Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój

Wiosenna alergia – jak sobie pomóc?

29 kwietnia 2016 in Zdrowie by redakcja
Wraz z budzącą się do życia przyrodą intensywnie uaktywniają się również wiosenne alergie. Stanowią bowiem wyjątkowo uciążliwy problem dla coraz większej liczby osób na całym świecie. Jak sobie pomóc w tym trudnym czasie?

Alergia – mówiąc najprościej – jest nieprawidłową reakcją układu odpornościowego organizmu przesadnie reagującego na bodźce, które w normalnej sytuacji nie wywołują jego aktywności. Organizm produkuje wówczas duże ilości histaminy, co skutkuje powstawaniem stanu zapalnego. Samo określenie „alergia” ma zaledwie 100 lat i oznacza właśnie „zmienioną reakcję układu immunologicznego”. Często płacimy za to wysoką cenę.

Statystyki rosną

Według opinii Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) alergia plasuje się na 3. miejscu wśród współczesnych chorób przewlekłych. Według European Academy of Allergy and Cinical Immunology na alergie pokarmowe cierpi około 17 mln Europejczyków. Już w 2010 roku z badania przeprowadzonego przez TNS OBOP wynikało, że w co trzecim polskim domu jest alergik, a liczba ta podwaja się co dziesięć lat. Raport wskazuje również, że 67 proc. cierpiących na to schorzenie to kobiety, a 75 proc. to mieszkańcy miast. Aktualnie dolegliwość ta występuje siedmiokrotnie częściej niż trzydzieści lat temu i jednoznacznie ma tendencje wzrostowe (źródło).

Wiosenna specjalność

Alergicy mogą zacząć cierpieć już w lutym, ale typowym czasem rozwoju intensywnych reakcji alergicznych, ze względu na pylenie, jest kwiecień-maj. Ten pierwszy miesiąc to czas uaktywnienia się przede wszystkim brzozy i topoli. W kolejnych miesiącach z kolei aktywne pod tym względem są: dąb, trawy, szczaw i pokrzywa. Jak sobie radzić w tym trudnym czasie? Przede wszystkim unikajmy alergenów – to rada oczywista, najbardziej skuteczna, a zarazem i najtrudniejsza. Pamiętajmy, że stężenie pyłków w powietrzu jest największe w suche i słoneczne dni, zwłaszcza te z lekkim wiatrem. Dlatego, jeśli to możliwe, pozostańmy wówczas w pomieszczeniu i nie wietrzmy go. Samo uchylenie okna wskazane jest tuż po deszczu (nie w jego trakcie, gdyż najwięcej czynników uczulających wdychamy przez kilkanaście pierwszych minut opadów). Unikajmy też wysiłku fizycznego w suche i słoneczne dni, wówczas intensywniej wtedy oddychamy, a tym samym przyjmujemy więcej alergenów. Jeśli już musimy wyjść, posmarujmy nos tłustym kremem – będzie to częściową barierą dla pyłków. Warto zaopatrzyć się również w okulary, które zasłonią oczy i coś na włosy (to na nich zatrzymuje się wiele niepożądanych substancji). Istotne jest też nawilżanie powietrza, warto także rozważyć zakup filtra na pyłki.

Na spacer wybierajmy miejsce, gdzie jest jak najmniej roślin. Po powrocie do domu warto wziąć prysznic i zmienić ubranie. W kwietniu dobrze jest unikać zagajników brzozowych, a w maju – spacerów w dąbrowach.

Każdy alergik powinien, np. planując urlop, korzystać z narzędzia, jakim jest kalendarz pyleń. Ważne jest, by był on aktualny. Eksperci opracowują go co roku, jest on uwarunkowany m.in. tym, jakie były zima i wczesna wiosna. W zależności od pogody pylenie może przesuwać się nawet o kilka tygodni.

Dobrym miejscem na wakacje dla alergika są albo wysokie góry, albo nadbałtyckie plaże. Przyjazne są także lasy sosnowe i kwitnące drzewa owocowe – to w ich towarzystwie możemy spokojnie przebywać. Problematyczne mogą okazać się wiosenne wakacje na terenach śródziemnomorskich, gdyż znajdziemy tam sporo silnie uczulających oliwek i cyprysów.

Gdy objawy alergii już się pojawią, nie unikniemy sięgnięcia po leki. Te współczesne, dostępne bez recepty preparaty antyhistaminowe nowej generacji, zwykle nie wywołują efektów ubocznych w postaci senności czy trudności z koncentracją, a sprawnie hamują objawy alergii (np. Allegra). Warto przyjąć lek, gdy tylko pojawią się pierwsze symptomy uczulenia, by jak najszybciej zahamować rozwijającą się reakcję zapalną.

Często zapominamy, że niezbędnym składnikiem w diecie każdego alergika jest magnez. Niedobory tego pierwiastka często występują u osób chorych na astmę, nasilają też uczulenia skórne. Ważne jest, by zadbać o jego uzupełnianie w sposób naturalny (np. spożywając kakao, orzechy czy migdały) lub poprzez spożywanie suplementów.

Choć wszystko wskazuje na to, że uczulenia stają się przypadłością coraz większej liczby osób, a zmaganie z nimi może czasem przypominać walkę z wiatrakami, warto wykorzystać sposoby, które pomogą nam radzić sobie z tą uciążliwą dolegliwością.


zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI