Uwaga! Dziecko przed telewizorem

123RF.com

Lekarze z Amerykańskiej Akademii Pediatrii ostrzegają, że dzieci poniżej drugiego roku życia w ogóle nie powinny oglądać telewizji ani filmów wideo, ponieważ źle to wpływa na ich rozwój.
W wielu domach coraz mniej pomieszczeń nie ma telewizora. Ich mieszkańcy budzą się i włączają telewizor tam, gdzie się akurat znajdują – w jadalni, kuchni, pokoju. Telewizja, jakakolwiek, stała się nieodzownym elementem życia rodzinnego. Amerykańscy pediatrzy ostrzegają przed tym zwyczajem. Zamiast sięgać po pilota rodzice powinni mówić do swoich dzieci i zachęcać je do samodzielnej zabawy! Ani programy przeznaczone dla najmłodszych widzów, ani i te, które maluchy oglądają mimochodem towarzysząc dorosłym, nie mają pozytywnego wpływu na dzieci poniżej drugiego roku życia. Takie wnioski płyną z blisko 50 badań przeprowadzonych w ciągu ostatniej dekady.

reklama

Ten werdykt nie dotyczy interaktywnych zabaw wideo czy na smartfonie. Telewizja powoduje, że rodzice mają rzadziej kontakt z dziećmi. Mniej często do nich mówią, a to jak wiadomo zubaża zasób słów u dziecka. Ponadto mniej intensywny kontakt z dorosłymi spowalnia rozwój zdolności do komunikacji. Nawet tzw. filmy edukacyjne nie dają dzieciom poniżej drugiego roku życia żadnych korzyści, gdyż są one zbyt małe, by zrozumieć co się dzieje na ekranie. Mimo że trzy czwarte producentów tych programów twierdzi coś przeciwnego – ostrzegają eksperci amerykańscy. Dlatego pediatrzy zdecydowanie odradzają oglądanie telewizji najmłodszym, a dla dzieci powyżej drugiego roku życia zalecają nie więcej jak dwie godziny TV dziennie. Zwykła zabawa klockami na dywanie jest cenniejsza dla rozwijającego się mózgu niż jakakolwiek ekspozycja na elektroniczne media. Maluchy potrzebują zdrowej diety. Medialnej!