Tove Jansson. Mama Muminków – recenzja

Tove Jansson. Mama Muminków - recenzja

Biografia Boel Westin „Tove Jansson. Mama Muminków” to książka, na którą czekałam wiele lat. Tak się bowiem składa, że saga fińskich trolli była pierwszą historią, jaką przeczytałam w życiu.
Miałam niespełna 6 lat i sylabizując uparcie słowa, pochłaniałam kolejne tomy, nie wychodząc prawie z pokoju. Zaniepokojona rodzina wezwała w końcu lekarza, który roześmiał się tylko i oznajmił moim zaniepokojonym rodzicom, że nic mi nie jest. To tylko Muminki wciągnęły mnie w swój świat, a to jest jak choroba. I tak dorastałam wraz z sympatycznymi trollami pod ręką, które wspierają mnie nadal, gdy jestem chora albo gdy mam zły dzień. Muminki nauczyły mnie także tego, jak wielką frajdą jest czytanie oraz porównywanie ich przygód z losami moich bliskich. Teraz już wiem, że sprawił to geniusz pisarki. Tove Jansson nie tworzyła dla tylko dzieci, ale dla wszystkich, którzy lubią i potrafią uciekać w świat baśni przed troskami codziennego życia. Jak pisze biografka, bardzo szybko odkryto, jak niezwykłą Tove jest dziewczynką. Już jako 15-latka opublikowała swój pierwszy, genialny komiks. Miała od dzieciństwa stałą potrzebę archiwizowania wspomnień. Przez całe życie pisała pamiętniki, listy, gromadziła miłosne pamiątki. Z tych wszystkich źródeł skorzystała autorka biografii, przyjaciółka domu i literaturoznawczyni, Boel Westin, tworząc coś w rodzaju mapy życia Mamy Muminków.

A była to matka dosyć zmęczona swoimi literackimi dziećmi. Właściwie, była ona nieustannie nękana przez wielbicieli tysiącami pytań dotyczących zbieżności jej życia z losami trolli. Tove także świetnie rysowała i pisała powieści dla dorosłych. Jej dwie powieści „Lato” i „ Podróż z małym bagażem” cieszyły się sporym uznaniem w Finlandii. I, co nie było tajemnica dla bliskich, Tove kochała i była kochana przez dwie ważne w jej życiu kobiety. W intymnych listach nazywała je swoimi przyjaciółkami. Biografka śmiało sięgnęła i do miłosnych zapisków, i do wspomnień pisarki. Odgrzebała także z rodzinnych pamiątek wszystkie zachowane albumy ze zdjęciami jej bliskich.

Te zdjęcia, wspomnienia i nakładające się na losy Tove Jansson historie jej bohaterów to największa zaleta tej opasłej i pięknie edytorsko wydanej biografii. Piszę o tym nie bez powodu -wydawnictwo Marginesy było już nie raz nagradzane za swoje publikacje. Podkreślano urodę książek, staranne redaktorskie przygotowanie tekstu i dobry przekład. Wszystkie te zalety dotyczą także i tej, wydanej po raz pierwszy w Polsce, biografii Tove Jansson.

Wielbiciele trolli, ich rodzice i dziadkowie – wszyscy odkryją w tej książce tajemnicę urody i niesłychanej wyobraźni fińskiej pisarki, która dzięki Muminkom jest znana na całym świecie.

Boel Westin, „Tove Jansson: Mama Muminków”, Wydawnictwo Marginesy 2012