Alergia na pyłki traw, jak się bronić

alergia.trawa
123rf.com

Poza lekami przepisanymi przez lekarza można sobie pomóc na kilka prostych sposobów i zmniejszyć nasilenie objawów alergii na pyłki traw.


Spuchnięty nos, załzawione, swędzące oczy, kłopoty z koncentracją, złe samopoczucie – to codzienność alergików. W Polsce właśnie alergia na pyłki traw jest najbardziej rozpowszechniona. Często jednak popełniamy nieświadomie błędy i pogarszamy swój stan.

Pyłki traw, czyli drobiny rozrzucane przez kwiaty tych roślin, są obecne w powietrzu od czerwca po sierpień. Podobnie jak w przypadku domowego kurzu nie sposób uniknąć kontaktu z nimi. Rośliny wiatropylne, a do takich trawy należą, przyjęły strategię rozsiewania w powietrzu miliardów męskich komórek rozrodczych, z których tylko nieliczne trafiają do celu, czyli do żeńskich komórek rozrodczych. Mikroskopijne drobiny zwane „powietrznym planktonem” wszędzie się wciskają, gdyż taka jest ich rola.

Istnieje cała paleta leków, które tłumią reakcję nadwrażliwego układu odpornościowego, ale można też do pewnego stopnia ograniczać sam „atak” pyłków traw. Należy śledzić prognozy dla alergików, bo intensywność pylenia zależy od przebiegu pogody. W te dni, gdy stężenie pyłku jest bardzo wysokie, należy pamiętać o zamykaniu okien w samochodzie i w domu. Szczególnie rano i wieczorem. Wieczorem także należy unikać spacerów, gdyż na tę porę dnia przypada największe stężenie pyłków na wysokości głowy człowieka. Jeśli spacer – to po deszczu, który doskonale oczyszcza powietrze. Przy alergii na pyłki traw podstawowym zabezpieczeniem są także duże okulary, najlepiej zachodzące na boki twarzy. Zatrzymują przynajmniej część alergizujących drobin. Nos można przepłukiwać specjalną wodą w aerozolu, która jest dostępna w aptekach.

I co nie mnie ważne – po przyjściu do domu trzeba pamiętać o przebraniu się, by dodatkowo we wnętrzu mieszkania nie roznosić wszędobylskiego pyłku. Przez cały czas pylenia nosimy go na podeszwach butów i na ubraniu.