„Król” Szczepana Twardocha trafi… na ekrany telewizorów

Już niebawem rozpoczną się zdjęcia do nowego serialu na podstawie jednej z najpopularniejszych powieści ostatnich lat. „Król” Szczepana Twardocha po niespełna 3 latach od daty wydania doczekał się ekranizacji. I zagości w naszych telewizorach.

Słynna już historia niejakiego Jakuba Szafira, żydowskiego boksera z przedwojenną Warszawą z wszelkimi obecnymi już wówczas konfliktami narodowymi, sensacjami społecznymi i niepewną sytuacją polityczną w tle, dostępna będzie niebawem na Canale +.

Reżyserem serialu, do którego współautorem scenariusza będzie sam autor, jest znany z takich produkcji, jak „Wataha”, czy „Ostatnia szansa” Jan P. Matuszyński, a zdjęcia mają ruszyć już na wiosnę. Ewidentnie ekranizacje rodzimych powieści są ostatnio w modzie (warto wspomnieć chociażby o sukcesie „Ślepnąc od świateł”), a historia Twardocha wydaje się być do tego idealnym kandydatem.

„Król”, choć lekką powieścią nie jest, dobrze się ogląda, czego przykładem może być wystawiana od zeszłego roku na deskach Teatru Polskiego sztuka o tym samym tytule z Andrzejem Sewerynem, Adamem Cywka, Marią Dębską i Mirosławem Zbrojewiczem w rolach głównych.

Na swoim instagramowym profilu, autor potwierdził doniesienia dotyczące serialu: „Wieści są takie, że zdjęcia do serialu „Król” ruszają już wiosną, reżyseruje Jan P. Matuszynski, produkcją zajmują się Leszek Bodzak i Aneta Hickinbotham, ja majstrowałem przy scenariuszach obok Dany Łukasińskiej i Łukasza M. Maciejewskiego i w ogóle się tam pętam i wtykam nos w nie moje sprawy, ale poza tym to ani pary z ust. Acz będzie parę zdziwień. A wszystko to w Canal+ Polska. A jak!”