Kintsugi. Jak czerpać siłę z życiowych trudności

fot. materiały prasowe

Kintsugi, kintsukuroi jest dawną japońską sztuką odbudowy tego, co zostało  zniszczone. Gdy uszkodzi się ceramika, mistrzowie kintsugi naprawiają ją, używając złota oraz pozostawiając ślady swoich działań, ponieważ ich zdaniem taki przedmiot jest jednocześnie symbolem kruchości, siły i piękna. Ceramika, tak jak i ludzie, jest krucha, a zarazem mocna i piękna. Tak samo jak nasze życie, może się zniszczyć, jednak można zreperować uszkodzenie, jeśli zna się na to sposób…

„Wydaje mi się, że ludzie nie do końca rozumieją, na czym polega życie” – powiedział nagle, bez żadnego wstępu, mój rozmówca – inteligentny, sceptyczny naukowiec, który  rzucił mi wyzwanie do wnikliwej dyskusji w sali dla gości jednego ze studiów telewizyjnych. Muszę przyznać, że miałem w planach przygotowanie się w ciągu tych kilku minut do wywiadu, w którym miałem uczestniczyć. Chętnie porzuciłem jednak wcześniejsze zamiary, aby z nim porozmawiać. Kiedy napotykam wybitny umysł, pragnę go poznać, a najlepiej porozmawiać z kimś takim; dlatego też nie mogłem przepuścić wspaniałej okazji, by się czegoś nauczyć. „Ludzie mają nierealne oczekiwania. Myślą, że życie musi być wspaniałe. Poza tym, te tak nierealne oczekiwania są promowane przez poradniki oraz literaturę motywacyjną”- dodał.

Rozmowa stawała się coraz bardziej interesująca. Muszę przyznać, że miał rację, ponieważ na każdym kroku jesteśmy przekonywani o tym, że musimy żyć długo i szczęśliwie. Jednak prawda jest taka, że jeśli rzeczywiście istnieje coś, co „musimy” zrobić, to być silnymi,  ponieważ życie stawia przed nami niekończące się wyzwania, z którymi tak czy siak  będziemy musieli się zmierzyć. Co więcej, szczęście jest stanem przejściowym, nie trwa wiecznie. Wydaje nam się, że czegoś nam brak, że potrzebujemy czegoś, aby być szczęśliwymi. Podążamy za nirwaną, myśląc, że kiedy ją osiągniemy, będziemy szczęśliwi. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że szczęście znajdujemy na drodze do jego osiągnięcia. Każda góra, na jaką się wspinamy, każda rzeka, przez którą się przeprawiamy, każda pustynia, którą przekraczamy sprawia, że stajemy się silniejsi. Kiedy zdajemy sobie z tej siły sprawę, czujemy się pewniejsi, lepiej przygotowani i, przez chwilę, szczęśliwsi. Często bycie silnym jest jedynym wyborem, jaki mamy. Wszyscy i każdy z osobna spośród miliardów mieszkańców Ziemi będzie musiał kiedyś stawić czoła przeciwnościom, bólowi, smutkowi lub jakiemukolwiek innemu wyzwaniu w postaci problemu bądź zmartwienia. To nieuniknione. Dlatego też, jako że będziemy musieli zmierzyć się z przeciwnościami, powinniśmy być przygotowani, kiedy nadejdą. Przeciwności są nieodłącznym elementem życia, zamiast się ich wypierać lub od nich uciekać, musimy spojrzeć im w twarz i pokierować nimi lub je przezwyciężyć.

Współistnienie z przeciwnościami i bólem

Powinniśmy nauczyć się rozpoznawać i wykorzystywać przeciwności, podobnie jak uczyliśmy się biegać, skakać, czytać, pisać czy ubierać się; sposób, w jaki stawimy czoła przeciwnościom warunkuje prawdopodobieństwo sukcesu. Co więcej, nauka wykorzystywania przeciwności losu stanowi tak ważną siłę emocjonalną że, moim zdaniem, powinna być systematycznie prowadzona w szkołach. Nie jesteśmy uczeni tego, żeby podejmować wyzwania rzucane nam przez życie, rozstrzygać problemy, i że od odpowiedniego sposobu wykorzystania umiejętności w tym zakresie zależy nasze szczęście oraz zdrowie psychiczne i fizyczne; wpajane jest nam, że życie musi być usłane różami, kiedy w rzeczywistości takie myślenie jest kompletnie irracjonalne i błędne. Życie jest ciągłą drogą oraz zmianą, nieprzerwanymi przekształceniami scenariusza, nieustającym wyzwaniem, którego nie możemy i nie powinniśmy unikać. Jest drogą pełną wzlotów i upadków. Jest wymagające, niejasne, czasem kapryśne, i postawi nas twarzą w twarz z pięknem i bólem, z sukcesem i frustracją, z miłością i zawodem. Życie  jest  piękne  jak wyzwania, będzie nas nagradzało i poddawało nas próbie. Przeciwności losu nie są niczym więcej jak problemem, frustracją czy wyzwaniem, które trzeba wykorzystać. Jednak czy jesteś gotowy na zmaganie się z przeciwnościami losu?

fot. materiały prasowe

Powyższy tekst jest fragmentem Kintsugi, jak czerpać siłę z życiowych trudności (Wydawnictwo Muza) hiszpańskiego psychologia Tomása Navarro.
Książka dostępna w księgarniach od 31 października.

Tomás Navarro – jest zawodowym psychologiem z dwudziestoletnim doświadczeniem, specjalizującym się w tematyce siły emocjonalnej, którą traktuje jako przeciwieństwo odporności na cierpienie czy życiowe trudności. Podkreśla, że jego życiowym celem jest popularyzacja psychologii, wyprowadzenie jej z dusznych gabinetów terapeutycznych i sal akademickich, by coraz silniej zakorzeniała się w samoświadomości każdego człowieka. Mieszka w Barcelonie.

Kintsugi, jak czerpać siłę z życiowych trudności dostępna będzie m.in. na empik.com oraz w księgarni internetowej Muza.

Facebook: Emocjonalne SOS