fbpx

Jogasutry Patańdźalego. Techniki medytacji i metafizyczne aspekty jogi – recenzja

Jogasutry Patańdźalego. Techniki medytacji i metafizyczne aspekty jogi
mat. prasowe

Nie ma chyba osoby postronnej, nie zaangażowanej w praktykowanie jogi, która wiedziałaby, kim jest niejaki Patańdźali. Jestem przekonana, że nawet wśród wielu joginów (przynajmniej tych początkujących) postać ta nie wywołuje żadnych skojarzeń.

Jogasutry Patańdźalego. Techniki medytacji i metafizyczne aspekty jogi
mat. prasowe

Tak naprawdę nie wiadomo dokładnie, kim był ów znany indyjskiej filozofii osobnik. Na kartach historii zapisało się bowiem kilka postaci noszących to imię i tak naprawdę nie ma pewności, który z nich był autorem tzw. joga sutr. Pewne jest jednak, że od Patańdźalego zaczyna się okres jogi klasycznej i, trwający do około 1900 roku, okres jogi postklasycznej. Po tym czasie mowa jest o jodze współczesnej.

Sutra jest zwięzłą formą wyrażania myśli, zaś Jogasutry Patańdźalego są jednym z najważniejszych dzieł filozoficznych. Teraz dzięki wydawnictwu Helion mamy możliwość obcować z tym wyjątkowym tekstem, stanowiącym w istocie zbiór prawie dwustu spostrzeżeń na temat świadomości oraz wyzwolenia. Choć Jogasutry zostały spisane prawie dwa tysiące lat temu, to ich przesłanie i logika nie straciły niczego ze swojej aktualności. „Jogasutry Patańdźalego. Techniki medytacji i metafizyczne aspekty jogi”, opatrzone komentarzami Chipa Hartranfta, założyciela The Arlington Center – instytucji edukacyjnej, zajmującej się zagadnieniami integracji jogi i praktyki dharmy, pozwalają przybliżyć wieki historii i zupełnie odmienne podejście do otaczającego nas świata.

Ten przewodnik po wszystkich stanach naszej świadomości zasługuje na to, by każdy ze współcześnie żyjących ludzi przeczytał go choć raz, zgłębiając prawdy i wartości, jakie ze sobą niesie. Jednak powszechna niechęć do tekstów ogólnie nazwanych filozoficznymi sprawia, że tak zapewne się nie stanie. Pozostaje zatem polecić tę pozycję wszystkim poszukującym odpowiedzi na pytania dotyczące kluczowych dla życia spraw oraz kwestii związanych z duchowością.

Według Patańdźalego, „Wszystko, co istnieje na tym świecie, różni się od czystej percepcji, stanu czystego widza”. To, co uznajemy za składowe elementy naszej osoby, jest w rzeczywistości częścią natury i nawet najgłębsze czynniki naszego „ja” są czymś nietrwałym. Tylko stan czystego widza pozwala jednak postrzegać świat rzutowany na ekran, zwany świadomością. To właśnie ta świadomość jest podstawą ludzkiego doświadczenia, ukazuje tym samym świat zjawisk, do których należy. Podążając za stwierdzeniem Patańdźalego, żaden element stworzonego świata (w tym świadomość) nie może jednak – jako coś materialnego – widzieć samego siebie.

Ważnym przesłaniem płynącym z tekstów Patańdźalego jest konieczność oczyszczenia – i to oczyszczenia każdego aspektu naszej osoby. Jest ono konieczne, jeśli chcemy uspokoić aktywność świadomości, konieczną do osiągnięcia poznania. Jednak, by osiągnąć jogiczną transformację, niezbędny będzie wysiłek każdego aspektu naszej osoby – nie tylko dotyczący aktywności fizycznej, ale i czystości myśli oraz czynów. Mimo, iż dyscyplina zaproponowana przez mistrza jogi wydaje się być trudną do zaakceptowania i przyjęcia w codziennym życiu, warto jednak spróbować pokonać utrwalone nawyki, zarówno fizyczne, jak i mentalne, które tylko potęgują nasze cierpienie.

Dzięki książce możemy poznać traktat Patańdźalego, począwszy od rozdziału pierwszego, w którym opisuje on jogę jako metodę pozwalającą sprowadzić świadomość do stanu skupienia, poprzez rozdział, w którym ukazany został stan wolności – kaiwalji, aż po przedstawienia utajonych sił, które napędzają przemiany, tak w przypadku świadomości, jak i jej przedmiotów.

Chip Hartranft przybliża dziedzictwo jogasutr, udowadniając, że obecnie mamy możliwość spojrzenia na dzieło Patańdźalego z szerszej perspektywy – zarówno od strony filozofii, jak i od strony historycznej czy antropologicznej. Najważniejsze jest jednak to, iż jogasutry nie tracą nic ze swojej aktualności, oddziałując na ludzi dzięki ukazaniu trosk ludzkiej egzystencji.

Niewątpliwą perełką nie są zawarte w książce Jogasutry w polskim przekładzie, bowiem te możemy odnaleźć na wielu stronach internetowych poświęconych filozofii czy jodze, ale właśnie obszerne wprowadzenie w świat Patańdźalego oraz proponowanego przez niego sposobu postrzegania świata. Dzięki temu pozycja „Jogasutry Patańdźalego…jest książką wyjątkową, choć niełatwą w odbiorze. Niejasności pomagają wyjaśnić załączniki, miedzy innymi słownik pojęć zaczerpniętych z sanskrytu, a także opisane zasady wymowy zgłosek w sanskrycie. Nie zmniejsza to dystansu pomiędzy kulturami czy współczesnym podejściem do świata a zachowaniem proponowanym przez mistrza, mimo tego warto jednak zagłębić się w wiedzę oferowaną przez Patańdźalego, która sprowadzić nas może na ścieżkę oświecenia…

Artykuł pochodzi z portalu Granice.pl

?>