fbpx

Bazyl. Człowiek z kulą w głowie

Bazyl. Człowiek z kulą w głowie
Materiały prasowe

Z charakterystycznymi filtrami, które odrealniają świat, ze zdziwaczałymi bohaterami, którzy tryskają mało praktycznymi pomysłami, Jeunet wybrał się tym razem na krucjatę przeciw przemysłowi zbrojeniowemu. Przyświecają tej przygodzie łagodny anarchizm i pogodny humor, bliżej więc „Bazylowi…” do „Amelii” niż mrocznej czwartej części „Obcego”.

Grupa paryskich kloszardów, do których przystaje tytułowy bohater, wydaje walkę dwóm potężnym handlarzom broni. Bazyl ma z nimi osobiste porachunki, przyjaciele wspierają go w szlachetnym celu niszczenia zła. Scenariusz roi się od zmyślnych, staroświeckich sztuczek, których używają bohaterowie w bezkrwawych łowach na splamionych krwią wrogów. Słabi i dobrzy zwyciężają potężnych i złych. Zawsze chętnie się ogląda takie historie, zwłaszcza gdy są opowiedziane w sposób pomysłowy i śmieszny.

Micmacs À tire-larigot, Francja 2009, Reż. Jean-Pierre Jeunet, Wyk. Dany Boon, André Dussollier,
Nicolas Marié, Dominique Pinon, Dystr. Syrena Films