fbpx

Emocje w równaniach – recenzja książki

"Emocje w równaniach"
mat. prasowe

Zaczyna się jak u Hitchcocka. Nie trzęsieniem ziemi, ale zatrzymaniem akcji serca. Serce jednak zdecydowało się wrócić do działalności, inaczej nie byłoby tej książki.

"Emocje w równaniach"
mat. prasowe

Chip Conley wziął sobie strajk swojego organu… tak, tak, do serca. Kiedy jeden z jego przyjaciół popełnił samobójstwo, a potem kolejny, utwierdził się w przekonaniu, że powinien nie tylko zająć się sobą, ale i innymi. Napisał poradnik o emocjach – tych, które prowadzą na skraj załamania nerwowego. Żal, rozczarowanie, lęk, bezsilność… „Nie jesteś ich bezwolną ofiarą. Emocje są jak glina, z której możesz formować dzieło sztuki, swoje własne życie” – pisze i powołuje się na kultową książkę Viktora Frankla „Człowiek w poszukiwaniu sensu” o tym, dlaczego jedni więźniowie obozów koncentracyjnych poddawali się, a inni walczyli o przetrwanie. Ci drudzy potrafili odnaleźć w swoim życiu sens. Czy mogą z nich wziąć przykład współcześni sfrustrowani? Conley wierzy,
że tak i pokazuje, jak to zrobić.

Chip Conley, „Emocje w równaniach”, Laurum 2012