Henryk Cześnik

Please Add Photos <br> to your Gallery
Zobacz galerię Zdjęć

Literatura kryminalna z kręgów skandynawskich należy do moich ulubionych. Przede wszystkim dlatego, że twórcy norwescy czy szwedzcy rzadko epatują makabrą, za to wielką wagę przywiązują do społecznego tła zbrodni i jej solidnego psychologicznego umocowania. Potwierdzając regułę, o której wiedzą wszyscy specjaliści od najgorszego z przestępstw: w większości przypadków zabójcą jest ktoś, kto doskonale zna ofiarę.

(…)Postacie zredukowane są u Cześnika bardzo często do kadłubków, torsów bez rąk. Często te torsy ustawione są na kółkach. Inne „cześnikowe” manekiny spoczywają na wózkach, łóżkach na kółkach. Bywa, że artysta zderza naszkicowaną postać manekina z przydaną mu twarzą pięknej kobiety wyciętej z kolorowego pisma. (…) Więcej o pracach artysty tutaj.