1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura

Książki z sensem, które warto przeczytać w lipcu

(Fot. iStock)
Dla moli książkowych i nie tylko. Redaktorka miesięcznika „Sens” Monika Stachura poleca waszej uwadze ciekawe nowości na lipiec. Miłej lektury.

„Spacerujący z książkami”

Jeśli ktoś nie zna jeszcze filmu „Stowarzyszenie miłośników literatury i placka z kartoflanych obierek”, to bardzo zachęcam do obejrzenia. Dlaczego? Bo opowiada o tym, co dają książki. Oczywiście, oprócz rozrywki, poznawania nowych światów, ćwiczenia dykcji, jeśli czytamy je na głos... Otóż, pozwalają tworzyć wartościowe relacje z innymi ludźmi, o czym właśnie opowiada powieść Carsten Henna. Tytułowy „spacerujący z książkami” to Carl, bukinista, który właściwie powinien już odejść na emeryturę, bo zupełnie nie przystaje do nowych porządków, które nastały w księgarni wraz ze zmianą właściciela. Bo po co dalej dostarczać osobiście klientom zamówienia? (I nie chodzi o koszty! – podkreśla nowa właścicielka). Tymczasem cały świat Carla stanowią właśnie czytelnicy (a mówiąc dokładniej: odbiorcy książek). Aż do chwili, gdy do tego świata z całym „prawie dziesięcioletnim” impetem wkracza Schascha. Obiecuje, że będzie grzeczniutka i nikomu nie sprawi kłopotu. Ale przecież nie obiecuje, że nie będzie reagować, jeśli dorośli robią coś nie tak... Rezultatów takiego rozumowania można się spodziewać, ale autor proponuje nam coś głębszego niż zabawną, lecz naiwną historyjkę.

„Spacerujący z książkami”, Carsten Henn, tłum. Danuta Fryzowska, wyd. Marginesy

„Wpadka roku”

Dowiedzieć się o ciąży, kiedy jest się po czterdziestce, dzieci dorosły i można zacząć odcinać kupony od rodzicielstwa – szok! Jasne, ale co, gdy jedno z tych odchowanych dzieci ogłasza, że także wkrótce będzie miało potomstwo? To właśnie przydarza się bohaterce powieści Gabrieli Gargaś. Sprzeczności odczuć, które ta podwójnie szczęśliwa nowina wywołuje w głowie Tatiany, nie zrozumie żaden mężczyzna. Na szczęście kobieta po czterdziestce dobrze o tym wie, więc po wsparcie zwraca się do przyjaciółki, a jej sercowe perypetie odrywają od rodzinnych problemów. Zabawna, osadzona w autentycznych emocjach i potrzebach opowieść.

„Wpadka roku”, Gabriela Gargaś, wyd. Skarpa Warszawska

„Głośnik w głowie”

Niewielki procent Polaków, którzy doświadczyli zaburzeń psychicznych, trafia pod opiekę specjalisty. Stoją za tym niewiedza, uprzedzenia, ale i ograniczenia systemu opieki psychiatrycznej, którego obraz wyłaniający się z reportażu „Głośnik w głowie” może naszą psychikę jeszcze nadwerężyć. Autorka przywołuje rozwiązania ze Skandynawii, które oczywiście są dużo lepsze niż w Polsce, jednak specjaliści zdrowia psychicznego alarmują, że problem opieki psychiatrycznej ma charakter globalny. Proponujemy zatem potraktować tę lekturę jako zachętę do samodzielnej profilaktyki i budowania rezyliencji.

„Głośnik w głowie”, Aneta Pawłowska-Krać, wyd. Czarne

„Skandar i złodziej jednorożców”

Kto z nas nie lubi magii? Zwłaszcza jeśli bohaterowie tego magicznego świata czują tak jak my. Marzą, są smutni, gdy te marzenia się nie spełniają, cieszą się, gdy mają wsparcie kogoś bliskiego, czy boją się, ale i walczą, gdy ktoś chce odebrać im to, co jest dla nich ważne. Jak Skandar, który chciał (podobnie jak jego siostra) „po prostu” zostać jeźdźcem jednorożca, lecz gdy jest o krok od spełnienia pragnień, zewnętrzne okoliczności wszystko psują. Skąd my to znamy... To w gruncie rzeczy powieść edukacyjna, więc wszystko potoczy się zgodnie z konwencją. A przecież wszyscy chcemy, żeby świat był fair.

„Skandar i złodziej jednorożców”, A.F. Steadman, tłum. Wojciech Szypuła, wyd. Studio Emka

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze