzialnego m.in. za regulację ciśnienia. Dodatkowe korzyści z diety zawierającej buraki odkryli z kolei naukowcy pracujący na Wake Forest University w Karolinie Północnej. Skupili się oni mianowicie na krążeniu mózgowym.

U osób starszych, szczególnie po 70. roku życia, dopływ krwi do mózgu ulega zakłóceniu, a niedotlenienie tkanek osłabia sprawność intelektualną i może wywoływać demencję. Tymczasem wspomniany już tlenek azotu (II) prowadzi do rozszerzenia naczyń krwionośnych i ułatwia dopływ tlenu. Efekt ten jest najsilniejszy w istocie białej płatów czołowych, a więc dokładnie tam, gdzie powstają zmiany wywołujące demencję.

Sok nasenny
Nie wszyscy muszą lubić sok z buraków. Na szczęście istnieją jeszcze soki owocowe, np. wiśniowy, który zdaniem naukowców jest kolejnym uniwersalnym lekiem. Pomaga m.in. osobom mającym problemy z zasypianiem. Wypijana rano i wieczorem szklanka soku wiśniowego sprawiła, że badane osoby zasypiały średnio o 17 minut wcześniej. Można wytłumaczyć to obecnością w wiśniach melatoniny odpowiedzialnej m.in. za regulację rytmu snu i czuwania.Sok wiśniowy ma też łagodne działanie przeciwbólowe szczególnie przydatne po intensywnym wysiłku fizycznym. Wszyscy znają ból zmęczonych mięśni, który w przypadku sportowców jest poważnym problemem. Badania dowodzą, że picie soku przed treningiem i podczas niego znacznie ogranicza późniejszy ból.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »