Trudna sztuka antykoncepcji

123RF.com

Prezerwatywa właściwie użyta daje niemal stuprocentową pewność zabezpieczenia przed ciążą i chorobami przenoszonymi drogą płciową (wg danych Światowej Organizacji Zdrowia). Tyle, że bardzo często jest źle stosowana, ostrzegają naukowcy z Kinsey Institute na łamach czasopisma Sexual Health.
Wśród ankietowanych przez nich osób byli ludzie różnych zawodów i w różnym wieku – monogamiczne małżeństwa, studenci i młodzież, pracownicy socjalni, prostytutki i pacjenci z chorobami wenerycznymi. Badania prowadzono w 14 krajach, w latach 1995-2011. W większości były to kraje rozwijające się, ale znalazły się wśród nich także Stany Zjednoczone i Wielka Brytania.

reklama

Naliczono 14 typowych, najczęściej występujących błędów. Niektóre jakby wzięte prosto z nieprzyzwoitego dowcipu o 3 marynarzach na przepustce, którzy mają tylko 2 prezerwatywy. Od 1,5 do 24,8 proc. respondentów przyznawało, że zakładają prezerwatywę po rozpoczęciu stosunku; przedwcześnie ją zdejmuje 1,4-26,9 proc.; rozwija do końca prezerwatywę przed założeniem na członek – 2,1-25,3 proc.; naraża partnerkę na kontakt z nasieniem przez nieostrożne zdejmowanie do 57 proc.; nakłada ściśle, nie zostawiając wolnego końca na spermę – 24,3-45,7 proc.; zakłada na lewą stronę 4-30 proc.; rozpoczyna stosunek z częściowo tylko rozwiniętą 8,8 proc.; przecina gumę przy otwieraniu opakowania zębami lub ostrymi przedmiotami 2,1-11,2 proc.; kilkakrotne korzysta z tej samej prezerwatywy 1,4-3,3 proc.; przechowuje bez firmowego opakowania 3,3-19,1 proc.!

Prof. Stephanie Sanders z Kinsey Institute przyznaje, że rozbieżność otrzymywanych wyników jest efektem niejednolitych metod badawczych. Mimo to płynie z nich jeden wniosek: podstawowa profilaktyka prozdrowotna i antykoncepcja w najprostszej postaci nadal stanowi duże wyzwanie dla milionów ludzi.