Bóle kręgosłupa od pracy przy komputerze

123rf.com

Ludzie starają się pracować w czasie dojazdów do biura, a nawet po powrocie do domu. To oznacza, że przez dużą część dnia, przy pracy przy komputerem, przyjmują wadliwą postawę, a to po pewnym czasie kończy się silnymi bólami kręgosłupa, zwłaszcza pleców i szyi.
Fizjoterapeuci z Wielkiej Brytanii przestrzegają pracowników przed „uzależnieniem” od ekranu. Smarfony, tablety, laptopy używane po wyjściu z pracy stanowią realne zagrożenie dla zdrowia. W grupie najczęściej odwiedzających gabinety fizjoterapeutów są urzędnicy, prawnicy, pracownicy banków. Wszyscy, którzy pracują głównie w pozycji siedzącej przed komputerem, skarżą się nabóle kręgosłupa. Wpatrując się w ekran, najczęściej patrzymy lekko w dół, przy tym nieświadomie wyciągamy szyję, krzywimy plecy. Długie lata „ćwiczenia” takiej pozycji sprawiają, że przepuklina kręgosłupa staje się coraz częstszą konsekwencją wadliwej postawy. Polega ona na uszkodzeniu krążka międzykręgowego, jądro krążka zostaje wypchnięte na zewnątrz i uciska nerwy, powodując bóle kręgosłupa. (Tutaj zestaw ćwiczeń „joga przy biurku).

reklama

Z badania przeprowadzonego przez brytyjskie Stowarzyszenie Fizjoterapeutów na ponad 2 tys. osób wynika, że dwie trzecie z ankietowanych wykonuje obowiązki zawodowe poza godzinami pracy. Przeciętnie każdy spędza codziennie około dwóch dodatkowych godzin na pracy przy komputerze. Przepracowani i zestresowani, coraz gorzej wypadamy w biurze, bo przenoszenie obowiązków na życie domowe sprawia, że nie relaksujemy się jak należy. Na domiar złego tracimy poczucie kontroli nad wykonywanymi zadaniami, gdyż zawsze jest coś do zrobienia, bo zawsze jesteśmy w pracy.

Zabieranie pracy do domu może wydawać się świetnym rozwiązaniem na krótką metę, ale gdy staje się nałogiem, grozi nie tylko bólami kręgosłupa, ale także poważnymi schorzeniami związanymi ze stresem i z wadliwą postawą. A o tę szczególnie łatwo, gdy korzystamy z urządzeń, które trzymamy w dłoniach – smarfonów i tabletów. Ten kto dostanie przepukliny, jest wyłączony z pracy na co najmniej dwa miesiące. Czeka go długa rehabilitacja, która jedynie zalecza, ale nie usuwa całkowicie przyczyny bólu. By uniknąć poważnych kłopotów, warto przeprowadzić rozmowę z szefem na ten temat i nauczyć się wyłączać smarfony z chwilą wyjścia za próg biura.