1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura

Thrillery psychologiczne – książki w sam raz na jesień

Jesień sprzyja czytaniu książek. Polecamy zwłaszcza thrillery psychologiczne.
Dzisiaj pierwszy dzień jesieni – zarówno kalendarzowej, jak i astronomicznej – a to oznacza, że od tej pory dni będą coraz krótsze. Nie musimy jednak nad tym ubolewać – długie wieczory sprzyjają dobrej lekturze. A jesień to idealna pora roku na sięgnięcie po thrillery psychologiczne – książki. Przedstawiamy nasz subiektywny wybór tytułów, które wywołają w was dreszczyk emocji i pozwolą zapomnieć o zimnie za oknem.

„Przyrodę ogarnia jesień i jesiennie robi się we mnie i wokół mnie” – pisał Werter w „Cierpieniach młodego Wertera” Goethego. Mgliste i mroźne poranki, gorąca herbata z cytryną, pomarańczami i goździkami, ciepłe koce (i kołdry!), grube swetry, obłędnie pachnące świeczki, rozgrzewające zupy… Jesień naprawdę potrafi być piękna. Zwłaszcza gdy ma się pod ręką dobrą książkę. A żadna pora roku nie sprzyja czytaniu thrillerów psychologicznych jak właśnie jesień.

Najlepsze thrillery psychologiczne – książki, po które warto sięgnąć jesienią

„Za zamkniętymi drzwiami” (B.A. Paris)

Nasze zestawienie „najlepsze thrillery psychologiczne – ranking” rozpoczynamy pozycją znanej na międzynarodowym rynku wydawniczym B.A. Paris, czyli Bernadette Anne MacDougall. Każda kolejna jej książka staje się bestsellerem: „Na skraju załamania”, „Pozwól mi wrócić” czy „Terapeutka”. Jednak przygodę z B.A. Paris najlepiej zacząć od jej debiutu, który przyniósł jej światową sławę, czyli „Za zamkniętymi drzwiami”. To historia Jacka i Grace – pary, która jest praktycznie nierozłączna. Prawdziwa miłość? Mogłoby się tak wydawać. Jednak Grace nigdy nie odbiera telefonów, nie wychodzi z domu, a nawet nie pracuje. A do tego w oknach sypialni są… kraty. Doskonałe małżeństwo czy perfekcyjne kłamstwo? Chociaż fabuła nie jest skomplikowana, to historia jest dynamiczna i świetnie wykreowana. Autorka doskonale oddaje uczucia bohaterki i nie pozwala oderwać się od książki. Jak zaczniecie czytać – przepadniecie.

(Fot. materiały prasowe)

„Terapia” (Sebastian Fitzek)

Ten niemiecki autor nazywany jest mistrzem thrillerów psychologicznych. Nic dziwnego. Fitzek tak buduje akcję swoich książek, że nie wiadomo, co może być prawdą, a co nie – zwłaszcza że na kartach jego powieści może się zdarzyć wszystko. A gdy już myślicie, że go przejrzeliście i znacie zakończenie – on zrzuca bombę, która kompletnie zmienia bieg akcji.

„Terapia” również jest powieścią debiutancką. To przerażająca podróż w głąb ludzkiego umysłu – umysłu lekarza psychiatrii. Gdy cierpiąca na tajemniczą chorobę córka słynnego psychiatry Viktora Larenza znika bez śladu z gabinetu lekarskiego, do którego została przywieziona na badania – mężczyzna zaszywa się na samotnej wysepce na Morzu Śródziemnym. Tam regularnie odwiedza go nieznajoma pisarka, która cierpi na rzadką odmianę schizofrenii – postaci, które stwarza w powieściach, stają się dla niej rzeczywiste. Okazuje się, że w ostatniej książce pojawia się dziewczynka, która przypomina córkę Larenza… Przypadek? Dowiedzcie się sami. I koniecznie sprawdźcie inne pozycje z dorobku pisarza. Nasze ulubione to „Pacjent”, „Przesyłka” oraz „Prezent”.

(Fot. materiały prasowe)

„Odwet” (Claire Douglas)

Claire Douglas zyskała sławę dzięki bestsellerowi „Siostry”, jednak my dzisiaj na tapet bierzemy „Odwet”, który zdecydowanie zaskakuje. To pozycja obowiązkowa na liście „dobre książki thrillery psychologiczne”. W książce poznajemy Libby Hall, która ewidentnie potrzebuje chwili wytchnienia. W związku z tym, kiedy dostaje atrakcyjną propozycję zamiany domów – ani chwili się nie waha. Wraz z mężem wymieniają się mieszkaniami z bogatym małżeństwem Heywoodsów z Kornwalii, jednak od razu po przeprowadzce Libby czuje się obserwowana. W domu zaczynają dziać się bardzo dziwne rzeczy. Para w końcu decyduje się wrócić do swojego komfortowego – choć niedoskonałego – życia, ale na to może być już za późno… zwłaszcza że wszyscy bohaterowie skrywają tajemnice, a przeszłość zdaje się dawać o sobie znać. To naprawdę wciągający i trzymający w napięciu thriller z nieoczywistym zakończeniem, który myli tropy. Koniecznie sprawdźcie też wspomniane „Siostry” oraz „Ktokolwiek widział” – nie pożałujecie.

(Fot. materiały prasowe)

„Pod kluczem” (Ruth Ware)

„Panie Wrexham, to ja jestem tą nianią ze sprawy Elincourtów. I nie zabiłam tego dziecka” – już to zdanie, pojawiające się na pierwszych kartach powieści, zachęca do jej przeczytania. To prawdziwie wciągająca historia, która rozgrywa się w oddalonym od miasta wiktoriańskim domu wypełnionym nowoczesnymi udoskonaleniami. To posiadłość z wieloletnią historią, a plotki głoszą, że jest nawiedziona… To właśnie tutaj zostaje zatrudniona Rowan. Ma zamieszkać z rodziną Elincourtów w roli dziecięcej opiekunki. Praca wydaje się spełnieniem marzeń dziewczyny, tylko dlaczego cztery poprzednie nianie zrezygnowały z pracy w tym miejscu? Dziewczyna z każdym kolejnym dniem zaczyna czuć coraz większy niepokój. Ten gotycki thriller pełen zwrotów akcji stopniowo odsłania swoje tajemnice. Jedno jest pewne: pochłonie was bez reszty. Przy okazji sprawdźcie też inne powieści autorki: „W ciemnym, mrocznym lesie”, „Śmierć pani Westaway” i „Jedno po drugim”.

(Fot. materiały prasowe)

„Wróć przed zmrokiem” (Riley Sager)

Jeśli „Pod kluczem” brzmi dla was zachęcająco, to na pewno spodoba wam się „Wróć przed zmrokiem”, którą napisał Riley Sager. To książka, której nie sposób odłożyć po kilku rozdziałach, dlatego przygotujcie dzbanek herbaty i coś do przekąszenia, zanim zaczniecie ją czytać. To historia Banenerry Hall – wiktoriańskiej rezydencji, która skrywa pewną tajemniczą historię i sporo sekretów. Rodzice Maggie Holt kupili ją, gdy dziewczynka miała pięć lat, jednak już po miesiącu rodzina uciekła z domu, porzucając cały swój dobytek. Na podstawie historii ojciec Maggie stworzył powieść, która szybko stała się bestsellerem. Maggie nie chce uwierzyć, że to duchy zmusiły jej rodzinę do opuszczenia rezydencji. Zdeterminowana, by odkryć prawdę, po latach wraca do posiadłości, by zmierzyć się z przeszłością. To pełna grozy, wciągająca opowieść, która z każdym kolejnym rozdziałem zaskakuje coraz bardziej. A zakończenia po prostu nie sposób przewidzieć. Sprawdźcie także „Zamknij wszystkie drzwi” tego autora.

(Fot. materiały prasowe)

„Córka mordercy” (Jenny Blackhurst)

Nasze zestawienie „książki thrillery psychologiczne top 6” zamykamy „Córką mordercy” Jenny Blackhurst, której nie można zarzucić braku oryginalności. Gdy Kathryn miała pięć lat, jej ukochany tata zabił jej przyjaciółkę – Elsie. Jako dorosła kobieta regularnie odwiedza ojca w więzieniu, próbując dowiedzieć się, gdzie ukrył ciało dziewczynki, niestety bezskutecznie. Sprawy jeszcze bardziej się skomplikują, gdy w dwudziestą piątą rocznicę śmierci Elsie zniknie kolejna dziewczynka… z tego samego domu, z którego wcześniej zniknęła Elsie. Kathryn wraca w rodzinne strony, by pomóc w poszukiwaniach zaginionej Abigail i wreszcie uzyskać odpowiedzi. To książka pełna zwrotów akcji, rewelacyjnych opisów postaci i niezwalniająca tempa. Przy okazji polecamy „Tak cię straciłam” i „Ktoś tu kłamie” tej samej autorki.

(Fot. materiały prasowe)

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze