Nina Simone „Remixed & Reimagined”

Materiały prasowe

Jeden z najbardziej niepowtarzalnych i magicznych głosów kobiecych minionego wieku powraca w przeróbkach dokonanych w stylu spopularyzowanym przez serię remiksów Verve (taneczny beat plus samplowane akcenty rytmiczne instrumentów z oryginalnych nagrań plus wielowarstwowe podkłady perkusyjne plus fajerwerki loopów).

Nie jest to reprezentatywny wybór hitów wielkiej wokalistki – jej materiał to tylko pretekst do zaprezentowania sztuki mistrzów remiksu, a każdy numer rekonstruował (albo dekonstruował) kto inny, m.in. DJ Logic i Tony Humphries. Wyraźne piętno odcisnęli na tych nagraniach muzycy Coldplay („Save Me”) i Jazzeem („Funkier than a Mosquito’s Tweeter”). To właśnie w tych interpretacjach remiksy robią największe wrażenie. Te bardziej zachowawcze niewiele różnią się od oryginału. Najbardziej przekonująco wypadło – niegdyś kontrowersyjne – wykonanie hymnu „Ain’t Got No – I Got Life” z musicalu „Hair”. Prosty rytm, mocna sekcja dęta i cuda samplingu, z których artystka być może by skorzystała, gdyby nagrywała to dzisiaj.

RCA Legacy