fbpx

Rafał Tomański „Tatami kontra krzesła”

Rafał Tomański „Tatami kontra krzesła"
Materiały prasowe

Japonia fascynuje wielu gajdzinów (tak Japończycy nazywają cudzoziemców i lepiej nie zastanawiać się, czy przypadkiem słowo to nie jest to tożsame ze słowem barbarzyńca). Trudno się tej fascynacji dziwić. I trudno uwierzyć, że żyjemy na tej samej planecie, co Japończycy. Zwłaszcza jak porównamy pociągi kursujące w Japonii i te, które jeżdżą po polskich torach…
„Tatami kontra krzesła ” autorstwa Rafała Tomańskiego to zbiór intrygujących opowieści zgrupowanych w siedmiu rozdziałach, z których każdy wydaje się ciekawszy.

Alien Life Form – tak zdaniem autora czuje się każdy obcokrajowiec w Japonii. Ba! Uczucie to nie przemija z czasem, im bowiem lepiej „Alf” poznaje Japonię i Japończyków, tym więcej ma powodów do zdziwienia i trwania w poczuciu wyobcowania.

Jak bowiem nie dziwić się czytając o hikikomori – młodych ludziach (których jest już w Japonii ok. miliona) zamykających się na długie miesiące, a nawet lata w swoich pokojach. Kogóż – oprócz Japończyków rzecz jasna – nie zszokuje informacja o automatach, w których kupić można używaną (sic!) bieliznę nastolatek. W jakim innym kraju na świecie kobiety cierpią na syndrom męża na emeryturze i próbuję zachować psychiczną równowagę, zbierając pluszowe zabawki?

„Tatami kontra krzesła” pomagają zrozumieć Japończyków, ich mentalność i ich życie. To znakomita lektura dla osób, które interesuje Japonia, ale również dla tych, które się tam wybierają. Dzięki informacjom w niej zawartym będą mogli ustrzec się przed popełnieniem wielu faux pas.

Poczucie humoru Autora i jego umiejętność opowiadania sprawiają, że książkę czyta się niczym najlepszą powieść przygodową.

Muza, seria: Spectrum, luty 2010, s. 280