fbpx

Alain Mabanckou „Jutro skończę dwadzieścia lat” – recenzja

Alain Mabanckou „Jutro skończę dwadzieścia lat” - recenzja
materiały prasowe

W Polsce każdy, no, może prawie każdy, zna postać Mikołajka, stworzoną przez René Goscinny’ego. To kilkuletni chłopiec, który tak jak reszta jego kumpli z klasy ze wszystkich sił próbuje zrozumieć skomplikowany świat dorosłych i trochę nam o nim opowiedzieć z dziecięcej perspektywy – pisze Piotr Kieżun.

materiały prasowe

Robi to przy tym w sposób prosty i bezpretensjonalny. Czytelnik, który lubi tego typu narracje i jest fanem Mikołajka, powinien koniecznie sięgnąć po najnowsze tłumaczenie książki Alaina Mabanckou. Tu także bohaterem jest sympatyczny urwis, z tą różnicą, że zamiast Francji mamy do czynienia z Kongo-Brazzaville, a przeciętna biała mieszczańska rodzina z lat 50. zostaje zastąpiona przez nie do końca przeciętną czarną kongijską rodzinę z przełomu lat 70. i 80.

Poznajemy więc tatę Rogera, pracownika hotelu, który swój czas dzieli pomiędzy dwa domy i swoje dwie żony, mamę Paulinę, sprzedającą na Wielkim Targu orzeszki ziemne, Lounèsa, najlepszego kumpla, który ćwiczy karate i potrafi wyskakiwać w górę niczym Bruce Lee, wujka René, komunistę i jednocześnie najbogatszą osobę w rodzinie, pana Mutombo, najlepszego krawca w mieście i całą plejadę mieszkańców Pointe-Noire, drugiego co do wielkości miasta w Kongu. Wszystko to dzięki opowieści małego Michela, który nie boi się przyznać do tego, że niektóre sytuacje najzwyczajniej w świcie go przerastają.(…)

Więcej na Kultura Liberalna

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze