Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

9 września 2011 in Porady by redakcja

Nie zgrzytaj zębami!

Najbardziej zapracowany, skomplikowany, a na pierwszy rzut oka taki niepozorny. Staw skroniowo-żuchwowy, bo o nim mowa, coraz częściej daje się we znaki z powodu stresu.

Co dziwne, gdy szwankuje, bolą uszy, głowa, oczy, a nawet plecy i kark. Zmyleni tym faktem nie od razu szukamy pomocy tam, gdzie trzeba, czyli u dentysty.

Drożejący frank, przegrany kontrakt, niezdany egzamin, zawód miłosny – przyczyn stresu może być wiele. Dentysta oczywiście nerwów nie uspokoi, zajmie się jednak jednym z najmniejszych stawów w ludzkim ciele, który jak papierek lakmusowy reaguje na nadmierną nerwowość. Normalnie i tak nie jest mu łatwo – używamy go, gdy mówimy, jemy, ziewamy, śpiewamy. Kiedy dopada nas stres, także zaprzęgamy go do roboty i odruchowo zaciskamy zęby. Co więcej, zgrzytamy zębami nawet przez sen – odreagowując porażki dnia. Tego „wielki, mały staw” wprost nie znosi. – Długotrwałe zgrzytanie zębami i zaciskanie ich może doprowadzić do poważnych dolegliwości – ostrzega dr Iwona Gnach-Olejniczak, stomatolog z UNIDENT UNION Dental Spa z Wrocławia. – Staw skroniowo-żuchwowy – system mięśni, więzadeł, krążków stawowych i kości – to jeden z najbardziej skomplikowanych stawów w ludzkim organizmie. Gdy dojdzie do zaburzeń, grozi nam nie tylko ból stawu, ale także zębów, uszu, karku, pleców, mięśni twarzy, a nawet oczu – wylicza.

I jak skojarzyć, że wszystkie te dolegliwości to efekt zaciskania zębów, czyli tzw. bruksizmu? Szukając pomocy, odwiedzamy najpierw neurologów, okulistów, laryngologów, ortopedów. Bez skutku. – Wciąż niewiele mówi się o bruksizmie, stąd pacjenci nie kojarzą, że wszystkie wymienione objawy, mogą być efektem mimowolnego zgrzytania zębami. I że trzeba po prostu iść do dentysty.

Stomatolog, w zależności od przyczyn kłopotów ze stawem skroniowo-żuchwowym, zaproponuje odpowiednią kurację. Najczęściej zdecyduje o stosowaniu na noc szyn okluzyjnych. – Plastikowe nakładki relaksujące pozwolą na prawidłowe ułożenie szczęki i żuchwy względem siebie, uniemożliwiając zaciskanie zębów i napinanie mięśni układu stomatognatycznego – wyjaśnia dr Gnach-Olejniczak i zaznacza, że niezbędne okazać się może dodatkowe leczenie ortodontyczne lub protetyczne.

W przypadku kłopotów ze stawem skroniowo-żuchwowym warto też odrobić zadanie domowe, czyli postawić na odstresowanie. Może wystarczy joga, tai-chi albo proste techniki relaksacyjne. Jeśli nie, trzeba będzie zasięgnąć porady psychologa lub neurologa. Bruksizm wiąże się z zaburzeniami ośrodkowego układu nerwowego, a one mogą wynikać z kolei na przykład z niedoborów konkretnych substancji w organizmie. Całościowe podejście do leczenia, uwzględniające przyczynę, a nie tylko skutek schorzenia, pozwolą osiągnąć najlepsze rezultaty.


Jak utrzymać wakacyjny nastrój przez całe lato?

Okres urlopowy zaczął się na dobre, choć niestety, rzadko spędzamy całe wakacje na wyjeździe. Przez większą część lata chodzimy do pracy próbując poczuć wakacyjny klimat ...

Recepta na lęk? „Pokochaj swoje serce”

„Życie jest zaskakująco proste, gdy przestajemy je komplikować.” mówi Dagmara Skalska w swojej najnowszej książce „Pokochaj swoje serce” i przedstawia sposób na pokonanie lęku.
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI