fbpx

Geniusz, szachy i nałóg. „Gambit królowej” – serialowy hit Netflixa

Geniusz, szachy i nałóg. "Gambit królowej" - serialowy hit Netflixa
Anya Taylor-Joy w serialu "Gambit królowej". (Fot. materiały prasowe Netflix)

„Gambit królowej” został okrzyknięty jedną z najlepszych produkcji Netflixa ostatnich lat. Od tygodni nie schodzi z czołówki najchętniej oglądanych produkcji na platformie. I słusznie, bo to serial, który niesie za sobą szereg rewelacyjnych odkryć. I nie chodzi tu tylko o grającą w nim główną rolę Anyę Taylor-Joy.

W moim domu szachy gościły niemal od zawsze. Od wczesnego dzieciństwa grywał w nie bowiem mój starszy brat. Podstaw nauczył go tata, całą resztę wyniósł z książek. Najczęściej rozgrywki toczył na środku dywanu, sam ze sobą, bo nikt z jego kolegów nie interesował się tym, jakże nudnym dla dorastających chłopców, sportem. Ja z kolei opanowałam tylko kilka podstawowych zasad, więc najczęściej pokonywał mnie już w pierwszych ruchach. Jeden raz pojechałam z nim na szachowy turniej, byłam wtedy pewnie kilkuletnią dziewczynką. Jedyne co stamtąd zapamiętałam, to przenikliwą ciszę i skupienie, które było niemal czuć w powietrzu. Dokładnie takie samo skupienie, które widnieje na twarzy Beth Harmon, głównej bohaterki serialu „Gambit królowej”, od jej pierwszego spojrzenia na czarno-białą szachownicę. Skupienie, od którego nie sposób oderwać wzrok.

„Gambit królowej” powstał na podstawie książki Waltera Tevisa o tym samym tytule. Na kanwie jego powieści powstały dotąd aż trzy, cenione filmy: „Bilardzista”, „Człowiek, który spadł na ziemię” i „Kolor pieniędzy”. I tutaj następuje pierwsze odkrycie, ponieważ do ekranizacji „Gambitu królowej” zabierano się już na początku lat 90., wtedy właśnie twórca serialu, Allan Scott, nabył prawa do powieści i napisał scenariusz filmu. Wyreżyserować go chcieli Michael Apted i Bernardo Bertolucci, a do głównej roli rozważana była Molly Ringwald. W 2008 roku Heath Ledger, który był entuzjastą szachów, został zakontraktowany do nakręcenia filmu z Ellen Page w roli Beth Harmon. Miał to być jego reżyserski debiut, jednak w tym samym roku Ledger zmarł z powodu przedawkowania leków. Projekt więc utknął w martwym punkcie, by powstać na nowo po latach i stać się jedną z najlepszych i najchętniej oglądanych pozycji serialowych Netflixa.

Geniusz, szachy i nałóg. "Gambit królowej" - serialowy hit Netflixa
(Fot. materiały prasowe Netflix)

Zdecydowanie największym atutem serialu jest fabuła – niezbyt zawiła, lekko przewidywalna, a jednocześnie nieprawdopodobnie wciągająca. Prym grają w niej szachy i być może w tym właśnie tkwi sekret tak dobrego odbioru serialu, bowiem nie jest to temat znany z jakiejkolwiek innej produkcji platform streamingowych. Szachy to sport elitarny, nieco zapomniany, z wąską grupą zawodowców oraz fascynatów – i to jest kolejne odkrycie serialu, czyli fakt, że historia o tak niszowym sporcie porwała miliony odbiorców na całym świecie.

„Gambit królowej” pokazuje szachy z perspektywy Ameryki lat 60., oczami Beth Harmon, której genialny umysł wiele namieszał w poukładanym świecie szachistów. Historia zaczyna się w momencie, gdy młodziutka Harmon pod koniec lat 50. ubiegłego wieku trafia do prowadzonego w stanie Kentucky sierocińca. Nie zaznała tam ciepła i miłości, raczej musztrę, wpajanie katolickich wartości i… uzależnienie. Dziewczynki musiały tam codziennie zażywać dwie tabletki – witaminy i zieloną pastylkę na uspokojenie. Co ciekawe, choć niemal cała historia serialu jest fikcją, wątek zielonej tabletki ma swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. W Stanach Zjednoczonych istniały bowiem sierocińce zarządzane przez siostry zakonne, w których dzieciom podawano środki na uspokojenie, a zielona tabletka znana była pod nazwą Librium. Niespełna 10-letnia Beth Harmon szybko się od nich uzależnia, a w parze z nałogiem idzie odkrycie w sobie niezwykłego talentu do szachów. Dziewczyna, dręczona przez własne demony i napędzana wybuchowym koktajlem ze środków odurzających podkręconym jej własnymi obsesjami, zmienia się w wyjątkowo uzdolnioną i czarującą outsiderkę, która postanawia szturmem podbić konserwatywne i zdominowane przez mężczyzn środowisko zawodowych szachów. Za cel stawia sobie niedościgniony dotąd świat rosyjskich szachistów z Vasilym Borgovem na czele, którego notabene świetnie zagrał Marcin Dorociński.

Geniusz, szachy i nałóg. "Gambit królowej" - serialowy hit Netflixa
(Fot. materiały prasowe Netflix)

Anya Taylor-Joy, wcielająca się w rolę Beth Harmon, to jednak niekwestionowanie największe odkrycie „Gambitu królowej”. Absolutnie hipnotyzująca, tajemnicza, subtelnie uwodzicielska, a jednocześnie pewna siebie. Jest jakby perfekcyjnie dopasowana do świata zamkniętego w 64. czarno-białych kwadratach. To dla niej ogląda się ten serial.

„Gambit królowej” to też genialna muzyka, wspaniały montaż, piękne kostiumy i zdjęcia. Reżyserem serialu i autorem jego scenariusza jest dwukrotnie nominowany do Oscara Scott Frank. Za produkcję wykonawczą odpowiadają Scott Frank, William Horberg i Allan Scott, który jest również współtwórcą serialu. Oprócz Taylor-Joy i Dorocińskiego, w serialu zobaczymy Marielle Heller, Thomasa Brodie-Sangstera, Moses Ingram, Harry’ego Mellinga i Billa Campa. Wszystko razem tworzy serial, który absolutnie trzeba zobaczyć.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze