„Green Book” z trzema Oscarami, w tym dla Najlepszego Filmu!

Najważniejsza nagroda w branży filmowej – Oscar dla Najlepszego Filmu – trafiła ubiegłej nocy do „Green Booka” Petera Farrelly’ego, który otrzymał łącznie aż trzy Nagrody Akademii! Film został nagrodzony również za Scenariusz Oryginalny (autorstwa Nicka Vallelongi, Briana Hayesa Currie i Petera Farrelly’ego), a Mahershala Ali za Najlepszą Rolę Drugoplanową.

„Green Book” podbija serca publiczności od czasu światowej premiery na Festiwalu Filmowym w Toronto we wrześniu ubiegłego roku, gdzie wygrał główną nagrodę – Nagrodę Publiczności. Od tego czasu film Petera Farrelly’ego uważany był za faworyta w oscarowym wyścigu. „Green Booka” równie mocno pokochali widzowie w Polsce – obejrzało go już u nas ponad 400 000 osób! Na seansach „Green Booka” sale kinowe pękają w szwach, widownia pęka ze śmiechu, a po projekcji widzowie często nagradzają film spontanicznymi oklaskami. Na portalu Filmweb „Green Book” ma znakomitą średnią ocen – 8.3. Został też świetnie przyjęty przez krytyków – na agregatorze recenzji Mediakrytyk średnia wynosi aż 8.0! „Z filmu Petera Farrelly’ego wychodzi się z uśmiechem od ucha do ucha, w głębokim przeświadczeniu, że świat – wbrew temu, co twierdził niegdyś Franc Maurer – jest do przyjęcia nawet na trzeźwo.

Chyba żaden film od czasów „Nietykalnych” nie roztapiał widzowskich serc z równą skutecznością” – pisze o filmie Łukasz Muszyński z Filmweb. Równie wysoko film ocenia Małgorzata Steciak z Vogue, zauważając, że „Green Book” to „opowieść o niezwykłej przyjaźni, pod konwencją lekkiego kina drogi skrywająca przesłanie o tolerancji, które w dzisiejszych czasach wybrzmiewa wyjątkowo mocno”. Maciej Nycz z RMF FM ocenia, że „Ali i Mortensen dotknęli w tym filmie czegoś, co jest jednym z najważniejszych składników tzw. „magii kina”. Naprawdę rzadko można oglądać na dużym ekranie postaci, pomiędzy którymi jest tak nieprawdopodobna chemia jak w tym przypadku”.

Trzy Oscary to dla „Green Booka” wisienka na torcie, po kilkudziesięciu nagrodach, jakie film zebrał na całym świecie (wśród nich znalazły się trzy Złote Globy). Dla Mahershali Alego to drugi Oscar w ciągu ostatnich trzech lat (pierwszy otrzymał za drugoplanową rolę w „Moonlight” Barry’ego Jenkinsa), co czyni z niego drugiego w historii – po Denzelu Washingtonie – czarnoskórego aktora, który otrzymał więcej, niż jedną Nagrodę Akademii. Co więcej, od 24 lat żaden aktor nie został nagrodzony drugim Oscarem w tak krótkim odstępie czasu. Dla Petera Farrelly’ego, Briana Currie i Nicka Vallelongi to pierwsza złota statuetka w karierze.