1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura
  4. >
  5. Na co do kina? Te filmy warto zobaczyć

Na co do kina? Te filmy warto zobaczyć

Kadr z filmu „ Ucieczka na srebrny glob” (Fot. materiały prasowe)
Jeśli wybieracie się do kina, podpowiadamy, które filmy warto zobaczyć. Trzeba się jednak pospieszyć, bo są dość niszowe.

„Truflarze” – wychodzisz z kina i myślisz tylko o tym, gdzie zjeść trufle

Dokument, który was zachwyci. Trzeba mieć serce z kamienia, żeby nie pokochać tej rozczulającej historii i głównych bohaterów.

„Birbeńka moja, Birbuśka!” – zwraca się nasz niemłody już bohater do swojej towarzyszki życia, sympatycznej suczki Birby, z którą jadają wspólnie posiłki przy (a w przypadku Birby bardziej „na”) stole. Oczywiście zdrabnia imię po włosku, bo jesteśmy w Piemoncie, a starszy człowiek i pies wspólnie także pracują – zbierają trufle, najrzadszą i najdroższą białą odmianę. Bohater drugi, Carlo (również po osiemdziesiątce), pracuje z suczką Titiną – jest tu nawet scena, w której ksiądz w miejscowym kościele błogosławi obojgu, żeby nadal mieli pomyślne zbiory. Jest i dwóch innych truflarzy, równie poczciwych, acz z fantazją: jeden w młodości chodził na szczudłach, drugi oddaje się pasji grania w plenerze na perkusji. A wreszcie – jest i cały truflowy biznes. I tu już nie ma miejsca na sentymenty, oglądamy przypominających mafiosów handlarzy, nieuczciwe chwyty konkurencji, a także snobistycznych klientów doszukujących się w smaku dorodnych trufli „subtelnych nut ziemi”. Cały ten niezwykły światek pokazuje nam duet amerykańskich dokumentalistów. Z dużym poczuciem humoru i z nieskrywanym zachwytem nad włoskim temperamentem i stylem życia.

Kadr z filmu „Truflarze” (Fot. materiały prasowe)

„Mosquito state”. Inne spojrzenie

Film dla naszej rodzimej kinematografii nietypowy, stąd też nagroda na festiwalu w Gdyni w kategorii „Inne spojrzenie”. Nakręcony głównie w studio w Polsce, choć akcja rozgrywa się w Nowym Jorku. Amerykańska jest tu także obsada, a reżyser Filip Jan Rymsza wychował się i żyje w Stanach. „Mosquito State” to jednocześnie wysmakowane wizualnie kino autorskie i rasowy thriller. Historia zaczyna się niewinnie, od ugryzienia komara. Który na ofiarę wybiera sobie niejakiego Richarda Bocę, informatyka-analityka, geniusza żyjącego samotnie w lofcie z widokiem na Central Park. Komar stanie się początkiem jego obsesji. A może Richard dostrzega więcej niż inni i właśnie odkrył, jak ocalić świat od zagłady?

Kadr z filmu „Mosquito state” (Fot. materiały prasowe)

„Ucieczka na srebrny glob”. Kamera stop

Andrzej Żuławski (1940–2016) – reżyser, którego nie wypada nie znać. Nihilista i skandalista uchodzący za egotyka. Stwierdzenie, że to o nim jest ten świetnie zrealizowany dokument, to część prawdy. W równym stopniu jest to śledztwo w sprawie obrosłego legendą filmu „Na srebrnym globie”. Wizjonerskiej superprodukcji science fiction, która miałaby szansę konkurować z „Gwiezdnymi wojnami”. Tyle że powstawała w PRL-u, gdzie władze najpierw chciały się wypromować na fali popularności Żuławskiego we Francji, po czym po ponad 500 dniach zdjęciowych – kosztujących fortunę i masę wysiłku rzeszy ludzi – w ramach przykręcania śruby przerwały nagle produkcję.

Kadr z filmu „ Ucieczka na srebrny glob” (Fot. materiały prasowe)

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze