1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura

„Soledad znaczy samotnośc” Carole Martinez – realizm magiczny w najpiękniejszej postaci

(Fot. iStock)
Piękne stroje, utalentowane kobiety połączone magicznym pudełkiem oraz podróż w poszukiwaniu lepszego jutra. W Polsce ukazała się obsypana nagrodami powieść „Soledad znaczy samotność” autorstwa Carole Martinez.

„Soledad znaczy samotność” przez wielu porównywana jest do „Stu lat samotności” Gabriela Garcii Márqueza. I faktycznie, swoją wielowątkowością, magiczną aurą czy pięknym językiem przypomina słynną powieść kolumbijczyka. Jednak książka Carole Martinez bardziej skupia się na kobietach, ich wewnętrznej sile, nierównym traktowaniu i przede wszystkim – niezwykłym talencie, który łączy wszystkie panie z rodziny Carasco.

Soledad opowiada trudną historię swojej matki Frasquity, o której mówiono, że jest wiedźmą, że zna magię i jest uzdrowicielką oddaną ciemnym mocom. Ze szmat, ścinek, i szorstkich materiałów potrafi wyczarować wspaniałe suknie, tak żywe i zapierające dech w piersiach, że zamieniają w piękność kogokolwiek, kto je założy. Jej stroje potrafią zamaskować każdy defekt i sprawiają, że mężczyźni zakochują się w kobietach, które mają je na sobie. Ta niezwykła umiejętność przekazywana jest z pokolenia na pokolenie.

Dar Frasquity sprowadza na nią zazdrość wioski i w efekcie zostaje z niej wygnana. Razem z córkami udaje się w podróż po południowych krańcach Hiszpanii, aż do Afryki. Wygnanie staje się dla Frasquity próbą odnalezienia lepszego życia, zarówno dla siebie, jak i jej córek, które, jak ma nadzieję, unikną przeznaczonego im losu.

„Soledad znaczy samotność” to debiut literacki Carole Martinez, który został bardzo dobrze przyjęty na rodzimym rynku wydawniczym. Autorka otrzymała za tę powieść liczne nagrody literackie, w tym Nagrodę Renaudota i Nagrodę Emmanuela Roblèsa.

„Soledad znaczy samotność”, Carole Martinez, premiera: 13 lipca, wydawnictwo MOVA. (Fot. materiały partnera)

Fragment książki:

Zapracowani ciągle rodzice niewielką zwracali uwagę na te jej działania. Pozwalali jej parzyć, suszyć, bić, prząść, tkać, wycinać, szyć i haftować do woli. Nie zadawali pytań i niczego jej nie odmawiali. W końcu jednak przejadły im się motyle w domu oraz tkaniny wiecznie powiewające za domem. Postanowili, że w dziedzinie prac igłą i szycia odzieży ich córka będzie miała całkowitą swobodę.

Frasquita w końcu doskonale opanowała mereżki przewlekane i okręcane, koronkę siatkową i igłową, bawiła się ażurami i zapełnianiem wyciętych wzorów, pracowała całymi dniami, wertowała materiały. Udało się jej spod pasm w całości pokrytych białym haftem odsłonić w wyciętych ażurach satynowe podszycia mieniące się nowymi odcieniami bieli.

Z poszarzałej wyblakłej sukienki wyczarowała cudowną rozkloszowaną białą suknię. Krój, hafty, wstawki z innych tkanin zupełnie przeobraziły ścierkę, która była świadkiem stulecia skonsumowanych zaślubin.

Suknia była gotowa, a rodzice wciąż jeszcze nie ustalili daty ślubu.

Oczekiwanie stało się dla Frasquity nieznośne, toteż w końcu postanowiła zapytać ojca, do którego nigdy nie zwracała się bezpośrednio.

– Nie możesz mnie pytać! – zagrzmiał z powagą wieśniaka, który ilekroć wymawia imię Boże, zawsze słowom towarzyszy uroczysty gest. – I na Boga, kiedy zostaniesz mężatką, nie będziesz też zadawać pytań mężowi. Masz się odzywać, kiedy on tego zechce, i patrzyć na niego, kiedy on będzie na ciebie patrzył.

O autorce:

Carole Martinez, nauczycielka języka francuskiego, była aktorką i fotografką. „Soledad znaczy samotność” to jej debiut literacki wydany w 2007 roku, za który otrzymała wiele nagród literackich. Jest jeszcze autorką dwóch powieści, również docenianych przez krytyków i przetłumaczonych na kilka języków. Wydaje w prestiżowym francuskim wydawnictwie Gallimard.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze