fbpx

Superheavy „Superheavy”

Superheavy „Superheavy”
fot. materiały prasowe

Mick Jagger już jakiś czas temu postanowił się nie starzeć i konsekwentnie realizuje swój plan. Dowodem na to jest jego nowy projekt Superheavy, który kumuluje w jednym kolektywie muzyków z bardzo szerokiego spektrum gatunkowego.
Folkowo-popowy założyciel bardzo popularnego niegdyś zespołu Eurythmics David A. Stewart, soulowa piosenkarka Joss Stone, gwiazda reggae „Jr Gong” Marley, kompozytor muzyki filmowej (m.in. do „Slumdog”) A.R. Rahman oraz oczywiście lider legendarnego, rockowego The Rolling Stones połączyli siły, by z dużym rozmachem nagrać bardzo energetyczny krążek. Czy to nagromadzenie niezmiernie różnych osobowości scenicznych zaowocowało sukcesem, trudno jednoznacznie zawyrokować. Album jest rzeczywiście bardzo mocny, w zasadzie nie ma w nim usypiających czy nadmiernie lirycznych ballad, jest za to seria potężnie zaśpiewanych i nagranych za pomocą bogatego instrumentarium, żywych piosenek. Trudno jednak uniknąć wrażenia, że słynne głosy ścierają się i nie do końca zgrywają w harmonijną całość. Bardzo często (słychać to już w otwierającej piosence pt. „Superheavy”) na pierwszy plan przebija się Marley, przez co płyta nabiera charakteru reggae, niekoniecznie zamierzenie. Całość brzmi niestety dość chaotycznie i trudno oprzeć się wrażeniu, że mimo ambitnego celu Jaggera, każda gwiazda śpiewa w tym kolektywie solo.

A&M Records