Zapobiec chorobie w sezonie jesienno-zimowym

123rf.com

W okresie jesienno-zimowym najłatwiej o przeziębienie i grypę.Poznaj pięć prostych sposobów, dzięki którym oddalisz perspektywę choroby.
Z badania TNS OBOP wynika, że wielu Polaków nie planuje nic, żeby zapobiec chorobie. Najczęściej twierdzą (37%), że są odporni i nie chorują albo (1/3 badanych) błędnie uważają, że takie działania nic nie dadzą. Tymczasem lekarze alarmują – lepiej jest zapobiegać niż leczyć.

reklama

Jak zmniejszyć ryzyko zachorowania w sezonie jesienno-zimowym?

Zaszczepić się

Zdaniem lekarzy najlepszą profilaktyką są szczepienia, które zalecają wszystkie liczące się międzynarodowe instytucje zdrowia publicznego, a w Polsce poziom zaszczepienia populacji należy do najniższych w Europie. Za każdym razem szczepienie powinno zostać skonsultowane z lekarzem i wykonane przez personel medyczny. Po podaniu szczepionki układ immunologiczny organizmu wytwarza własną obronę. Odporność rozwija się w ciągu 2–3 tygodni po podaniu szczepionki i utrzymuje się przez 6–12 miesięcy. Szczepionki są skuteczne nawet w 90%. Cena szczepionki to średnio 20-30 zł – tyle kosztuje sama ampułka, bez podania szczepionki.

Hartować się

Wzmocnienie sił obronnych organizmu przed bakteriami i wirusami umożliwia również hartowanie (oswajanie organizmu z zimnem). Pod wpływem niskich temperatur naczynia krwionośne kurczą się. W rezultacie do poszczególnych organów dopływa mniej białych krwinek (chronią organizm przed zarazkami). Hartowanie, czyli przyzwyczajanie do zimna, spowoduje zmniejszenie pobudliwości receptorów na niską temperaturę otoczenia, co w konsekwencji zmniejszy reakcję skurczową naczyń krwionośnych. Przepływ w naczyniach krwionośnych będzie nadal prawidłowy lub niewiele obniżony mimo spadku temperatury, co w konsekwencji nie zaburzy reakcji odpornościowej.

Hartować można się zarówno w domu (zimne prysznice, obniżenie temperatury w mieszkaniu do 20 stopni, rezygnacja z odzieży wierzchniej), jak również na świeżym powietrzu w mniej (aktywność fizyczna) lub bardziej ekstremalny sposób (bieganie boso po śniegu, czy kąpiel w lodowatej wodzie praktykowana przez tak zwane morsy). „Osoby uskarżające się na choroby przewlekłe powinny skonsultować zamiar hartowania z lekarzem rodzinnym”, mówi dr n. med. Ewa Czernicka-Cierpisz, internista, pulmonolog w Klinice Demeter w Warszawie

Odpoczywać

Podstawowym sposobem na wzmocnienie odporności jest wypoczynek. Pierwszym krokiem na drodze do relaksu jest wysypianie się – najlepiej osiem godzin dziennie. Skuteczna odnowa komórek jest możliwa, gdy nie angażujemy ciała w żadne działanie, a takim momentem jest właśnie wypoczynek. System odpornościowy powiązany jest z systemem nerwowym, dlatego na nasze zdrowie wpływają również sytuacje stresowe i życie w napięciu. Z tego względu jesień jest idealnym momentem na urlop, który w naturalny sposób przyczynia się do wzrostu odporności.

Jeść warzywa i owoce

W okresie jesienno-zimowym niskie temperatury zmuszają organizm do wytężonej pracy, co zwiększa jego zapotrzebowanie na niektóre składniki. W walce z wirusami i bakteriami kluczowa jest dieta wzmacniająca odporność. „Świeże warzywa i owoce dostarczają błonnika, będącego pożywką dla bakterii probiotycznych oraz witamin, które niwelują wolne rodniki osłabiające odporność. Jesienią i zimą warto również sięgnąć po fermentowane warzywa, które są naturalnymi probiotykami”, mówi Katarzyna Uścińska, dietetyk w Klinice Demeter. Dobrze także wzbogacić dietę w selen i cynk, zawarte m.in. w mięsie, owocach morza, pełnoziarnistych produktach, kiełkach i orzechach brazylijskich, kwasy omega 3 i 6 (tłuste ryby, tran, olej lniany) oraz witaminę D. Zamiast cukru lepiej używać dobrych miodów, które są naturalnymi antybiotykami. Warto również – i ta rada obowiązuje przez cały rok, nie tylko w trudnym dla organizmu sezonie jesienno-zimowym-ograniczać produkty wysokoprzetworzone, tłuszcze zwierzęce, napoje gazowane, alkohol i słodycze, które zakwaszają organizm i obniżają odporność.

Ruszać się

Osoby, które systematycznie uprawiają sport, są odporniejsze. Częste przebywanie na świeżym powietrzu nie tylko oczyszcza, ale również wzmacnia organizm. Ciekawą propozycją jest nordic walking, który angażuje nawet 90% mięśni. Nie tylko wzmacnia odporność, ale równie odciąża stawy, kręgosłup i poprawia krążenie. Alternatywą jest zdobywające coraz większą popularność bieganie. To aktywność niemal dla każdego – jedyne zastrzeżenia dotyczą osób, które nie uprawiały sportu lub mają problemy zdrowotne. Bezkonkurencyjne są spacery, które nie narzucają ograniczeń wiekowych, stanu zdrowia czy kondycji. Bez względu na to co robimy, należy pamiętać o systematyczności.

mat.pras.