fbpx

Rutu Modan: Życie jest komiksem

Rutu Modan – jest specjalistką od sztuki komiksu i ilustracji, wykłada na Akademii Sztuk Pięknych i Wzornictwa Bazalel w Jerozolimie. Zdobyte przez nią nagrody dowodzą talentu, a jej wypowiedzi, że jest mądrą kobietą.
Artystka urodziła się w 1966 r. w Tel Hashomer, w Izraelu, w rodzinie lekarzy. Ukończyła z wyróżnieniem Akademię sztuk Pięknych i Wzornictwa Bazalel w Jerozolimie. Jej twórczość jest doceniana w kraju i zagranicą. Jedną z licznych nagród, jakie zdobyła, jest tytuł wybitnego artysty Izraela, otrzymała go w 2005 r. od Fundacji na rzecz Wybitnych Osiągnięć Kultury Izraela (IcExcellence). W 1997 r. została uznana za Młodego Artystę Roku.

Zaczynała jako redaktor izraelskiego wydania magazynu MAD. Dziś jej rysunki publikuje The New Yorker, Le monde i New York Times, w którym prowadziła ilustrowanego autobiograficzny blog „Mixed emotions”(Mieszane uczucia), gdzie opowiadała między innymi o swojej babci. (http://modan.blogs.nytimes.com/)

Jej ojciec pochodzi z Polski i to historia jego i jego mamy określiła tożsamość Rutu. Na początku II wojny światowej babcia Rutu postanowiła, że uciekają z warszawskiego getta. – Moja babka miała wiele szczęścia i podjęła decyzję o wyjeździe, zanim jeszcze Niemcy zdążyli zbudować getto. Poza tym była niesamowicie odważna. To właściwie rodzinna legenda. Pewnego dnia, kiedy opiekowała się dziećmi, a dziadka nie było w domu, przyszli Niemcy w poszukiwaniu pieniędzy i zaczęli ją bić. Wtedy jeszcze – to działo się na początku wojny – ludzie byli takim zachowaniem zaskoczeni. Dziadek nie mógł uwierzyć, jak mogli to zrobić. W końcu nie było jeszcze żadnych obozów. Ale babcia przeczuwała, że za chwilę będzie tylko gorzej i zaczęła przekonywać dziadka, by szybko uciekli z Polski – opowiadała Rutu Modan w wywiadzie dla tygodnika „Polityka”.

Pod koniec 2011 r. artystka przyjechała do Polski, żeby zbierać materiały do komiksu opartego na historii jej rodziny. Praca nad nim zmieniła jej stosunek do babki, którą wcześniej uważała przede wszystkim za zrzędliwą osobę. Nie interesowały ją też sprawy związane z Polską.

– Dzisiaj widzę, że Polacy i Żydzi pod wieloma względami są do siebie podobni. Na przykład jesteśmy o wiele bardziej otwarci na innych niż Francuzi czy Brytyjczycy. Dopiero po wizycie w Polsce zrozumiałam, jak dużo jest jej w Tel Awiwie – mówiła potem w wywiadzie dla „Newsweeka”.

Artystka współpracuje ze znanym izraelskim poetą i pisarzem polskiego pochodzenia Edgarem Keretem. Zaczynali w 1996 r. od albumu „Nobody Said It Was Going To Be Fun” (Nikt nie powiedział, że będzie zabawnie). W 2011 r. w polskich księgarniach pojawiła się ilustrowana przez nią książka „Tata ucieka z cyrkiem”, opowieść o ojcu, który odważył się zrealizować swoje marzenia.

Kultura Gniewu/więcej w galerii

Rutu Modan jest nie tylko mistrzynią rysunku, potrafi również dobrze pisać. Jej krótkie zdania zamknięte w dymkach, są kwintesencją myśli, dopełnione obrazem, sprawiają, że dwugodzinna lektura staje się źródłem przemyśleń na długi czas.

Komiksem znanym na całym świecie, za który zdobyła wiele prestiżowych nagród, są „Rany wylotowe”. Magazyn Lev Grossman nazwał go jedną z dziesięciu najlepszych powieści graficznych 2007 r., a w 2008 r. otrzymała Nagrodę Eisnera, w środowisku komiksowym uznawaną za najważniejszą, nazywaną Oskarem Komiksu. W 2010 r. „Rany wylotowe” wydała w Polsce Kultura Gniewu.

Rutu Modan opowiada w swojej książce historię Kobiego Franco, taksówkarza pracującego w Tel Awiwie, który dowiaduje się, że prawdopodobnie jego ojciec jest niezidentyfikowaną ofiarą zamachu bombowego. Postanawia to sprawdzić. Śledztwo staje się na niego szansą na przepracowanie jego relacji z ojcem. Autorka pokazuje też, że ludzie przyzwyczaili się do zamachów i panującej w Izraelu sytuacji zagrożenia. „Nie trzymamy ciał dłużej niż miesiąc, a i tak mamy tłok w chłodniach” – mówi kobieta z recepcji Instytutu Patologii Medycyny Sądowej, Abu Kabir.

– Izraelska kultura jest bardzo zatłoczona, gdzie się nie ruszysz możesz stanąć na czyjąś nogę – powiedziała Rutu Modan w rozmowie o „Ranach wylotowych”, przeprowadzonej dla BBC. Mówiła, że reakcje na jej twórczość są bardzo emocjonalne, że oczekuje się od niej, żeby wyjaśniła złożoność stosunków panujących na Bliskim Wschodzie, czego jej zdaniem nie da się zrobić w formie komiksu.

Czy w ogóle się da? Rutu Modan mówi o sprawach trudnych w przystępnej formie, jej świat wciąga nas, a dzięki trafnym i mądrym spostrzeżeniom, daje nam obraz sytuacji w jakiej znajduje się nie tylko Izrael, ale świat – ten, który każdy z nas nosi w sobie i ten, który jest poza nami.

W komiksie jak w życiu, niektóre sprawy są oczywiste, inne nie do ogarnięcia, a nasze losy składają się z obrazków i słów oraz myśli latających nad naszymi głowami w dymkach.

Rutu Modan o „Ranach wylotowych”dla BBC

[iframe src=”http://www.youtube.com/embed/UOSUueLVHWc” frameborder=”0″ allowfullscreen” width=”100%”
height=”315″]