Kalendarz ze zdjęciami Kacpra Kowalskiego, laureata Word Press Photo, w „Zwierciadle”

Kacper Kowalski, zdjęcie z serii Side Effects

Czasem warto spojrzeć na świat z dystansu. Ma się wtedy nie tylko lepszy ogląd na wiele spraw, ale również o wiele piękniejszy widok.

Jeśli tak widzą świat ptaki, to jest im czego zazdrościć. Ziemia z wysoka wygląda imponująco – lasy, pola, łąki i rzeki tworzą niezwykłe formy o zadziwiających fakturach i kolorach. Teraz i my możemy tak na nią spojrzeć!

Do styczniowego numeru „Zwierciadła” dołączamy kalendarz na 2020 rok, ilustrowany zdjęciami z lotu ptaka autorstwa Kacpra Kowalskiego.

Kacper Kowalski to jeden z najbardziej utytułowanych polskich fotografów. Ma na koncie wiele nagród i wyróżnień w polskich i światowych konkursach fotograficznych: World Press Photo (2009, 2014 i 2015), Picture of The Year International (2012 i 2014), Grand Press Photo, Nikon Photo Contest International, National Geographic, Best Of Photojournalism (NPPA).
Wydał również dwie książki fotograficzne „Efekty uboczne” i „OVER”.

Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

Z wykształcenia architekt, z zawodu artysta pilot. Trzymając w dłoniach aparat i stery paralotni Kacper Kowalski przemierza setki kilometrów w powietrzu, rejestrując najpiękniejsze kadry. Patrząc na nie, trudno się nie zachwycić pięknem przyrody fotografowanej przez niego w różnych porach roku. Co ciekawe znakomitą większość zdjęć fotograf robi, latając nieopodal swojego domu. A że mieszka w Gdyni często widnieje na nich bałtycka plaża. Seria zdjęć Kacpra Kowalskiego „Dzień na plaży”, robiona w ciągu jednego letniego dnia we Władysławowie, zdobyła w 2009 roku drugą nagrodę konkursu World Press Photo w kategorii Sztuka i Rozrywka.

Kacper Kowalski mówi o sobie, że jest jak pszczoła, która „lubi włóczyć się i robić zdjęcia – często nie wie dokąd poleci”. Bywa, że dolatuje w miejsca dla postronnych niedostępne. Tak jak te uwiecznione na zdjęciach z cyklu „Toxic Beauty”, na której fotograf uwiecznił zakłady produkcji siarki, zakłady azotowe, kopalnie, elektrownie, wysypiska śmieci i składy odpadów toksycznych. Pozornie brzydkie, na zdjęciach robionych z wysokości 150 metrów wyglądają zjawiskowo. Nic dziwnego, że zostały docenione po raz kolejny w konkursie WPF w 2014, zdobywając drugą nagrodę w kategorii „Natura”.

„Widzę Ziemię tak, jakbym był kosmitą, który przyleciał tu po raz pierwszy i zobaczył jakieś prekolumbijskie ślady naskalne i szukam cywilizacji, która za tym stoi.”

Fot. Kacper Kowalski, z serii Side Effects,

Kacper Kowalski nie podpisuje swoich zdjęć. Interpretację wzorów, kolorów i faktur pozostawia widzom, zdając się na ich wyobraźnię, ciekawość i kreatywność, tak aby każdy mógł dostrzec na nich coś innego.

A mnie wciąż ciągnie w powietrze. Nadal włóczę się po niebie. Interesuje mnie bardziej to co czuję, gdy patrzę, niż to co widzę i wiem o świecie. Szukam wrażenia, które pozostaje w mojej wyobraźni, gdy już nie patrzę. To mój rytuał. Wchodzę w pewien stan medytacji – uważności może. A potem fotografuję.

Kacper Kowalski.

OVER by Kacper Kowalski.