Śledź z  pieczonym ziemniakiem, brukselką i  topinamburem


Ziemniaki szorujemy i w całości pieczemy do miękkości przez około 35–40 minut w 180 stopniach Celsjusza. W tym czasie przygotowujemy dressing: emulgujemy trzepaczką musztardę z sokiem z cytryny oraz miodem i wlewamy cienkim strumieniem oliwę.

reklama

Doprawiamy solą i pieprzem. Brukselki listkujemy, odcinając głąbiki i rozdzielając poszczególne warstwy. Blanszujemy je przez minutę we wrzącej wodzie, następnie hartujemy w lodowatej. Topinambur szorujemy i tniemy na cienkie plasterki. Płuczemy trzykrotnie, przechowujemy w wodzie z lodem. Seler naciowy tniemy na cienkie podłużne plastry i również przechowujemy w wodzie z lodem. Jabłko tuż przed podaniem tniemy w zapałkę.

Na talerzu układamy filety śledziowe, polewamy dressingiem, układamy na nim osączone surowe i blanszowane warzywa. Podajemy z gorącym ziemniakiem.

Przepis Grzegorza Łapanowskiego
Składniki

Na 4 porcje:
4 filety śledziowe w zalewie „wiejskiej” z cebulą
5 brukselek
2 topinambury
1/3 jabłka
2 łodygi selera naciowego
4 ziemniaki o takiej samej wadze

Dressing:
2 łyżeczki musztardy francuskiej
1 łyżeczka miodu
sok z 1/4 cytryny
7 łyżek oliwy
sól
świeżo zmielony pieprz

Czas przygotowania: 45 minut

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »