fbpx

„Zacznij myśleć jak mnich” Jaya Shetty’ego

„Zacznij myśleć jak mnich” Jaya Shetty’ego
Jay Shetty (fot. Kathy Hutchins / Shutterstock.com)

Bo kto jak nie mnich pomoże ci odnaleźć sens życia? Najnowsza książka wydawnictwa Insignis, idealna na wyjątkowo trudne czasy.

Proste prawdy są najważniejsze – wbrew pozorom to nie trywialne hasło. Uniwersalne, ponadczasowe mądrości zawsze się sprawdzają.

Włączenie pochodzących z filozofii Wschodu, ale jakże uniwersalnych aksjomatów w realia współczesności nie udało się chyba nikomu tak dobrze, jak Jayowi Shetty’emu, byłemu mnichowi. Zebrał je w uporządkowaną całość w książce „Zacznij myśleć jak mnich”, dzięki której masz szansę poczuć siłę, spełnienie i doznać ulgi. Autor – śledzony przez miliony internautów na całym świecie mówca, twórca jednego z najpopularniejszych podcastów, czyli „On Purpose” [Świadomie] – dzieli się w niej wszystkim tym, czego nauczył się, żyjąc w klasztorze. W przystępny, prosty, ale nie zbanalizowany sposób oferuje bardzo konkretne narzędzia, z których to coraz sprawniejszy użytek przełoży się na odnalezienie sensu w życiu.

Przyjęcie mniszego sposobu myślenia oznacza spojrzenie na życie z zupełnie innej perspektywy. Jest to droga przewrotu i oderwania się od dotychczasowych zwyczajów, a jednocześnie poszukiwania i odkrywania siebie poprzez samodyscyplinę i posługę. Prowadzi ona do życia wolnego od egoizmu, zazdrości, pożądania, lęku, złości, zgorzknienia i tym podobnego balastu.

Jestem przekonany, że przyjęcie takiego światopoglądu jest nie tylko możliwe, lecz wręcz konieczne. Nie mamy innego wyboru. Musimy odnaleźć wewnętrzny spokój, ciszę i równowagę. [fragment książki]

Co mamy na myśli, mówiąc o ponadczasowej mądrości? Może nierzadko trudną w zrozumieniu filozofię starożytną. W „Zacznij myśleć jak mnich” abstrakcyjna wykładnia za sprawą łagodnych słów Jaya Shetty’ego przybiera postać praktycznych porad; oto przykład:

Zapisuj, jak wiele czasu poświęcasz w ciągu tygodnia na przebywanie z rodziną i przyjaciółmi, dbanie o zdrowie oraz jak długo trwają chwile dla siebie. Celowo pomijam takie czynności jak spanie, jedzenie czy praca. Zdarza się, że obowiązki zawodowe – w takiej czy innej postaci – zajmują niemal cały nasz czas. Jeśli tak jest w twoim przypadku, oddziel czas, który „oficjalnie” spędzasz w pracy, od tego, który poświęcasz na „pracę dodatkową”, i stwórz z niej osobną kategorię na twojej tygodniowej liście. To, czemu poświęcasz najwięcej czasu, powinno odpowiadać pierwszej pozycji w hierarchii twoich wartości. Załóżmy, że praca jest dla ciebie znacznie mniej istotna, niż wskazuje na to czas, który jej poświęcasz. Powinieneś się nad tym zastanowić, bo oznacza to, że bardzo angażujesz się w coś, co nie ma dla ciebie zasadniczego znaczenia. Jakimi wartościami kierujesz się, działając w ten sposób? Czy pieniądze, które zarabiasz, służą twoim wartościom? [fragment książki]

Dzięki takiemu ćwiczeniu znacząco poszerzysz własną świadomość. To początek pięknej drogi, którą przeszedł też i Jay Shetty. Wróciwszy z aśramu do rodzinnego domu, odkrył to, co jest jego życiowym celem, czyli dharmą. Jego misją jest dzielenie się mądrością, którą wyniósł z zakonu, a potem połączył ją z realiami współczesnego pędzącego i stresogennego świata.

Już jako dziecko chętnie pomagał innym, a gdy wkroczył w dorosłość, postanowił zamieszkać wśród hinduskich mnichów. Teraz stara się przekazać zdobytą tam mądrość innym. Jego znane na całym świecie poradnikowe vlogi mają miliardy wyświetleń, a bestsellerową już książkę „Zacznij myśleć jak mnich” poleca mnóstwo znanych na całym świecie gwiazd (ich cały kalejdoskop możesz sprawdzić na stronie Jaya). Shetty’ego dobrze się słucha i ogląda – sam ma bowiem wygląd (to jego niesamowicie zielone, przenikliwe spojrzenie!) i charyzmę gwiazdy – ale przede wszystkim gładko czyta. Spokój i mądrość, zdobyte w wielu doświadczeniach życiowych, a także pokora i radość biją z każdej strony tekstu.

Dzięki naukom wyniesionym z hinduskiego klasztoru oraz praktykom zwalczania negatywnego myślenia, dbania o sen, medytacji, empatii i uważności przezwyciężył impas wynikający z przesadnego analizowania trudnej sytuacji, w jakiej się znalazł po odejściu z aśramu, opanował umysł i odzyskał sens życia.

W zasadzie każdy, kto świadomie dąży do pełni życia w teraźniejszości, jest mnichem. By wypracować w sobie taką postawę, warto skorzystać prostych kroków, które podpowiada Jay:

Walka o naszą uwagę jest w dzisiejszych czasach z góry skazana na niepowo­dzenie. Z reguły batalię wygrywają ekrany. Jedynym sposobem na skupienie się na innych jest wyłączenie urządzeń elektronicznych. Aby obdarzyć bli­skich zainteresowaniem, na jakie zasługują, należy najpierw usiąść i wspólnie ustalić zasady korzystania z telefonów, komputerów i telewizji. Zdecydujcie, co chcielibyście robić razem, gdy nic nie będzie was rozpraszać. Postanówcie, że wyłączycie na ten czas telefony, zostawicie je w innym pomieszczeniu lub w domu (jeśli wasza aktywność odbywa się poza nim). To może być na początku dość wymagające. Rozmowa może wam się nie kleić, a przyjaciele i koledzy z pracy będą się irytować, że nie sposób się do was dodzwonić. Warto jednak wyznaczyć pewne granice zarówno sobie samym, jak i waszym znajomym. W końcu znajdziecie odpowiednie tematy na długie rozmowy, a osoby, które będą się z wami próbowały skontaktować, przyzwyczają się, że nie jesteście dostępni dwadzieścia cztery godziny na dobę. [fragment]

Jesień sprzyja lekturze, gdy zasiada się w wygodnym fotelu z kubkiem ciepłej herbaty. Ciepło na sercu zrobi ci się też od słów Jaya. Są klarowne, ale kojące. Zrozumiesz, jak wiele dobra płynie z wdzięczności i życzliwości, jaką ulgę przynosi zaprzestanie porównywania się z innymi, jaki spokój wynika z obrania jasno wytyczonej ścieżki.

Co pomyślałby o tym wszystkim mnich? To pytanie pewnie brzmi teraz dziwnie i nie rodzi się jeszcze w waszych głowach. Zapewniam was jednak, że to się zmieni, gdy przeczytacie tę książkę. [fragment książki]

Tym, co przeczytasz, zapragniesz podzielić się ze wszystkimi, których kochasz.

„Zacznij myśleć jak mnich” Jaya Shetty’ego