Sposób na stres: rozluźnij napięcia w ciele!

fot.123rf

Aby poczuć swój lęk, musisz najpierw odnaleźć napięcie w ciele, a potem je rozluźnić.
Twarz. Jeśli odczuwasz napięcie twarzy – wzmocnij je: napnij policzki, zaciśnij zęby i oczy. Wyobraź sobie, że jesteś dziadkiem do orzechów. Potem rozluźnij wszystko: otwórz usta i oczy, pomasuj policzki i czoło.

reklama

Klatka piersiowa. Objawy: płytki oddech, częste wzdychanie, bóle w klatce piersiowej, mrowienie wokół ust. Spróbuj pogłębić oddech: jedną rękę połóż na klatce piersiowej, drugą na brzuchu, oddychaj tak, by przy wdechu brzuch się wypinał, a przy wydechu wciągał. Wydłuż wydech: kilkakrotnie zdmuchnij świeczkę, wydychaj powietrze przez słomkę do butelki z wodą.

Miednica, brzuch, biodra, kręgosłup lędźwiowy. Objawy: ból i napięcie. Połóż się na podłodze, unieś nogi i oprzyj je na krześle, tak by uda i łydki tworzyły kąt prosty. Wyobraź sobie, że twoje nogi to spodnie zawieszone na wieszaku. Otwórz miednicę, możesz nią łagodnie pokołysać.

Dłonie, stopy. Jeśli odczuwasz w nich napięcie, spróbuj je strząsnąć: swobodnie machaj rękoma, tup, podskakuj. Możesz delikatnie rozmasować dłonie i stopy.

Rozluźnienie całego ciała. Połóż się na podłodze na plecach. Sprawdź, którymi częściami ciała jesteś podparta. Najczęściej są to: potylica, łopatki, miednica i pięty. Reszta ciała wisi w powietrzu. Poczuj to. Teraz powiedz: „Topnieję, rozpuszczam się”. Niech twoje całe ciało wygodnie dopasuje się do podłoża.

Budzenie się kwiatu. Zawiń się kocem jak niemowlę. Poczuj się bezpiecznie. Teraz powoli wysuń jedną rękę, potem stopę. Powoli, we własnym rytmie odkrywaj poszczególne części ciała. Jesteś jak kwiat, który rozkwita.

Jacek Sobol fizjoterapeuta

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »