GENTLEMAN Z REWOLWEREM: opowieść o najbardziej czarującym złodzieju w historii

fot. materiały prasowe

Robert Redford skradnie wam serca! „Gentleman z rewolwerem” to opowieść o najbardziej czarującym złodzieju w historii, który nawet rabując banki, nigdy nie zapomina o byciu prawdziwym gentlemanem.

fot. materiały prasowe

To wydarzyło się mniej więcej naprawdę. Forrest Tucker wiódł bardzo uporządkowane życie. W równie bezczelny, co sympatyczny sposób rabował banki, a kiedy czasem powinęła mu się noga i trafiał za kratki, uciekał z więzienia tylko po to, by dokonywać kolejnych napadów. Dopiero gdy spotkał na swej drodze wyjątkową kobietę, znalazł powód, by się ustatkować i schować swój rewolwer gdzieś na dno szuflady. Jednak mając siedemdziesiątkę na karku trudno jest zrezygnować ze starych przyzwyczajeń. Kiedy nadarzy się okazja, by zrobić ostatni skok, Tucker będzie musiał odłożyć planowanie emerytury na później.

 

Robert Redford, Sissy Spacek i Casey Affleck w najprzyjemniejszym filmie tej jesieni. Komedia, romans i… napady na banki! Kiedy masz tak zabójczy styl, nie musisz sięgać po broń!

W kinach od 16 listopada.

 

OSTATNIA ROLA ROBERTA REDFORDA

„Intelektualista, artysta, kowboj. Nieoceniony, uwielbiany żywioł amerykańskiego filmu”. Tymi słowami przedstawiła Roberta Roberta Redforda Barbra Streisand na chwilę przed wręczeniem aktorowi Oscara za całokształt twórczości. Redford, który stał się ikoną amerykańskiego kina już w latach 60. dzięki westernowi Butch Cassidy i Sundance Kid, cztery lata później otrzymał swoją pierwszą nominację do Oscara za film Żądło i od tej pory podbijał serca widowni swoją ekranową charyzmą i zabójczym uśmiechem.

Tropił aferę Watergate we Wszystkich ludziach prezydenta; był romantycznym i niezrozumianym Wielkim Gatsbym, tajemniczym Zaklinaczem koni, spędzał sen z powiek Meryl Streep w Pożegnaniu z Afryką.Z sukcesem stawał również po drugiej stronie kamery: wyreżyserowany przez niego Quiz show otrzymał zarówno nominację do Oscara dla najlepszego filmu, jak i reżysera. Złotą statuetkę odbierał dwukrotnie: jako reżyser poruszającego dramatu Zwyczajni ludzie oraz za swoje wyjątkowe zasługi jako aktor, reżyser, producent i założyciel Instytutu Sundance, pod szyldem którego od prawie 40 lat wspiera niezależnych filmowców i organizuje jeden z najsłynniejszych festiwali filmowych na świecie. Po wspaniałej, trwającej ponad sześćdziesiąt lat karierze aktor żegna się z widzami w wielkim stylu, po raz ostatni zapewniając im niezapomniane emocje!

NIEZASTĄPIONA SISSY SPACEK

W filmie Robertowi Redfordowi partneruje laureatka Oscara,Sissy Spacek, którą niedawno oglądaliśmy w filmie Służące i serialu Castle Rock.Tutaj wciela się w rolę Jewel – niezależnej wdowy, pasjonatki jazdy konnej i życia na ranczu. Przypadkowe spotkanie tych dwojga poskutkuje wzajemnym zauroczeniem.

Spacek była pierwszą kandydatką do roli Jewel i reżyser David Lowery nie chciał słyszeć o nikim innym. „Zawsze ją uwielbiałem, więc postanowiłem, że wykorzystam tę szansę i napiszę dla niej wspaniałą rolę. Jestem tak wdzięczny, że ją przyjęła! Nie wiem, co bym zrobił, gdyby odmówiła. Teraz mam ochotę nakręcić z nią jeszcze milion filmów”.

Sześciokrotnie nominowana do Oscara, Sissy Spacek zdobyła złotą statuetkę za rolę Loretty Lynn w Córce górnika z 1980 roku. Grała w jednych z najbardziej ikonicznych amerykańskich produkcji, tworząc niezapomniane role: od nastolatki, której złość nabiera telekinetycznej mocy w Carrie Briana De Palmy, przez małomiasteczkową dziewczynę, która ucieka z domu, aby razem ze swoim chłopakiem prowadzić przestępcze życie w kultowym Badlands Terrence’a Malicka, po żonę, zdeterminowaną, aby odnaleźć swojego męża w Zaginionym Costy Gavrasa. Nominacje do Oscara przyniosła jej też rola w Za drzwiami sypialni Todda Fielda oraz w Rzece, gdziegrała farmerkę walczącą o rodzinną posiadłość. Wystąpiła również w Prostej historii Davida Lyncha, a niedawno oglądaliśmy ją w Służących. Obecnie jest jedną z gwiazd zbierającego świetne recenzje serialu kryminalnego HBO Castle Rock, adaptacjipowieści Stephena Kinga.

Spacek spodobała się w scenariuszu z pozoru nieprawdopodobna relacja Forresta i Jewel. Mogłoby się wydawać, że tych dwoje różni zbyt wiele, a jednak udaje im się znaleźć porozumienie na głębszym poziomie – jako dwojgu ludziom, którzy wciąż oczekują dużo od życia.

I dodaje: „Relacja z Tuckerem jest dla Jewel skokiem w nieznane, ale otwierając się na nią, jednocześnie otwiera się na samo życie. I może sobie na to pozwolić, ponieważ jest już niezależna i nie potrzebuje, żeby ktoś się nią opiekował. Jewel jest w takim momencie życia, kiedy wreszcie może robić to, na co ma ochotę”.

Z Robertem Redfordem w roli Tuckera, Spacek z pewnością nie było trudno wykreować na ekranie magnetyczne przyciąganie, jakie Jewel czuje do Tuckera. „Owszem, był kryminalistą, ale za to jak czarującym! Był wykształconym gentlemanem. Nawzajem się rozśmieszali, a będąc razem,  zachowywali się tak uroczo – jak dwójka uczniaków” – przyznaje aktorka.

Producent filmu Dawn Ostroff opowiada, że chemia między tą dwójką była wyczuwalna już od pierwszego ujęcia. 

CASEY AFFLECK, TOM WAITS I INNI

W rolę policjanta, który za wszelką cenę chce dopaść Tuckera, wciela się nagrodzony Oscarem za film Manchester by the Sea Casey Affleck, a jako kumpli z gangu Tuckera zobaczymy Toma Waitsa i Danny’ego Glovera.Za kamerą stanął David Lowery – wielokrotnie nagradzany reżyser takich filmów, jak Ghost Story iMój przyjaciel smok.

HISTORIA PRAWDZIWA

Forrest Tucker zrobił karierę, rabując banki i nie zamierzał przechodzić na emeryturę.

David Grann, The New Yorker

Film zainspirowany jest życiem Forresta Tuckera, seryjnego złodzieja, który swoją kryminalną karierę zaczynał w wieku 15 lat, z więzienia uciekał 30 razy, a dobiegając osiemdziesiątki dalej seryjnie i z zabójczym urokiem rabował banki. Punktem wyjścia dla scenariusza stał się reportaż Davida Granna z tygodnika The New Yorker.

Wielokrotnie oglądaliśmy Roberta Redforda w rolach charyzmatycznych buntowników, często na bakier z prawem. Rabował pociągi w Butch Cassidy i Sundance Kid, był naciągaczem w kultowym Żądle. A teraz, w Gentlemanie z rewolwerem, powołuje do życia legendarnego złodzieja, Forresta Tuckera.

ForrestTucker miał w życiu tylko jeden fach, za to był w nim wyjątkowo dobry i oddawał się mu z niespotykaną radością. Tak się złożyło, że były to napady na banki. Na początku lat 80., mając siedemdziesiątkę na karku, razem z gangiemochrzczonym przez policję mianem Jedną Nogą Po Tamtej Stronie wyruszył w ostatnią trasę po Ameryce, dokonując serii napadów. Dość nietypowych, gdyż gang za kluczową broń uznawał urok osobisty.

Nawet na tle słynnych kryminalistów Tucker to oryginał. To właśnie sprawiło, że pisarz i dziennikarz David Grann postanowił odwiedzić go w więzieniu i napisać o nim reportaż do New Yorkera. Był rok 2003 – trzy lata po tym, jak legendarny bandyta jako osiemdziesięciolatek trafił za kratki za kolejny napad. Artykuł Granna odkrył przed światem człowieka, który czerpał zaskakującą dumę ze swoich kryminalnych osiągnięć i 18 udanych ucieczek z więzienia, które potrafił szczegółowo opisać, a przy tym był… wyjątkowo miłym gościem.

Kiedy producent Jeremy Steckler wykupił prawa do historii, która wkrótce przyjęła taki sam tytuł, co artykuł Granna, niezwłocznie skontaktował się z Robertem Redfordem i Davidem Lowerym. Redford, który już od kilku lat rozważał przejście na emeryturę, od razu poczuł, że to rola dla niego. „Nigdy nie mów nigdy, ale ja już wiedziałem, że jeśli chodzi o aktorstwo, to doszedłem do mety. Więc powiedziałem Davidowi: ten film to musi być dobra zabawa. Forrest jest cudownym, skomplikowanym bohaterem; jest pełen życia, kocha niebezpieczeństwo, ale przede wszystkim chce się dobrze bawić” – wspomina aktor. A reżyser dodaje: „Nie chciałem dowiadywać się zbyt wiele na temat samego Forresta, bo wiedziałem, że Robert sam znajdzie drogę do tej postaci i uczyni ją swoją”. Tak też się stało.

Nikt nie chce, żeby tacy kolesie, jak Redford i Tucker przechodzili na emeryturę, ale skoro już muszą, to niech robią to z taką klasą, jak w Gentlemanie z rewolwerem!
Peter Debruge, Variety

Robert Redford nie mógł sobie wymarzyć lepszego zakończenia aktorskiej kariery. Ale ten film jest tak dobry, że pozostaje mieć nadzieję, że to jeszcze wcale nie koniec.
Gregory Ellwood, The Playlist

Robert Redford i Sissy Spacek tworzą tak czarującą parę, że ma się ochotę, żeby nie schodzili z ekranu. Ich historia właśnie została moim ulubionym filmowym romansem tego roku!
Oliver Whitney, ScreenCrush

To film, do którego będziecie wracać myślami, który – jak sam Forrest – nie będzie chciał was opuścić. I jak sam Redford – nie da o sobie zapomnieć.
Brian Tallerico, RogerEbert.com

Wspaniały hołd dla wielkiego aktora.
Eric Kohn, Indiewire

Robert Redford pozostawia swoim fanom cudowny ostatni prezent, którym wywoła na ich twarzach uśmiech.
Chris Nashawaty, Entertainment Weekly