Wciąż pojawiają się nowe doniesienia na temat tegorocznej 61. edycji Biennale w Wenecji. Także te dotyczące wątków polskich na tym najważniejszym i najbardziej prestiżowym, jeśli chodzi o sztukę współczesną, wydarzeniu na świecie. Jak się nie pogubić w zalewie informacji? Co warto wiedzieć na temat polskich tropów na słynnej weneckiej Międzynarodowej Wystawie Sztuki?
Tegoroczna odsłona jest wyjątkowa z wielu powodów. Niestety także przez ponure okoliczności. Najpierw w czasie przygotowań, zaledwie kilka dni przed ogłoszeniem tytułu i tematu 61. edycji zmarła kuratorka Biennale, Koyo Kouoh. Organizatorzy zdecydowali się uhonorować jej pamięć, zachowując jej wizję. Z kolei na początku marca światem sztuki wstrząsnęła wiadomość, że Rosja, którą wykluczono z dwóch poprzednich biennale po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie, w tym roku jednak powraca. Udziałowi rosyjskich artystów sprzeciwiają się ministrowie kultury oraz spraw zagranicznych 22 państw, także Polski. Jak rozstrzygnie się ten wątek, jeszcze zobaczymy.
Tadeusz Kantor, Epoka chłopca, 1972, akryl na płótnie, 120 × 130 cm, Starak Collection, Tadeusz Kantor © Lech Stangret & Dorota Krakowska / Fundacja Tadeusza Kantora
Dobrze, że najnowsze wiadomości nastrajają optymistycznie. Właśnie ujawniono, że na placu św. Marka, w historycznych przestrzeniach Procuratie Vecchie (XII-wiecznego kompleksu apartamentów dawnych prokuratorów Republiki Weneckiej) otworzy się wystawa dwóch wybitnych postaci polskiej sztuki powojennej. „Tadeusz Kantor (1915–1990). Emballage, Cricotage and Madame Jarema” to kolejny prezentowany na weneckim biennale polski projekt organizowany przez Fundację Rodziny Staraków. Ma on przybliżyć międzynarodowej publiczności twórczość Tadeusza Kantora (1915-1990), jednego z najważniejszego artystów powojennej awangardy, znanego jako twórca teatru Cricot 2 i autor spektakli, które zdobyły uznanie na świecie, zajmującego się też malarstwem, scenografią, happeningiem i performansem. Obok jego dorobku zobaczyć będzie można prace Marii Jaremy (1908-1958) – malarki, rzeźbiarki i ponoć jedynej osoby, której zdaniu Kantor w pełni ufał. Co istotne, ta wystawa (kuratorką jest Anna Muszyńska) odbywać się będzie w ramach tzw. eventi collaterali, co oznacza, że przyznano jej tytuł oficjalnego wydarzenia towarzyszącego Biennale Arte, uzupełniającego główny program. Tak samo było dwa lata temu z innym projektem Fundacji Rodziny Staraków: prezentacją dzieł Andrzeja Wróblewskiego. Okrzyknięto ją wówczas jednym z najciekawszych wydarzeń 60. edycji weneckiej imprezy.
Bogna Burska, Daniel Kotowski, Liquid Tongues, 2026, wideo, dzięki uprzejmości Zachęty – Narodowej Galerii Sztuki.
Od sierpnia zeszłego roku wiemy już, kto reprezentować będzie Polskę w charakterystycznym śnieżnobiałym pawilonie Polonia mieszczącym się w weneckich ogrodach Giardini, sercu Biennale. To park miejski założony przez Napoleona, po którym rozsiane jest w sumie trzydzieści stałych pawilonów narodowych. Inspiracją dla polskiego projektu, wybranego drogą konkursową i zaakceptowanego przez nasze Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, są język migowy i śpiew wielorybów – systemy komunikacji przekraczające granice ludzkiej mowy. Czy mogą one inspirować do budowania nowych więzi łączących światy dotąd od siebie oddzielone? To temat przewodni wideoinstalacji „Języki z wody” autorstwa Bogny Burskiej, artystki wizualnej i dramatopisarki, i Daniela Kotowskiego, artysty i performera, z udziałem m.in. Alicji Czyczel, Aleksandry Gryki i Magdy Mosiewicz. Projekt doceniono za to, że zgłębiając język migowy Głuchych i sposoby porozumiewania się wielorybów, stawia pytania o możliwości budowania nowych relacji i wrażliwości, poszerzając horyzonty wyobraźni społecznej. Jakie szanse mamy na Złotego Lwa dla pawilonu narodowego? Laureatów nagród tegorocznego Biennale poznamy 9 maja podczas oficjalnej ceremonii otwarcia. Wtedy też dowiemy się, kto odbierze statuetkę dla najlepszego artysty/artystki biorących w wystawie głównej, a kto za całokształt twórczości. Wręczone zostaną też wyróżnienia dla młodych artystów za nowatorskie projekty.
I jeszcze dwa inne polskie wątki, o których warto wiedzieć w kontekście zbliżającego się Biennale Arte. Wystawę „A Place in the Sun” artysty Gentiego Koriniego w pawilonie Albanii opracowano bowiem we współpracy z kuratorką, historyczką i krytyczką sztuki Małgorzatą Ludwisiak. Z kolei projekt „The House of Leaking Sky” malarki Merike Estny, która repreznetuje Estonię, kuratoruje Natalia Sielewicz z Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.
61. Międzynarodowa Wystawa Sztuki La Biennale di Venezia odbywająca się pod hasłem „In Minor Keys” („W tonacji molowej”) rusza 9 maja i potrwa do 22 listopada.