fbpx

Artur Dutkiewicz, „Mazurki” – nasza rekomendacja

Artur Dutkiewicz, "Mazurki" - nasza rekomendacja
materiały prasowe

Polska muzyka ma wielkie szczęście do pianistów – od wielkich wirtuozów XIX wieku, po jazzmanów, którzy konsekwentnie kształtują własny styl improwizowanej muzyki europejskiej. Jednym z nich jest Artur Dutkiewicz.

materiały prasowe

To artysta znany zarówno z zespołów jazzowych – w tym własnego trio, z którym nagrał w ostatnich latach dwie ciekawe płyty z muzyką Niemena (2009) i Hendrixa (2010) – jak i z nastrojowych koncertów solowych. I nowy album artysty nawiązuje do tego właśnie wcielenia – uświęconej przez mistrzów pianistyki tradycji gry solo. Uwaga: premierowe kompozycje na płycie nie są mazurkami Chopina! Dutkiewicz pisze mazurki od wielu lat, improwizuje na ich temat, rozwija i zmienia. Kiedy uznał, że czas zaprezentować je na płycie pojawił się problem wyboru – ma ich w repertuarze więcej i na pewno będzie ich przybywać.

A są one – zachowując z grubsza styl i formę mazurka, ukształtowane przez Chopina – inspirowane wieloma wpływami. Folklorem rodzinnej kielecczyzny artysty („Mazurek pińczowski”), innymi zgoła niż mazur tańcami polskimi („Mazurek oberek”), a nawet naleciałościami tak z pozoru odległymi od naszego ludowego romantyzmu, jak muza Coltrane’a („Mazurek Trane”) czy szeroko pojęta World Music.

Można by się czepiać, że to podejście postmodernistyczne i eklektyczne, nie są to jednak zabiegi formalne – muzyka Dutkiewicza zachowuje wszystko to, co w mazurkach najlepsze (formę, ale także melodykę i typowo polski liryzm), dając im zarazem nowe życie. Doskonałym przykładem tego podejścia jest „Mazurek afrykański”, w którym rozkołysany rytm, stwarza bazę do szalonej improwizacji na modyfikowanych skalach. „Mazurki” to najciekawsza w ostatnich latach przygoda polskiego muzyka z fortepianem.

Artur Dutkiewicz, „Mazurki”, Pianoart