1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura

Maria Seweryn i Jan Emil Młynarski mierzą się z legendami francuskiej piosenki

(Fot. Marta Ankiersztejn)
Porywający, pełen emocji i wzruszeń spektakl „Édith i Marlene” w reżyserii Marii Seweryn 26 maja zostanie premierowo pokazany na „Scenie Impresaryjnej ŚWIT”. Będzie to opowieść o dążeniu do celu, miłości i spełnieniu, przeplatana największymi szlagierami z repertuaru Édith Piaf i Marleny Dietrich. Aktorki i aktorzy wystąpią wraz z zespołem muzycznym pod kierownictwem Jana Emila Młynarskiego, który przygotował nowe aranżacje wielkich przebojów Piaf i Dietrich. Bilety już w sprzedaży.

„Édith i Marlene” to historia wieloletniej przyjaźni dwóch niezwykłych kobiet i wybitnych artystek: Édith Piaf i Marleny Dietrich. W spektaklu zobaczymy dwie różne osobowości, dwa różne temperamenty – chłodną, wyniosłą Marlene i spontaniczną, ciągle poszukującą miłości Édith. Obydwie miały pogmatwane życie osobiste i każda z nich wiele bezpowrotnie straciła. Tytułowe bohaterki miały wspólną pasję, którą była sztuka – to miłość do śpiewu i muzyki połączyła te tak skrajnie odmienne kobiety. Największe przeboje z repertuaru artystek są nieodłącznym motywem tego spektaklu. Usłyszymy między innymi: La vie en rose”, „Padam Padam” i „Milord” z repertuaru Édith Piaf, a także słynne piosenki „Ich hab’noch einen Koffer in Berlin” i „Lili Marleen” z repertuaru Marleny Dietrich.

Niewątpliwie jednym z najmocniejszych punktów przedstawienia jest postać i głos Elżbiety Nagel, która wciela się w rolę Édith Piaf i śpiewa jej największe przeboje w nowych aranżacjach.

(Fot. Marta Ankiersztejn)

– Zadaniem, które daliśmy sobie na początku prac, było znalezienie aktorki do roli Piaf. Od tego się wszystko zaczęło. Znaleźliśmy dziewczynę, która nas zachwyciła swoim głosem i osobowością. Założeniem spektaklu nie jest zestawienie dwóch ikon muzycznych, zrobienie ich kalki – opowiadamy o nich bardziej uniwersalnie. Zaintrygowała nas też owiana tajemnicą historia ich spotkania. W spektaklu szukam tego, co Édith i Marlene sobie nawzajem właściwie mogły dawać, na czym oparła się ta przyjaźń między kobietami, ale artystkami, które różniły się absolutnie wszystkim oprócz miłości do pracy i sceny. Zresztą na początku poruszamy wątek innej relacji – Édith z Momone, prostytutką, którą nazywała siostrą, nieznośną, wulgarną, ale o wielkim sercu. To też historia o porzucaniu, o przyjaźni, którą musisz skończyć, aby móc pójść dalej.

Po raz pierwszy reżyseruję spektakl muzyczny, sama nigdy też nie byłam aktorką śpiewającą. Mam szczęście, że to Janek opiekuje się stroną muzyczną spektaklu i cieszę się na naszą współpracęmówi Maria Seweryn.

W rolę Marlene Dietrich wciela się Marcin Januszkiewicz. W spektaklu występują również: Matylda Damięcka jako Momone, Stanisław Banasiuk jako Leplée, Tomasz Borkowski jako Théo, Jakub Wieczorek jako Marcel i Andrzej Deskur jako Raymond. Aktorom na scenie towarzyszyć będzie trio pod kierownictwem Jana Emila Młynarskiego.

– Muzyczne dziedzictwo Édith Piaf jest klasyką wszech czasów. Ma wielki wpływ na kolejne pokolenia artystek i artystów. W jego centrum niezmiennie pozostaje osobowość największej francuskiej śpiewaczki XX wieku, której piosenki zna cały świat. Marlena Dietrich też dysponowała wyjątkowym głosem i gigantyczną sceniczną charyzmą. Obie zostawiły po sobie kultowe wykonania szlagierów pisanych specjalnie dla nich przez najlepszych piosenkopisarzy swojego czasu. Moim zadaniem, jako kierownika muzycznego, było stworzenie aranżacji mocno obecnych w dzisiejszych realiach i jednocześnie solidnie osadzonych w tradycji.

(Fot. Marta Ankiersztejn)

Aranżacje powstawały na zasadzie pracy zespołowej podczas prób. Do tego przedsięwzięcia udało mi się zaprosić wybitnych artystów – instrumentalistów. Postanowiłem nie rezygnować z akordeonu, który jest podstawą brzmienia piosenki francuskiej. Zbigniew Chojnacki to wybitny akordeonista, od lat eksperymentujący z elektroniką. Na kontrabasie i organach gra Piotr Domagalski. Do tego jest perkusja, która w połowie jest zanurzona w tradycji, a w połowie eksperymentuje. Zatem na scenie solistom akompaniuje triomówi Jan Emil Młynarski.

Po pierwszych premierowych pokazach w stolicy planowana jest trasa spektaklu po Polsce. Sztuka zainauguruje działalność „Sceny Impresaryjnej ŚWIT”, nowego miejsca na mapie teatralnej Warszawy. Widownia liczy blisko 350 miejsc, a zatem jest największą ze wszystkich po prawej stronie Wisły.

Główna działalność Domu Kultury ŚWIT skupiona jest wokół otwartych i różnorodnych wydarzeń kulturalnych odwołujących się do tradycji i wierzeń ludowych, kina, a także sceny muzycznej, znanej nie tylko z organizacji Festiwalu Muzyki Etnicznej „Korzenie Europy”. Przede wszystkim jednak jest miejscem spotkań dla mieszkańców w różnym wieku. W sezonie wiosenno-letnim planowane są m.in.: warsztaty i instalacje artystyczne w ramach projektu edukacyjno-artystycznego traktującego o ekonomii drugiego obiegu „Prywatne życie ubrań”, kawiarenka w zaroślach oraz kolejne spotkania z cyklu „Zakazane spacery”. Więcej informacji: www.dkswit.pl.

(Fot. materiały prasowe)

„Edith i Marlene”

Premiera: 26 maja, godz. 19:00, Dom Kultury ŚWIT (ul. Piotra Wysockiego 11, Warszawa)

Reżyseria: Maria Seweryn, Kierownictwo muzyczne: Jan Emil Młynarski
Reżyseria światła: Marcin Robak
Obsada: Elżbieta Nagel, Marcin Januszkiewicz, Andrzej Deskur, Matylda Damięcka

Stanisław Banasiuk, Tomasz Borkowski, Jakub Wieczorek

Zespół muzyczny: Zbigniew Chojnacki (akordeon), Piotr Domagalski (kontrabas), Jan Emil Młynarski (perkusja)

Bilety: 80–110 zł do kupienia online pod adresem bit.ly/3M5nPlB.

Więcej informacji: bit.ly/3vbTivz.

Producent: Dom Kultury ŚWIT „Scena Impresaryjna ŚWIT”
Partner: ZAiKS
Patroni medialni: „Zwierciadło”, „SENS”, Stare-kino.pl

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze