Gdy dziecko ma cukrzycę

123RF.com

Najczęściej zaczyna się w dzieciństwie lub okresie dojrzewania. I z tego powodu nazywana jest cukrzycą młodzieńczą.
Cukrzyca typu I pozostaje w cieniu „epidemii XXI wieku”, czyli cukrzycy typu II – stanowi zaledwie 10 proc. przypadków zachorowań. Niestety jest nieuleczalna. Wymaga stałego kontrolowania stężenia cukru we krwi i podawania insuliny, która utrzymuje go na normalnym poziomie.

reklama

Oba typy cukrzycy wiążą się z niezdolnością insuliny – jednego z najważniejszych naszych hormonów – do spełniania swojej roli, ale powody tych zaburzeń są różne. Insulina sprawia, że z cukier (czyli glukoza) przenoszony z krwią dostaje się do komórek organizmu, gdzie jest zużywany jako paliwo. W cukrzycy typu II, która może rozwinąć się w każdym wieku, trzustka zwykle produkuje odpowiednią ilość insuliny, ale komórki są odporne na jej działanie. Ten stan często jest skutkiem nadwagi lub wręcz otyłości. Dla odmiany ludzie chorzy na cukrzycę typu I bywają nadmiernie szczupli. W ich przypadku komórki trzustki nie są w stanie wyprodukować odpowiedniej ilości insuliny. Bez tego hormonu, glukoza nie może wnikać do komórek organizmu, brakuje więc energii do metabolizowania składników pokarmowych. Stąd nadmierna szczupłość. Nie wykorzystany przez tkanki cukier pozostaje we krwi, a potem jest wydalany z moczem.

Cukrzyca typu I może się ujawnić po przebyciu każdej choroby, szczególnie wirusowej, na przykład świnki. Niestety często się zdarza, że przez wiele lat cukrzyca młodzieńcza pozostaje niewykryta, gdyż jej objawy są bardzo nietypowe. Na przykład dziecko ma suchą skórę, chudnie mimo dużego apetytu, bardzo często pije. Przy tym jest stale osłabione, ma bolesne skurcze podudzi, a czasami zaburzenia widzenia.

Cukrzyca to poważna choroba, ale postępy medycyny pozwalają chorym dzieciom na normalne życie. Mogą, a nawet powinny, uprawiać sporty. Jednak bardzo ważna jest wiedza na temat tego co dzieje się w organizmie i odpowiednie dostosowanie diety i wysiłku fizycznego. Źle leczona cukrzyca wielokrotnie zwiększa ryzyko chorób serca, nerek, układu nerwowego. Wydatnie skraca życie.