Rozgryźć Parkinsona

123RF.com

Do tej pory choroba Parkinsona rozpoznawana była późno, a diagnoza wymagała użycia drogiej i skomplikowanej aparatury medycznej. Teraz może się to zmienić.
Jakie są objawy Parkinsona, wie każdy. Pogarszająca się sprawność ruchowa, trzęsące się dłonie to sygnały, które nie mogą mylić. Ale to znaki choroby zaawansowanej. Jak rozpoznać ją we wcześniejszym stadium? Parkinsona wywołuje obumieranie komórek wytwarzających ważny neuroprzekaźnik zwany dopaminą. Problem polega na tym, że objawy kliniczne pojawiają się dopiero, gdy obumrze około 80 procent tych komórek. Jak wcześniej stwierdzić problem?

reklama

Zbadać poziom dopaminy. Tylko że to wcale nie takie proste. Stężenie dopaminy nawet u osób zdrowych jest bardzo małe, w dodatku wynik „zaciemniają” inne substancje, takie jak kwas moczowy czy askorbinowy, na ogół znajdujące się w próbkach. Uczeni z warszawskiego Instytutu Chemii Fizycznej PAN wpadli na sposób prostego oznaczania jej poziomu. Wykorzystują do tego elektrody z nanocząsteczkami węglowymi. Pozwalają one bardzo szybko stwierdzić niedobór, na razie jednak nie wiedzą jeszcze, jak ustalić jego wielkość. Ale to i tak ogromny krok naprzód. Do tej pory badania były drogie, a na wyniki czekało się długo. Teraz naukowcy z PAN twierdzą, że dzięki ich testom już lekarze rodzinni będą mogli podczas wizyty ustalić, czy pacjent cierpi na Parkinsona. Albo – co ważniejsze – wykluczyć tę chorobę.