Nowy Fashion Week w Polsce!

32 pokazy mody, do tego wykłady i debaty oraz strefa showroom’owa. Katowice już po raz drugi stały się modowym epicentrum Polski. Wszystko za sprawą czterodniowego KTW Fashion Week w industrialnej przestrzeni dawnej Fabryki Porcelany.

Mentors vs Millennials

W drugiej edycji wydarzenia postawiono na dialog i kontrast jednocześnie. Organizatorom chodziło bowiem o “starcie” młodych, nawet tych nieodkrytych jeszcze talentów z projektantami rozpoznawalnymi, o ugruntowanej pozycji na rynku. Dlatego wśród licznych kolekcji na wybiegu mogliśmy zobaczyć twórców takich jak: Piotr Popiołek, Joanna Moskal, Bola Bajer Ola , Dramat Europe, Diligent (obóz młodych) oraz marek działających od co najmniej kilku lat, m.in. Kas Kryst, TheCadess Warssaw, 303 Avenue, Lidia Kalita, Bizuu czy MMC.

Były również zaskoczenia i żywiołowa, niekonwencjonalna forma prezentacji. Mowa zwłaszcza o litewskiej projektantce Sandrze Straukaite, która zafundowała publiczności energiczny przemarsz futurystycznych wariacji, na temat odzieży roboczej. Sandra wychowała się w czasach komunizmu, co niewątpliwie wywarło niemały wpływ na finalny wygląd całej kolekcji. Jest znana z eksperymentów w zakresie formy oraz innowacyjnego cięcia, a także – podobno – jedną z ideologicznie najsilniejszych projektantek litewskiej mody.

 

Drugim niestandardowym, nie dającym się zapomnieć show, był performance Tomasza Armady. Ten młody, porywczy, stroniący od zaszufladkowania artysta, wytańczył (i to dosłownie) serię ubrań-kostiumów, odwołujących się do elementów tekstylnych, charakterystycznych dla współczesnej Polski. Uzupełnionych śmiało o autorskie wzory i druki, patchworki oraz eksperymentalne konstrukcje. Za tym multikolorowym streetwear’em, stał bunt wobec agresji i dyskryminacji, m.in. na tle seksistowskim, homofobicznym, czy rasistowskim.

 

Finałowym wydarzeniem czterodniowego festiwalu mody, był pokaz duetu MMC, który od ponad dekady z wielką pasją i sukcesami, tworzą Ilona Majer oraz Rafał Michalak. Jako jedyni spośród grupy “mentorów”, zaprezentowali premierowo swoją najnowszą wiosenną kolekcję, składającą się tylko z czarnych, niezwykle dopracowanych i oversizowych sylwetek. Było to naprawdę świetne zakończenie!

 

Let’s talk about fashion

 

Wybieg, to nie jedyny element mody, którego można było doświadczyć od 8 do 11 listopada w samym centrum Śląska. To także rozmowy, dyskusje, gorące debaty. Pośród prelegentów i gości, znaleźli się specjaliści z Polski i Europy: Katarzyna Sokołowska, Natasha Pavluchenko, Joanna Helena Horodyńska, Michał Zaczyński oraz zagraniczne postaci Alberto Campagnolo i Tiziany Tini. Poruszano tematy związane z modą, jako stylem życia, próbowano zrozumieć oczekiwania branży i konsumentów. Omawiano także Social Media oraz zjawisko współczesnego Influencera, a także budowanie świadomości własnej marki modowej.

Trzeba przyznać, że w Katowicach pojawiło się naprawdę wielu dziennikarzy, stylistów i specjalistów pracujących na co dzień w branży. To głównie dzięki nim i setkom zainteresowanych tematem ludzi w różnym wieku, można mówić, że było to wiarygodne wydarzenie. Żeby jednak mogło do tego dojść (i to już po raz drugi), potrzebny jest organizator i pomysłodawca był nim Rafał Wyszyński. Za koncepcyjną współprodukcję oraz cały PR, odpowiadała, od lat zaprawiona w modowym boju, Anna Puślecka. Z kolei oprawą wizaulną i artystyczną zajął się Arek Vaz. Wszyscy oni dołożyli starań, aby KTW Fashion Week był wydarzeniem poważnym i uznawanym za wartościowe. Dodatkowo, jak na wielu warszawskich pokazach i eventach, o porządek i zadowolenie gości zadbała grupa White Noise.

Na uwagę, zasługuje także samo miejsce imprezy – przestrzeń XIX-wiecznej Fabryki Porcelany, którą w 2012 roku postanowiła uratować Fundacja Geische. To dzięki tej fundacji, ruiny uzyskały nowy wygląd i nowe życie zrewitalizowanego obiektu, stając się obecnie jednym z najciekawszych miejsc OFF-owych na Śląsku. Katowice od kilku lat stają się coraz bardziej docenianym i szybko rozwijającym się miastem, a sam Śląsk interesującym eksploatacyjnie, inwestycyjnie oraz turystycznie regionem. Może to faktycznie właściwe miejsce na modowe doznania i esencję polskiej mody. Czekamy zatem na kolejną edycję i rozwój sytuacji.