fbpx

Wspaniała – o najszybszej dziewczynie Francji

"Wspaniała"
Gutek Film

„Wspaniała” ma szansę powielić sukces „Amelii” i „Nietykalnych”. Zachwyca humorem, świeżością i bezczelnością – mamy tu jak na widelcu Francję, jakiej nie znamy.

"Wspaniała"
Gutek Film/więcej w galerii

Z jednej strony „Wspaniała” jest uroczą komedią romantyczną, pełną bajecznie kolorowych strojów, gdzie mamy wdzięczną bohaterkę, której towarzyszy amant francuskiego kina. W dodatku fabuła jest niebanalna, akcja wartka, dialogi błyskotliwe – w warstwie podstawowych wymagań kina rozrywkowego, „Wspaniała” spełnia wszelkie kryteria.

Z drugiej strony film Regis Roinsarda to bardzo ciekawe kino obyczajowe, które pokazuje Francję kilkanaście lat po II wojnie światowej, z jej obyczajowością, moralnością i wyjątkową estetyką. To dopracowanie szczegółów w warstwie scenograficznej, historycznej i wizualnej sprawia, że na „Wspaniałą” patrzy się też jak na ciekawą pocztówkę z przeszłości.

Po kolei jednak. Naszą bohaterką jest 21-letnia Rose Pamphyle, rezolutna dziewczyna z tzw. prowincji, która ma dość pracy w sklepie spożywczym swojego ojca i brak perspektyw, na lepsze (czytaj ciekawsze), niezależne i samodzielne życie nowoczesnej dziewczyny. Jedzie zatem do miasta, by zdobyć pracę sekretarki. Mamy rok 1958, kobiety we Francji niedawno zdobyły prawa wyborcze, ale wciąż na rynku pracy nie m dla nich miejsca, poza zawodami, których celem jest pomóc mężczyźnie. Dlatego wymarzoną pracą każdej dziewczyny staje się właśnie sekretarka, który to zawód utożsamia wszelkie marzenia o awansie społecznym, ładnych strojach, podróżach po świecie i ciekawym zajęciu. Rose w roli sekretarki okazuje się fatalna, ale uwagę jej szefa – skrytego i obdarzonego sarkastycznym poczuciem humoru Louisa – zwraca niezwykła szybkość, z jaką Rose stuka dwoma palcami na maszynie. Co to będzie, jak nauczy się stukać wszystkimi? I tak Rose, dziewczyna z prowincji, krok po kroku zaczyna realizować swoje marzenie o wielkiej przygodzie.

Ta historia wygląda trochę jak bajka o biednym Kopciuszku, który wpadł w oko księciu – tyle, że książę prowadzi tu firmę ubezpieczeniową i zdaje się być ślepy na wdzięki swojej uroczej sekretarki. Jednocześnie stosunek Louis do Rose przypomina trochę relację nauczyciela i uczennicy, niczym w sztuce Bernarda Shaw „Pigmalion”, czy jej filmowych wariacjach, jak „Edukacja Rity”. Louis jest z jednej strony nauczycielem Rose, z drugiej graczem, który założył się, że w krótkim czasie uczyni z niej mistrzynię szybkiego pisania na maszynie. Wszyscy wiemy, do czego taka relacja może doprowadzić. W tej walce o tytuł najszybszej i jednocześnie o serce opornego Louisa Rose w niczym nie przypomina dawnej ukochanej swojego pracodawcy. Narzeczona Louis to dziś stateczna matka i żona, przynależy mentalnie do poprzedniej dekady, powojennej, kiedy Francuzki stawiały na bezpieczeństwo, biorąc ślub, rodząc dzieci i odbudowując powojenne społeczeństwo. Rose to pokolenie dziewcząt przebojowych, wyzwolonych seksualnie, które chcą zdobyć świat a nie mu ulegać.

I tu płynnie przechodzimy do wątku obyczajowego. To, co dzieje się we Francji lat 50., przyjdzie do Stanów Zjednoczonych w kolejnej dekadzie. We Francji mamy Serge’a Gainsbourga, który na kobiety mówi „kociaki”, gdy tymczasem w Stanach Betty Friedan pracuje już nad „Mistyką kobiecości” i odkrywa ponury sekret zamkniętych w domach na przedmieściach amerykańskich żon i matek, które o samodzielnym życiu zawodowym nawet nie marzą. Louis do Rose zwraca się poufale „ma cherie” i nie jest to odbierane jako zbyt poufałe. Zresztą kolejne sceny filmu, zwłaszcza z dawną przyjaciółką Louisa pokazują, że swoboda obyczajowa weszła do Francji lat 50. na dobre. Nic dziwnego, że o filmie prasa francuska napisała, że jest to Amelia w świecie Mad Man, nawiązując do popularnego serialu, pokazującego świat amerykańskich agencji reklamowych, gdzie na naszych oczach dochodzi do przemian obyczajowych.

„Wspaniała” zwraca uwagę na jeszcze jeden niuans, o którym warto pamiętać. W oryginale film nosi tytuł „Populaire”, co odnosi się do maszyny do pisania, na której wystukuje kolejne sukcesy Rose i jest jakby jawną formą reklamy podstawowego sprzętu każdej sekretarki. Jednocześnie „populaire” oznacza też coś, co jest popularne, ale i powszechne. Rose staje się symbolem kobiety z ludu, która osiąga fenomenalny sukces – nie za sprawą majątku czy pochodzenia – ale pracy (dosłownej) własnych rąk. Jej historia opowiada o przełomie, jaki dokonuje się we Francji po wojnie. Każdy może osiągnąć sukces, nie ma barier społecznych w demokratycznym państwie. Oznacza to też, że kultura staje się powszechna, bo każdy ma prawo mieć do niej dostęp, a czy jest bardziej demokratyczna, masowa dziedzina sztuki niż kino? Te wszystkie niuanse sprawiają, że we „Wspaniałej” każdy widz znajdzie coś dla siebie, a to przecież sekret filmowego hitu.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze