Spaliny przyspieszają zawał

Najnowsze badania pokazuja, że spaliny również zwiększają ryzyko zawału serca.

Jeśli jesteś w grupie ryzyka zawału, unikaj centrum miasta w godzinach szczytu. Spaliny zagęszczają krew – a od tego do poważnych sercowych problemów droga krótka!
Nie od dzisiaj wiadomo, że wdychanie spalin samochodowych jest, delikatnie mówiąc, niezdrowe. Mieszkańcy miast są zdecydowanie bardziej narażeni na choroby płuc i układu oddechowego, a astmatycy z miast muszą zażywać znacznie więcej lekarstw niż astmatycy ze wsi.

reklama

Jednak dopiero całkiem niedawno okazało się, że wdychanie spalin może być również przyczyną zawałów serca. Odkryli to naukowcy z Wielkiej Brytanii. Ich badanie objęło prawie 80 000 pacjentów, dotkniętych atakami serca w Anglii i Walii. Następnie badania te powiązano z danymi o poziomie zanieczyszczenia powietrza. Okazało się, że ryzyko ataku rośnie przez około sześć godzin od momentu wdychania bardziej niż zwykle zanieczyszczonego powietrza, a potem znowu maleje.

Naukowcy podkreślają jednak, że zanieczyszczenia nie są wcale głównym czynnikiem przyczyniającym się do zawałów serca. Raczej o kilka godzin przyspieszają ataki, które prawdopodobnie i tak by nastąpiły. Dzieje się tak, ponieważ spaliny „zagęszczają” krew, co zwiększa prawdopodobieństwo powstawania zakrzepów, a to prowadzi bezpośrednio do zawału.

Warto też pamiętać, że po sześciu godzinach od momentu wdychania spalin, ryzyko zawału wcale nie spada do zera. Częste wdychanie spalin jest szkodliwe dla zdrowia oraz może znacznie skrócić długość życia. Dlatego brytyjscy eksperci radzą, by unikać spalin, o ile tylko jest to możliwe. Niezdrowe odżywanie się oraz palenie są znacznie częstszymi przyczynami zawałów serca, ale spaliny samochodowe mogą zawał znacznie przyspieszyć.