fbpx

Puzzle – czy warto się bawić w ich układanie?

Puzzle - czy warto się bawić w ich układanie?
123rf.com

Puzzle to zabawka, z którą styczność powinno mieć właściwie każde dziecko. Drewniane, kartonowe, piankowe, magnetyczne lub w kształcie klocków: rodzajów puzzli jest całe mnóstwo. Pytanie tylko, czy każdy maluch chce je układać. Jeśli Wasze dziecko stroni od układanek, to znaczy, że może mieć problemy z koncentracją. I nie tylko.
Właściwie puzzle może zacząć układać już 18-miesięczne dziecko. Takim maluchom producenci układanek proponują proste, zazwyczaj drewniane i dość grube puzzle, które małe ręce z łatwością chwycą i utrzymają. Najlepiej zacząć od najprostszych, dwuelementowych obrazków. Dla odrobinę starszych dzieci fajnym pomysłem są puzzle magnetyczne, którymi maluch może bawić się na przykład na lodówce, podczas gdy my zajmujemy się gotowaniem obiadu. W zestawach znajdziecie chociażby piratów lub dziewczynki, którym możecie dowolnie zmieniać stroje, szable, torebki czy czapki.

Zabawa puzzlami od małego sprawia, że dziecko rozwija tak zwaną zdolność analizy i syntezy wzrokowej, czyli rozkładania całości na poszczególne elementy i ponownego składania ich w całość. Ponadto stymuluje rozwój mózgu, ćwiczy spostrzegawczość, koncentrację i cierpliwość. Buduje wiarę we własne możliwości, trenuje pamięć i rozwija manualnie. Układanie puzzli daje dziecku poczucie, że coś tworzy, ponieważ z rozsypanych elementów, które osobno nic nie przedstawiają, powstaje nagle spójny obraz.

Nie każde dziecko musi od razu polubić puzzle. A my nie możemy go do tego zmuszać. Jeśli dziecko przejawia wyraźną niechęć do zabawy puzzlami, być może ma kłopoty z zapamiętywaniem przedmiotów lub skupieniem się. Co wtedy zrobić? Nic na siłę. Zacznijcie od omawiania prostych obrazków w ulubionej książeczce, a następnie wybierzcie się z dzieckiem do sklepu i pozwólcie, by samo wybrało układankę. Pamiętajcie, że obrazek powinien być dostosowany do wieku oraz zdolności manualnych malucha. Następnie opracujcie wspólnie technikę układania, np. zacznijcie od najbardziej charakterystycznego fragmentu. W ten sposób nauczycie malucha współpracy oraz radzenia sobie z sytuacjami, które na pierwszy rzut oka wydają się być nie do rozwiązania.

Nie denerwujcie się, jeśli po raz dziesiąty malec układa ogon kota tuż przy wąsach, a córka naszych przyjaciół, która jest w tym samym wieku, co nasze dziecko, radzi sobie z trudniejszymi układankami. Na wszystko przyjdzie czas, poza tym dziewczynki w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym są bardziej sprawne manualnie niż chłopcy.

Wiele z dostępnych w Polsce puzzli ma przepiękną grafikę, więc układanie ich dostarczy Wam również wiele wrażeń estetycznych. A jeśli obrazek, który układacie, jest na przykład mapą Polski, możecie przy okazji obyć ciekawą lekcję geografii, a nawet historii.

Współpraca z mamabu.pl