Zdrowe piersi – czuły punkt

123RF.com

O tym, czy kobieta zachoruje na raka piersi w dużym stopniu decyduje druga i trzecia dekada jej życia – to jak wcześnie zaczęła miesiączkować, kiedy przeszła menopauzę, ile ma dzieci, a przede wszystkim w jakim wieku urodziła pierwsze dziecko. W innych krajach Europy istnieją już specjalistyczne kliniki zajmujące się wyłącznie leczeniem nowotworu piersi.
Kobiece piersi to wyjątkowa część ludzkiego organizmu. I bynajmniej nie chodzi tu o estetykę, ale o fakt, że jest to jedyny narząd, który stale się zmienia w dorosłym życiu. Przemiany następują w rytmie comiesięcznego cyklu, ale także podczas ciąży i laktacji. Struktura i objętość piersi bardzo intensywnie zmienia się po menopauzie. – Piersi poddane są wpływowi wielu hormonów, ich oddziaływanie może prowadzić do różnych dolegliwości. Łagodne choroby, a jest ich ponad dwadzieścia, mogą być przykre, powodować ból, deformacje, ale tylko rak piersi zagraża życiu – mówi onkolog prof. Tadeusz Pieńkowski.

reklama

Z badań lekarzy wynika, że to, kiedy kobieta rodzi pierwsze dziecko, jest najważniejszym czynnikiem zwiększającym ryzyko nowotworu. Im wcześniej następuje poród, im dłużej karmimy dziecko piersią (okres dłuższy niż pół roku działa na korzyść), tym niebezpieczeństwo tej groźnej choroby jest mniejsze. – Polki nadal zapadają rzadziej na raka piersi niż na przykład Brytyjki i Szwedki, bo nadal względnie wcześnie mają pierwsze dziecko – mówi prof. Pieńkowski. I co także ważne, przeciętna Polka ma mniejszą nadwagę niż przeciętna mieszkanka Skandynawii i Wielkiej Brytanii. Nie bez wpływu na powstanie zmian nowotworowych w piersiach ma także hormonalna terapia zastępcza, a konkretniej okres jej stosowania. Jeśli trwa dłużej niż pięć lat, zwiększa ryzyko zachorowania. Na przykład jeśli stosujemy HTZ przez osiem lat, ryzyko nowotworu piersi rośnie trzykrotnie – przestrzega prof. Pieńkowski. Czynników, które składają się na wystąpienie tej choroby, jest wiele. Jednak każdy z nich w gruncie rzeczy prowadzi do wzrostu poziomu estrogenów. Czy będą to środki hormonalne, rodzaj diety albo picie alkoholu.

Na ryzyko pojawienia się choroby nowotworowej nie mają wpływu operacje plastyczne, bez względu na to, czy ich celem jest powiększenie czy zmniejszenie piersi. Jednak tego typu zabiegi zawsze pozostawiają ślady, trwałe blizny i zmiany w strukturze tkanki. I te ślady mogą utrudnić albo opóźnić rozpoznanie choroby. W Polsce powstaje nowa dziedzina medycyny senologia, która będzie zajmowała się wyłącznie chorobami piersi.