fbpx

Gustaw Holoubek, Wspomnienia z niepamięci – recenzja

Gustaw Holoubek, Wspomnienia z niepamięci
mat . prasowe

Przyznam się od razu: ostatnio czytam głównie w metrze i autobusie. Trudno wówczas oderwać się od huku miasta. Jednak, dzięki niezwykłej autobiografii Gustawa Holoubka ”Wspomnienia z niepamięci” przejechałam ostatnio mój przystanek i wracałam potem biegiem do pracy, aby nie spóźnić się na poranne kolegium.

Gustaw Holoubek, Wspomnienia z niepamięci
mat . prasowe

Tak żal mi było się oderwać od tej pięknej i mądrej lektury. Z każdego napisanego przez pana Gustawa słowa biła niezwykła siła, prostota i czystość polskiego języka. To nie jest debiut autora, wieloletniego przyjaciela Tadeusza Konwickiego, który to ponoć pana Gustawa do pisania namówił. Ale jest to chyba pierwsza, tak świadoma, próba zmierzenia się ze sobą, czy raczej – jak sam autor pisze –zaprezentowania siebie czytelnikom i najbliższym, w tym wnukowi, dla którego Holoubek wciąż miał za mało czasu. Przeczytałam całość prawie „na raz”, nieopatrznie rozpoczynając lekturę późnym wieczorem, przed snem, a kończąc ją w porannym metrze.

W autobiografii uderza wrażliwość na te fragmenty ze swojego życia aktora, które czytelnikowi na długo zostaną w pamięci. Takie, jak przestroga matki dotycząca dziewczyn: „bierz się synku za te ładniejsze, bo brzydsze są takie same”; poetycki opis matczynych pierogów z jagodami, polanych śmietaną, czy pełen tkliwości opis zaprzyjaźnionej rodziny górali w Bukowinie Tatrzańskiej, gdzie aktor z żoną – Magdaleną Zawadzką – spędzał przez 20 kolejnych lat zimowe wakacje.

Wielkie role teatralne, wojna, cudem przeżyta po niej gruźlica, stają się dodatkiem do codziennego, pełnego optymizmu i ironii sposobu postrzegania świata przez pisarza. Zdjęcia z rodzinnego albumu i po raz pierwszy wydrukowany młodzieńczy wiersz Holoubka to osobne zalety tej książki. Niezwykła jest także przedmowa syna Jana Holoubka, który nakręcił przed laty słynny już i nagradzany film dokumentalny „Światło i cień”, w którym Tadeusz Konwicki i Gustaw Holoubek chodzą po lesie i rozmawiają nieśpiesznie o sensie życia i śmierci. Jan Holoubek napisał za słowami ojca zacytowanymi wprost z filmu, że pan Gustaw nie umarł, bo pozostał żywy w jego wyobraźni. Jest także obecny dla nas – czytelników i to dosłownie na wyciągnięcie ręki. A wszystko to dzięki tej niezwykłej autobiografii, tak starannie przygotowanej i wydanej już po śmierci aktora, reżysera a także – czego jestem teraz pewna – niezwykłego mężczyzny, męża i ojca.

Gustaw Holoubek: „Wspomnienia z niepamięci”, Wydawnictwo Marginesy

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze