Teatr Ateneum w Warszawie: Antygona – mityczne Me too

Antygona narzeczona syna króla Teb, córka Edypa, bohaterka tragedii Sofoklesa, żyjącego w V w p.n.e. – co może mieć do powiedzenia współczesnej kobiecie?

Antygona, to kobieta, która ma odwagę wystąpić przeciwko władzy i stanąć w obronie wartości – mówi Agnieszka Korytkowska reżyserka spektaklu. – Zna kulisy władzy ale też kl/uczestników gier politycznych, świadomie naraża się na niezrozumienie, odrzucenie i na śmierć. Nie poddaje się nawet gdy zostaje sama przeciwko wszystkim. Dlaczego? By móc spojrzeć samej sobie w oczy. Konflikty, jakie przeżywamy, nie są na miarę tych przed którymi stała Antygona. Każda kobieta codziennie musi dokonywać wielu, być może pozornie nieważnych wyborów czy kompromisów, by ich efekty zadowoliły innych.

PREMIERA 13.10 – godz. 19.00, Scena główna

Reżyserka przedstawienia spogląda na Antygonę również z perspektywy własnych doświadczeń. – Nie postępujmy automatycznie, mówmy „nie”, choć dotąd mówiłyśmy „tak” – mówi Agnieszka Korytkowska. – Ja też znalazłam się w sytuacji, kiedy stanęłam sama, jak się okazało przeciwko wszystkim i wiem, że nie jest to proste. Ale możliwe.

Spektakle, takie jak „Antygona” mogą nam pomóc zrozumieć, że prawdą czy wartością nie zawsze jest to, co cenią czy mówią wszyscy.

Słuchać siebie – tego może nas nauczyć Antygona. Dać symboliczne wsparcie tym, którzy walczą o prawa, nie tylko kobiet. To walka o uniwersalne wartości takie jak: prawo do życia, pokój, wspólnota i poszanowanie godności ludzkiej.

Agnieszka Korytkowska: reżyserka i pedagożka, wykładowczyni Collegium Civitas w Warszawie oraz na Wydziale Scenografii i Wydziale Kultury Wizualnej ASP w Warszawie.

Sofokles ANTYGONA

  • Transkrypcja tekstu – Helmut Kajzar
  • Reżyseria – Agnieszka Korytkowska
  • Scenografia – Jacek Malinowski
  • Kostiumy – Jagna Janicka
  • Ruch sceniczny – Maciej Zakliczyński
  • Muzyka – Michał Jacaszek
  • Reżyseria świateł – Katarzyna Łuszczyk

W spektaklu wykorzystano fragmenty przekładu „Antygony” autorstwa Roberta R. Chodkowskiego.

OBSADA:

  • Antygona – Paulina Gałązka
  • Ismena – Katarzyna Ucherska
  • Kreon – Przemysław Bluszcz
  • Hajmon – Adrian Zaremba
  • Tyrezjasz – Wojciech Brzeziński
  • Eurydyka – Sylwia Zmitrowicz
  • Koryfeusz/Przewodnik Chóru – Maria Ciunelis
  • Starzec – Henryk Łapiński

Sofokles :

Urodził się w pięknym miasteczku Kolon w 495 r. p.n.e., walka z Persją przechodziła właśnie swe najostrzejsze stadium, ale gdy doszedł do piętnastego roku życia, Ateny zabezpieczyły już swą niezawisłość. Widział, jak pod rządami Peryklesa wzniósł się majestatyczny Panteon, przypadło mu w udziale szczęście oglądania cudownych dzieł Fidiasza. Był niezwykłej urody, był znanym atletą, przypadł mu dar uczoności, a jego taniec i talenty muzyczne słynęły szeroko. Otoczony przyjaciółmi, szanowany przez rodaków, prowadził spokojne, zrównoważone życie. Piękny i dobry – był ideałem doskonałości. Nawet śmierć przyszła po niego w szczęśliwej chwili w osiemdziesiątym dziewiątym roku życia. Większość dramatów Sofoklesa, miast zajmować się łatwą urodą życia, a mogło się tak przecież zdarzyć, prowadzi nas przez świat cierpień: Antygona ginie zamurowana w skale, zaś Edyp w okrutnych mękach traci oczy. Sofokles miał głęboko wpojone poczucie tragizmu, a jego spokój nie wynika bynajmniej z unikania rozmyślań o cierpieniu. Właśnie ten szczęśliwy człowiek napisał słowa: „Najlepiej nigdy się nie urodzić”. Allardyce Nicoll, Dzieje dramatu,

Tłum. Henryk Krzeczkowski, Wacław Niepokólczycki i Jerzy Nowacki,
PIW, Warszawa 1977