1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura

„Sandman” od Netflixa. Premiera i główni bohaterowie serialu

Tytułowy Sandman nosi się w punkowym stylu i jest kompletnie pozbawiony poczucia humoru. Czy to materiał na głównego bohatera? Przekonajcie się! (Fot. materiały prasowe Netflix)
Niewiele jest serialowych produkcji, a już zwłaszcza fantasy, tak zaskakujących i wielowymiarowych jak goszczący od dwóch miesięcy na platformie Netflix „Sandman”. Postacie, których przygody przedstawia, należą do najbardziej oryginalnych sylwetek stworzonych na ekranie. Przekonaj się, dlaczego warto go obejrzeć.

„Sandman” to kultowa seria komiksów Neila Gaimana, która powstawała w latach 1989–1996. Pełne odniesień do świata kultury i mitologii zachwycają bogactwem wymyślonego przez Gaimana świata. Bohaterowie „The Sandman” to niebanalne, charakterne postaci, z których każda jest prawdziwym indywiduum. Budzą sympatię, strach lub niechęć, nigdy nie pozostawiając obojętnym. Mają swoje słabości i mroczne tajemnice.

Neil Gaiman przez wiele opierał się prośbom o ekranizację komiksów z cyklu „The Sandman”. Netflix okazał się pierwszą platformą, dla której stało się to możliwe. Prawdopodobnie także ze względów technologicznych i finansowych – wiele scen wymagało efektów specjalnych. Gaiman, jeden z najwybitniejszych współczesnych pisarzy fantasy, był jednym z producentów wykonawczych oraz współautorem scenariusza. Podobno zaczął już pracę nad drugim sezonem „The Sandman” – Netflix jednak jeszcze go nie potwierdził.

Neil Gaiman na planie „Sandmana” (Fot. materiały prasowe Netflix)

„Sandman” Netflix – premiera

Premiera „The Sandman” na platformie Netflix odbyła się 5 sierpnia 2022 roku. To dużo później, niż zakładali twórcy – ich plany, jak wiele innych w świecie filmu, pokrzyżowała pandemia. Chociaż serial zyskał olbrzymią popularność, nadal nie są znane losy kolejnych części. Jak przyznał sam Gaiman, wynika to ze specyfiki platformy, jaką jest Netflix. Większość hitowych produkcji widzowie oglądają naraz – podczas tzw. binge watching. Tymczasem „Sandman” to serial, którego – ze względu na bogactwo treści i wątków – nie sposób obejrzeć naraz. Większość widzów ogląda jeden odcinek i pozwala mu osadzić się w sobie. Nie ma tu przesadnego napięcia, choć wcale nie oznacza to, że serial jest nudny! Jest po prostu bardzo nasycony treścią, która nie pozwala na powierzchowne oglądanie.

Warto wiedzieć, że istnieje niejeden Sandman. Marvel również ma w swoim świecie bohatera o tym imieniu – jest on przeciwnikiem Spider-Mana i potrafi zmieniać kształt, jakby był z piasku. Najsłynniejszym Sandmanem jest jednak zdecydowanie ten wykreowany przez Neila Gaimana. Jego Sandman sypie ludziom piaskiem w oczy, by mogli zasnąć.

„Sandman” – postacie

Nie da się ukryć, że serial „The Sandman” na podstawie komiksów Neila Gaimana wzbudził kontrowersje wśród swoich ortodoksyjnych fanów z powodu doboru aktorów, którzy – może poza tytułowym Sandmanem (w tej roli Tom Sturridge) – nie są wizualnym odzwierciedleniem postaci z komiksu. Reprezentują różne kręgi kulturowe, genderowe i rasowe, co w dzisiejszych czasach nie powinno budzić już emocji, ale jednak budzi. I tak np. w Śmierć – w komiksie bladą gotkę – wcieliła się ciemnoskóra, urocza Kirby Howell-Baptiste. Lucyfera zagrała kobieta – znana z „Gry o tron" Gwendoline Christie. W świetną rolę Pożądania wcieliła się z kolei osoba niebinarna – Mason Alexander Park. Sam twórca uniwersum „Sandmana” podkreśla, że zależało mu na różnorodności, tak jak różnorodny jest współczesny świat. I słusznie!

„Sandman” – główni bohaterowie

„Sandman”

Tom Sturrudge jako Sandman (Fot. materiały prasowe Netflix)

Inaczej Morfeusz albo Sen. Tytułowy bohater komiksów Neila Gaimana jest jednym z siedmiorga rodzeństwa Nieskończonych, bogów, z których każdy reprezentuje inny aspekt rzeczywistości (w oryginalnej wersji wszystkie ich imiona zaczynają się na „D”: Dream, Death, Desire, Despair, Destiny itp.). Ma bladą skórę, rozczochrane ciemne włosy i nosi się w stylu punkowym. Włada krainą snów, tworząc zarówno marzenia, jak i koszmary. Te ostatnie od czasu do czasu wymykają mu się spod kontroli, siejąc popłoch na Ziemi. Małomówny, melancholijny, pozbawiony poczucia humoru, czasem antypatyczny, nierzadko podejmujący kontrowersyjne decyzje, w których nie istnieje podział na dobro i zło Sandman nie zawsze jest głównym bohaterem każdego odcinka, choć w każdym się pojawia. Poznajemy go, gdy z powodu nieudanego rytuału okultystycznego zostaje uwięziony na kilkadziesiąt lat. Efekt dla świata jest opłakany: część ludzi zapada na senną gorączkę – śpiączkę, z której nie sposób ich wybudzić, inni przez całe życie cierpią na bezsenność. Gdy Sandman w końcu zostaje uwolniony, będzie musiał odzyskać dawną siłę i odbudować podupadłe Królestwo Snu.

Śmierć

Kirby Howell-Baptiste jako Śmierć (Fot. materiały prasowe Netflix)

Siostra Snu jest piękną, młodą kobietą o serdecznym uśmiechu, która odprowadza ludzi ze świata żywych do umarłych. I mimo uśmiechu jej decyzje są absolutnie nienegocjowalne, niezależnie od tego, czy odprowadza niemowlę, młodego mężczyznę czy staruszka. Jej pojawienie się na ekranie za każdym razem jest poruszające.

Koryntczyk

Boyd Holbrook jako Koryntczyk (Fot. materiały prasowe Netflix)

Koszmar, który wymknął się spod władzy Sandmana i sieje spustoszenie na ziemi. Zamiast oczu ma zęby, które ukrywa pod ciemnymi okularami. Gałki oczne stanowią zresztą jego fetysz – pozbawia ich swoje ofiary. Jest homoseksualny. Uchodzi też za gwiazdę wśród innych seryjnych morderców, nazywających samych siebie „kolekcjonerami”.

Rose Walker

Kyo Ra jako Rose Walker (Fot. materiały prasowe Netflix)

Młoda dziewczyna, która nie zdaje sobie z drzemiącej w niej mocy – jest Wirem Snów. Co to oznacza? Że jest w stanie połączyć sny różnych ludzi oraz przemieszczać się między nimi. A także że ma moc wprowadzenia chaosu w Królestwo Snu i zniszczenia Sandmana, co próbuje osiągnąć jego rodzeństwo – Pożądanie i Rozpacz. Poszukując swojego brata, Rose Walker naprowadza Sandmana na zbiegły koszmar – Koryntyczyka. Mimo to władca snów musi ją zabić, by zachować swoje królestwo. Czy tak się stanie?

Pożądanie

Mason Alexander Park jako Pożądanie (Fot. materiały prasowe Netflix)

Adrogyniczne, o kocich ruchach, zmysłowym głosie i i miękkich ustach Pożądanie reprezentuje wszelkie nasze żądze, dla których jesteśmy w stanie zrobić wszystko. Na podobieństwo postaci stworzonej w komiksie zostało zagrane przez osobę niebinarną. W pierwszym sezonie pojawia się na ekranie tylko kilka razy, ale jego występy są za każdym razem elektryzujące. Choć kiedyś było ulubieńcem Snu, ich drogi się rozeszły i teraz Pożądanie robi wszystko, by zniszczyć brata. Jest bliźniakiem Rozpaczy.

Lucyfer

Gwendoline Christie jako Lucyfer (Fot. materiały prasowe Netflix)

Władca piekieł zagrany przez kobietę o anielskiej fizjonomii, ale czyż w końcu nie jest upadłym aniołem? Ma niesamowite skrzydła, jest okrutny i brutalny, jak na diabła przystało. W komiksie jego wygląd inspirowany był Davidem Bowiem. W serialu jego niewinna aparycja jest wręcz demoniczna. Staje do pojedynku z Sandmanem w jednym z pierwszych odcinków. Kto zwycięży? Przekonacie się, oglądając.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze