1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Styl Życia
  4. >
  5. Archetyp Barana – wojownik pełen nieokiełznanej energii

Archetyp Barana – wojownik pełen nieokiełznanej energii

Opowieść o Baranie to historia o bohaterze, który wyrusza w świat walczyć ze złem i po niebezpiecznych przygodach zwycięża. (Ilustracja: iStock)
Opowieść o Baranie to historia o bohaterze, który wyrusza w świat walczyć ze złem i po niebezpiecznych przygodach zwycięża. (Ilustracja: iStock)
Nadejście wiosny oznacza również początek zodiaku. Rozpoczyna go astrologiczny Baran – wojownik pełen nieokiełznanej energii. Z pomocą astrologa Piotra Gibaszewskiego podpowiadamy, jak ukierunkować ją w dobrą stronę, zwłaszcza gdy zamiast walczyć trzeba wziąć na wstrzymanie. A to właśnie – według horoskopu – przyniosą najbliższe miesiące.

Erę Barana możemy datować od II tysiąclecia przed narodzinami Chrystusa aż do jego przyjścia na świat. Kult Barana pojawiał się wówczas w wielu miejscach na świecie – przypomina astrolog Piotr Gibaszewski. – Na przykład w Indiach pod postacią boga Agni, którego symbolem była swastyka, okryta później przez nazistów i Hitlera złą sławą. Tymczasem Agni, czczony pod postacią ognia, reprezentował szczęście i życie. W Egipcie z kolei pojawił się kult Amona – boga przedstawianego z baranimi rogami.

Cykliczny początek

Archetyp Barana wskazuje na asertywność, czyli wyrażanie woli w zgodzie z własnym ja. Baran nie pozostaje w strefie komfortu, bo kluczem jego jestestwa jest bycie sobą. Ono jest jego najwyższą wartością. Jako klient coachingu oczekuje konkretnych zadań do realizowania.

Pierwszy znak zodiaku – Baran – reprezentuje pierwotne siły życia, narodziny, rezurekcję, odnowienie, regenerację. Astrolog zauważa, że osoby urodzone ze Słońcem w znaku Barana mają w sobie urok dziecka, są wesołe, nieskomplikowane i beztroskie.

Z Baranem rozpoczyna się wiosna i rok astrologiczny. Przyroda po zimie powraca do życia, a archetyp tego znaku przywraca nam chęć do działania, bo podejmowanie akcji to atut Barana. Jego patronem jest planeta Mars, która swoją nazwę zawdzięcza rzymskiemu bogowi o tym samym imieniu. Według mitologii Mars był synem Junony i czarodziejskiego kwiatu, ojcem założycieli Rzymu – Romulusa i Remusa. Pierwotnie był czczony jako bóg płodności, wegetacji i wiosny. Pasterze, którzy o tej porze roku wyprowadzali na łąki stada owiec, powierzali ich ochronę przed wilkami właśnie Marsowi. Baran i Mars to bohaterowie – ratownicy, strażacy, policjanci.

– Opowieść o Baranie to historia o bohaterze, który wyrusza w świat walczyć ze złem i zwycięża je, doświadczając niebezpiecznych przygód – mówi Piotr Gibaszewski – Bruce Willis, który urodził się na granicy znaków Ryb i Barana, zwykle gra w filmach takiego niezwykłego bohatera, na przykład w „Szklanej pułapce”.

Baran przyszedł na świat po to, żeby go z nieposkromioną ciekawością odkryć i podporządkować sobie. Trzeba mu oddać, że potrafi żyć z pasją. Liczy się dla niego jedynie tu i teraz, bo tylko w ten sposób może skoncentrować się na działaniu. Baran należy do żywiołu ognia. Jest jak wschód słońca, jak pierwszy płomień, który podpala ognisko, jak dopiero kiełkująca roślina. Żyje w przekonaniu, że wszystko ma jeszcze przed sobą, wystarczy po to odważnie sięgnąć. Jest spontaniczny, niecierpliwy, uosabia słomiany zapał. To archetyp pioniera, stworzony, żeby być tam, gdzie innych jeszcze nie było. Kusi go niebezpieczeństwo nieznanego, nie asekuruje się. Nic nie zostawia za sobą, więc nic nie ma do stracenia.

Piotr Gibaszewski wyjaśnia, że symbolem tego znaku w tarocie jest głupiec, karta o numerze zero, przestawiająca dziecko, które jedynie z tobołkiem wyrusza w podróż, nie wiedząc nic o tym, co je czeka.

I rzeczywiście Baran jest mistrzem w zaczynaniu od zera, potrafi zrobić coś z niczego, ponieważ nie kalkuluje, co mu się opłaca. Typowy przedstawiciel tego znaku nie ma w zwyczaju przesypiać się z problemem jak Scarlett O’Hara. Nie pomyśli o tym jutro ani nawet dzisiaj – kierowany impulsem, zadziała od razu.

Wszystko czerwone

Baran nazywany jest noworodkiem zodiaku, ponieważ swoje potrzeby komunikuje wrzaskiem. Dobrze wie, że może wykorzystać złość, by postawić na swoim. Kłócąc się lub zaciekle dyskutując, uwalnia energie, które się w nim „gotują”. Kojarzy się ze stanem zapalnym, zaczerwienieniem, pulsującym bólem głowy. Na Marsie, planecie Barana, występują największe w Układzie Słonecznym burze piaskowe. Mogą obejmować nawet całą planetę, a w ich trakcie wiatr osiąga nawet 300 km na godzinę. Mars w astrologii uważany jest za planetę maleficzną, czyli złowróżbną – postrzeganą jako symbol ciemności, agresji, niepohamowanego szału. Gdy pojawiał się na niebie, dla starożytnych był zwiastunem wojny. Nazywany Czerwoną Planetą, zawdzięcza to barwie, która przy obserwacji z Ziemi wydaje się rdzawoczerwona i kojarzyła się z pożogą wojenną. – Czerwień Marsa od wieków łączona była również z krwią i żelazem – mówi Piotr Gibaszewski. – W glebie Marsa jest dużo tlenków żelaza. A co jest składnikiem hemoglobiny, która wchodzi w skład krwi, jak nie żelazo? Hemoglobina to białko zawierające żelazo. Krew przenosi tlen i jest symbolem życia.

Pępek świata

Baran jest egotyczny, bywa bezwzględny, kieruje nim zwierzęcy instynkt. Bezwzględność i koncentracja na sobie są mu potrzebne, by podbijać i wygrywać. Ma na względzie przede wszystkim swoją potrzebę doświadczania życia w pełni. Jest porywczy i buńczuczny. Pamiętajmy, że Mars był przede wszystkim bogiem wojny! Z jego kultem związane jest Pole Marsowe w Rzymie, gdzie dokonywano przeglądu wojsk. Poświęcono mu miesiąc marzec, kiedy pogoda pozwalała na wznowienie walk. Przed bitwami składano mu ofiary z ludzi – jeńców wojennych i niewolników. Dużo przemocy i okrucieństwa nietrudno zaobserwować w dziełach znanego Barana – Quentina Tarantina, słynącego, poza filmami, z ogromnego skupienia na sobie.

Baran to mistrz motywacji wewnętrznej. – Słowo to pochodzi od łacińskiego „motus”, czyli ruch, zmiana – mówi Piotr Gibaszewski. – To o Bogu mówi się jako o pierwszym „poruszycielu”, który stworzył świat. Baran razem ze swoim patronem Marsem uruchamiają w nas ten element odwagi, a także kreacji. Bez początkowego impulsu niczego by nie było.

Osoby urodzone na początku zodiadku charakteryzuje umiejętność szybkiego podejmowania decyzji, bezcenna dla pilotów, chirurgów, szefów kuchni, adwokatów, czyli liderów wszelkiej maści, wśród których wielu zodiakalnych Baranów. Zdolnościom przywódczym towarzyszy jednak zwykle niższy poziom empatii, a często podwyższony – psychopatii. I rzeczywiście, empatia i relacyjność nie są mocnymi stronami osób urodzonych z Baranem w herbie. Słyną one z braku taktu, dla nich liczy się przede wszystkim konkret, nie dyplomacja. W związki angażują się, owszem, jak we wszystko, ale niewiele w nich wrodzonej uważności dla drugiej strony. Spodziewajmy się po nich prostolinijności i nie wymagajmy, żeby Barany rozszyfrowywały rozbudowane metafory.

Bohater na swoich warunkach

Baran może być pozytywnym bohaterem, który ratuje ludzkość, ale, jak puentuje astrolog – to nie on przeprowadza staruszki przez ulicę.

– Żyjemy wyobrażeniem, że rycerze są szlachetni, a oni więcej wspólnego mieli z dzisiejszymi kibolami niż szlachetnymi idealistami – mówi Piotr Gibaszewski. – Co robi wojownik? Zabija! Jego miejscem jest wojna, gdzie leje się krew. Żyjemy w kulturze, która źle radzi sobie z agresją, rodzącą przemoc i śmierć.

Marsowi w mitologii towarzyszyło dwóch pomocników – Fobos i Dejmos, czyli Przerażenie i Trwoga. Kiedy wystawiono w kierunku Marsa pierwsze teleskopy, okazało się, że ma dwa Księżyce i nazwano je tymi imionami. To wszystko pokazuje, że częścią naszego doświadczenia są zjawiska, które nie kojarzą nam się szczególnie wesoło czy miło, jednak bez nich nie przetrwalibyśmy.

– Ideały Barana są pożyteczne, bo do napędzania naszego rozwoju potrzebna jest również rywalizacja – puentuje Piotr Gibaszewski. – Wojna to szansa na zwycięstwo, ale żeby je odnieść, potrzeba nam kogoś charyzmatycznego, do kogo powiemy „Wodzu, prowadź!”. Siła Barana potrzebna jest we wszelkim przywództwie – w biznesie, sporcie, polityce. Jest ona równocześnie pierwotna, fascynująca i pozwala pokonać słabości.

Baran (20 marca - 20 kwietnia)

  • żywioł: ogień
  • jakość: kardynalna
  • rodzaj: męski
  • prajakość: ciepły i suchy
  • pora roku: wczesna wiosna
  • archetyp: wojownik
  • cień: niszczyciel
  • pułapka: nadmierna aktywność
  • ideał: przywódca wojskowy
  • dewiza: ja chcę!
  • korespondencje w organizmie: głowa, twarz, krew

Piotr Gibaszewski, astrolog, autor corocznych prognoz dla Polski i świata. Wykładowca w Studium Psychologii Psychotronicznej.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Styl Życia

Pachnący horoskop – jakie aromaty pasują do poszczególnych znaków zodiaku 

(Fot. iStock)
(Fot. iStock)
Zobacz galerię 13 Zdjęć
Każdy znak zodiaku ma swój szczęśliwy kolor, kamień, kwiat... A czy znakom zwierzyńca niebieskiego można przypisać właściwe dla nich zapachy? - pytamy aromaterapeutkę z firmy ViaAroma Edytę Tecław.

Edyta Tecław: Osobom urodzonym pod konkretnym znakiem zodiaku przypisuje się pewne charakterystyczne cechy osobowości. Olejki eteryczne, pod warunkiem, że są naturalne, mają ogromny wpływ na emocje, co można uzasadnić czysto chemiczną reakcją. Przykładowo olejki cytrusowe w swoim składzie zawierają limonen, który zwiększa wydzielanie dopaminy i serotoniny, dlatego uznawane są za naturalne antydepresanty. Będą więc pozytywnie wpływać na skłonne do melancholii i emocjonalne Ryby. W ten prosty sposób można uzasadnić przypisywane poszczególnym znakom zodiaku korzystne dla nich aromaty.

Niektóre olejki są uniwersalne - na przykład róża damasceńska, która wspaniale wpływa zarówno na Lwa, jak i Skorpiona a jako naturalny afrodyzjak naturalnie wpływa na zmysłową naturę wszystkich. Inne aromaty mają dość konkretne zastosowania – np. lawenda ma właściwości wyciszające, dlatego poleca się stosowanie jej w mieszankach dla pełnego temperamentu i impulsywnego Barana, a pomarańcza może dodać energii Bykowi.

Fajnie jest wybrać dla siebie jeden olejek, ale wspaniale jest też pobawić się zapachami i połączyć kilka w niezwykłą mieszankę, która będzie nas wspierać każdego dnia!

Biżuteria do aromaterapii umożliwia korzystanie z  ulubionych aromatów  w każdym miejscu i w każdej chwili. W ofercie marki ViaAroma każdy może stworzyć własny koktajl zapachów, albo skorzystać z gotowych mieszanek dedykowanych poszczególnym znakom zodiaku. (Fot. materiały prasowe ViaAroma)Biżuteria do aromaterapii umożliwia korzystanie z ulubionych aromatów w każdym miejscu i w każdej chwili. W ofercie marki ViaAroma każdy może stworzyć własny koktajl zapachów, albo skorzystać z gotowych mieszanek dedykowanych poszczególnym znakom zodiaku. (Fot. materiały prasowe ViaAroma)
  1. Styl Życia

Bliźnięta – intelektualiści w ciągłym ruchu

Słowo intelekt wywodzi się z łaciny i oznacza „leżący pomiędzy”. Bliźnięta są niczym most, który łączy człowieka z tym, co faktycznie dzieje się na świecie. (Fot. iStock)
Słowo intelekt wywodzi się z łaciny i oznacza „leżący pomiędzy”. Bliźnięta są niczym most, który łączy człowieka z tym, co faktycznie dzieje się na świecie. (Fot. iStock)
Rozpoznają, obserwują, wnioskują. Bliźnięta istnieją po to, żeby gromadzić wiedzę pochodzącą z zewnątrz. Ten pierwotny wzorzec życia mieści w sobie przeogromną znajomość faktów. Wiedzę przez wielkie W. Jest wielojęzyczny i bywały w świecie. 21 maja Słońce weszło w znak Bliźniąt.

Bliźnięta pilnie uczą się tego, co wymyślili inni i przekazują o tym informacje. Po co to wszystko? Jaki jest tego głębszy sens? Bliźnięta nigdy nie zadałyby takiego pytania, ich głębia nie interesuje. De facto one koncentrują się na faktach jedynie, a to powierzchnia. Tak, one są powierzchowne. Badają to, co na wierzchu. Gdyby jednak ktoś chciałby się zastanowić, po co wysilają się w tym kierunku, niech dowie się, że Bliźnięta stworzone są do tego, żeby być pomiędzy. Jest świat wewnętrzny, ten boski, bliski duszy i zewnętrzny, twardy, bo rzeczywisty. I Bliźnięta te dwie płaszczyzny usiłują połączyć. Baran, jako pierwszy znak Zodiaku, porywczo zdobył ziemię, Byk, jego następca, ogrodził terytorium i nazwał je swoją własnością, skupił się na sobie i tym, co posiada. W tych okolicznościach pojawiają się Bliźnięta, by z tego zawłaszczonego już miejsca nawiązać kontakt ze światem zewnętrznym. Postanowiły to zrobić najlepiej jak potrafią, czyli intelektualnie. Słowo intelekt wywodzi się z łaciny i oznacza „leżący pomiędzy”. Bliźnięta są niczym most, który łączy człowieka z tym, co faktycznie dzieje się na świecie.

Zawsze w drodze

Bliźnięta władają Merkurym, planetą intelektu i komunikacji oraz trzecim domem astrologicznym, odpowiadającym między innymi za nasz biznes i to, jak porozumiewamy się z ludźmi. Należą do żywiołu powietrza, czyli ich naturalnym środowiskiem są myśli. Nadzwyczaj ruchliwe. Powietrze w wydaniu tego znaku Zodiaku to wiatr, który bez ładu i składu hula sobie to tu, to tam. Bliźnięta dzięki niemu chwytają, pojmują, rozróżniają, a potem przenoszą to wszystko z miejsca na miejsce. Z nimi kojarzą się dłonie (Bliźnięta lubią gestykulować) i język (znają obce języki i skłonność mogą mieć do plotek). I skrzydełka u sandałów, przez które nie usiedzą w miejscu. Takie nosił rzymski bóg Merkury, boski posłaniec, szybki wędrowiec, który przekazywał wieści od bogów do ludzi i z powrotem. Ten pośrednik między górą a dołem ciągle był w drodze. I takie są Bliźnięta, nigdzie nie zadomowione. Mogłyby z powodzeniem mieszkać w wagonie kolejowym czy przyczepie kempingowej. Ich dom ma kółka. One, inaczej niż następujący po nich na kole Zodiaku Rak lub ich poprzednik Byk, nigdzie nie przynależą, nie mają nawet takiego zamiaru ani możliwości. Noszą w sobie bowiem rozdwojenie. To Bliźnięta, mityczni Kastor i Polluks, którzy nie należą ani do świata ludzkiego, ani boskiego. Stąd wynika ich wewnętrzne napięcie i potrzeba bycia w ciągłym ruchu. Bliźnięta są zawsze rozedrgane, mało skoncentrowane, łapiące myśli w locie. Trudno im się zatrzymać, są jak wieczne tam i z powrotem. Dlatego często brak im poczucia celu. Zapytaj Bliźniąt, do czego dążą, a zasypią cię słowami. Ale ty i tak nie poznasz kierunku, w którym zmierzają. Trudno im też podjąć decyzję, są w tym podobne do Wagi, również powietrznej i podwójnej jak one. Znaki tego żywiołu tak się zachowują, bo więcej myślą niż czują. Umysł na jedno pytanie ma odpowiedzi tysiące, serce jedną. Bliźnięta nie mają czasu ani cierpliwości, żeby się w nią wczuć. Wczuwanie się w siebie lub w innych to nie ich domena, tu wykazują się znaki żywiołu wody.

Muszą być „na bieżąco”

Bliźnięta odznaczają się bezimiennością, bo raczej nie sięgają do środka. Nie dręczy ich nocami pytanie – kim są. To nie jest typ medytacyjny, który siedzi i czeka, aż myśli odpłyną niczym chmury w letni lekko wietrzny dzień, by dotknąć błogiej pustki i ciszy. Spokojny umysł i Bliźnięta nie idą w parze. One wolą zgiełk i chaos, z których niewiele się wyłania. Z tego braku wewnętrznej definicji wynika ich ogromna potrzeba nadawania imion rzeczom. To Bliźnięta i Merkury obdarowują świat pojęciami, liczbami, zasadami, teoriami. Mierzą i ważą, ustalają cechy wspólne oraz różne. Są w tym nienasycone, ciągle chcą więcej nazywać i o tym informować. One pragną być w posiadaniu informacji, aż wyrywają się do kontaktów z innymi, by wiedzieć i dalej wiedzę tę przekazywać. Ciągle nową i nową. One uwielbiają godziny szczytu i centra handlowe. Dzieje się, mówią wtedy. W tych warunkach wiecznego pośpiechu i chaosu nie mogą głębiej przeniknąć żadnej sprawy i nawet tego nie zauważają. Oddają się intelektualnym igraszkom i kontaktują się. Mogą żyć z daleka od natury, chyba że z jakiejś pustelni będą mogły nawiązać łączność ze światem. Ich narzędziami, które kochają, są pomocne im maszyny – komputery, telefony, drukarki, nadajniki radiowe, telewizory. Dzięki nim fakty niosą się szybciej. Bliźnięta zawsze bliskie są mediom, one lubią pisać i mówić, przekazując to, co najnowsze i na topie. Inaczej niż zdystansowany do wszystkiego Wodnik ulegają trendom, lubią to, co powszechne. W tym archetypie znajomość świata materialnego osiąga swój szczyt. I coś trzeba z tym bogactwem począć. Co? Rozmawiać. Bliźnięta są towarzyskie, rozgadane, dowcipne. Mówią, przede wszystkim mówią. Bo z tego mówienia mogą wyniknąć nowe fakty. Są bardzo ciekawe świata i jego nowinek. Im jest coś dalsze od psychiki, tym lepiej. Są doskonałe za to w raportowaniu, sprzedawaniu, pośredniczeniu, nadawaniu etykiet.

Skłonność do manipulacji

Bliźnięta są zazwyczaj cwane. Mówi się, że istnieją dwa rodzaje przedstawicieli tego znaku. Jedni jak Kastor są interesowni i obłudni, potrafią oszukiwać, drudzy niczym jego brat Polluks żyją w odrealnionym świecie górnolotnych idei. To artyści żyjący bez planu i w wielkim rozgardiaszu. I jedni i drudzy potrzebują ciągłego pobudzenia i ciekawostek. Musi się dziać i musi być rozmaicie. I muszą być podróże, one wpisane są w ich naturę. Nie sposób odmówić Bliźniętom błyskotliwej inteligencji i ciętego poczucia humoru. Że są złośliwe? Tak. Ostre riposty należą do ich stylu. Godnym ich adwersarzem może być równie złośliwy Rak, Skorpion działa na głębszym poziomie, gdzie Bliźnięta nie zaglądają. Co jeszcze dobrze robią Bliźnięta? Wymyślają. Potrafią na poczekaniu stworzyć intelektualną woltę, mają talent do kłamstwa. Nie tylko Bliźnięta, ale osoby z silnym Merkurym w horoskopie urodzeniowym, mogą swobodnie wykorzystywać intelekt jak chcą. Również do spekulacji i manipulacji. Najlepszy, oczywiście, jest w tym przeinteligentny Merkury w Bliźniętach. Właściwie po co im ta masa informacji? Dla konkretnych korzyści, one lubią pieniądze, i karty kredytowe, i nieprzemyślane, akurat w tym przypadku, zakupy. Bliźnięta to na pewno nie altruistyczne Ryby, które uważają za naiwne. Nie są Bliźnięta też rozmarzone ani uduchowione ani głęboko kochające. Dookoła Bliźniąt wiele jest ludzi, ale czy jest bliskość? W ich życiu króluje nietrwałość, one jej łakną. Nietrwałe najczęściej są też są ich związki, zwłaszcza jeśli w tym znaku jest Wenus czy Mars. Bliźnięta nie są osamotnione, ale samotne bywają. Bycie z drugim człowiekiem odbywa się bowiem na ziemi, a żywioł powietrza porywa Bliźnięta w świat. Są one jak nasiona klonu. Wirują dzięki rozpostartym skrzydełkom, przemierzając przestrzenie. Ciągle dalej i dalej.

  1. Styl Życia

Ożywcze wstrząsy. Roczny horoskop dla Byka

Ilustracja: iStock
Ilustracja: iStock
Rok 2021 nie jest łatwy dla Byków z powodu kumulacji nieharmonijnych aspektów planet.

Wędrujące przez Wodnika planety Saturn i Jowisz tworzą do znaku Byka kwadratury. Blokujące i wymagające wysiłku działanie Saturna dotyczy osób urodzonych w pierwszej dekadzie. Jowisz zaś, który jest z natury dobroczynną planetą, ale potrafi też wyolbrzymiać negatywne skutki maleficznych planet, które są w pobliżu, na czas od maja do sierpnia przejdzie do Ryb i okresowo przestanie oddziaływać na Byki. W pozostałych miesiącach może im podarować chaos i zaskakujące sytuacje, czego przedstawiciele tego znaku nie lubią. Stabilizacja Byków jest zatem poważnie zagrożona, dzięki czemu będą zmuszone nauczyć się odpuszczania, spontaniczności, a nawet podejmowania ryzyka. Byki mogą zapomnieć o przewidywalności. Mimo swojego rozsądku, mogą jednak ulec Jowiszowi, który będzie je nakłaniał do szastania pieniędzmi czy niekorzystnych inwestycji.

Z kolei kwadratura Saturna pokaże Bykom, w jakich sferach życia możliwości, zasoby i stare sposoby funkcjonowania już się wyczerpały. Na przyniesione przez niego kryzysy powinny nastawić się Byki z początku. Działanie Saturna zwykle związane jest z koniecznością narzucenia sobie dyscypliny – finansowej czy każdej innej. Często w czasie tranzytów Saturna czyścimy różne aspekty życia, naprawiamy, wyjaśniamy, a za tym też Byki nie przepadają, bo boją się głębokich, radykalnych zmian. Pocieszające jest to, że Saturn dla znaków ziemskich jest trochę łaskawszy niż dla innych. Byk, Panna i Koziorożec potrafią się z nim dogadać, bo są z natury solidne, konkretne, porządne. Saturn może w tym roku podarować Bykom motywację do zrzucenia zbędnych kilogramów, przejścia na zdrowszą dietę czy nawet przeprowadzenia oczyszczających postów. Tym zdeklarowanym smakoszom nie będzie się to podobało, ale wyjdzie tylko na dobre.

Uran nie jest dla Byków przychylny, a jego bezpośredni tranzyt przyniesie przedstawicielom tego znaku nowe wyzwania. Co się może dziać? Wszystko to, czego Byk się wystrzega: zaskoczenia, niespodzianki, zerwania, zwroty akcji i rewolucje – tych ostatnich wyjątkowo nie cierpi. Uran wędruje przez pierwszą i drugą dekadę znaku Byka i właśnie dla nich nadszedł i nadchodzi jeszcze czas „wstrząsowy”. Ta planeta reprezentuje również kreatywność i innowacyjne podejście do życia i dlatego może otworzyć niejednego konserwatywnego Byka na bardziej nowoczesne rozwiązania. Prowokujący Uran będzie powodował napięcie, ale to stworzy okazję, aby wyjść z utartych kolein i zmienić strategie działania i sposoby myślenia. To nie zawsze będzie miłe, ale dzięki temu osoby spod tego znaku będą mogły na nowo odnaleźć się w obecnej rzeczywistości. Zatem będzie to bardziej szansa niż zagrożenie.

Na Byki urodzone między 9 a 15 maja czekają dobre informacje płynące z sekstylu Neptuna, który zadziała łagodząco na ich emocje i przyniesie wewnętrzną harmonię. Te Byki, które ostatnio się stresowały, były zapracowane, zalęknione – poczują znaczącą ulgę. Będą mogły odpocząć, zregenerować się i wyciszyć.

Osoby urodzone między 16 a 10 maja pozostaną pod wpływem trygonu Plutona. Jeśli ta dość mroczna planeta działa harmonijnie, a w tym przypadku tak jest, ma właściwości uzdrawiające i odbudowujące. Przyda się zwłaszcza tym, którzy są wypaleni zawodowo lub zmęczeni przeciwnościami losu. Pluton potrafi ponadto poprawić stan prywatnych finansów, odkrywając nowe źródła zarobków i zmuszając do wewnętrznej transformacji, żeby po nie sięgnąć.

Wszystkie Byki do kwietnia będą narażone na kwadraturę Jowisza, która współistnieje z kwadraturą Saturna, więc mogą spodziewać się, że będą mieć pod górkę. W maju planety trochę odpuszczą nacisk, ale w czerwcu oraz lipcu Mars w Lwie i powróci atmosfera napięcia i konfrontacji. Bardzo dobrze zapowiada się druga połowa wakacji i wrzesień, bo wtedy Mars wejdzie w Pannę, tworząc trygon i to będzie naprawdę miły czas w roku, którego nie powinna popsuć kwadratura Jowisza. To najlepszy moment, żeby wyjechać na urlop. Październik będzie neutralnym miesiącem, ale końcówka roku do łatwych nie będzie należeć. W listopadzie i w grudniu Mars w Skorpionie znajdzie się w opozycji, a Jowisz i Saturn ponownie zadziałają kwadraturą, co przyniesie wyczerpującą pracę, konieczność podjęcia trudnych decyzji i zrobienia szczerych podsumowań.

Na początku roku 2022 planety Bykom wreszcie odpuszczą, a już w lutym Mars będzie w przyjaznym dla Byków Koziorożcu, więc odzyskają kontrolę nad swoim życiem. Nie na długo jednak, bo już w marcu znowu czeka je kwadratura Marsa i potencjalne konflikty oraz szarpanina. Dopiero w 2025 roku, kiedy Uran wyjdzie z Byka, przedstawiciele tego znaku będą mogli znowu cieszyć się niezakłóconym spokojem w dłuższej perspektywie.

Piotr Gibaszewski, astrolog, autor corocznych prognoz dla Polski i świata. Wykładowca w Studium Psychologii Psychotronicznej, www. solarius.pl. 

  1. Styl Życia

Co czeka nas w maju? Horoskop Penny Thornton

Fot. iStock
Fot. iStock
Zobacz galerię 13 Zdjęć
Jak zdaniem słynnej astrolożki zapowiada się maj? Czy możemy liczyć na przychylny układ planet? – Sprawdźcie w opisie swojego znaku.

Penny Thornton zgłębia tematykę astrologiczną od ponad 40 lat. Nie tylko koncentruje się na przewidywaniu zdarzeń dla poszczególnych znaków zodiaku, ale zajmuje się również takimi tematami jak odżywianie (dopasowane do urodzenia), związki czy praca. Klientką astrolożki była m.in. księżna Diana.

  1. Styl Życia

Byk – władca dobrobytu, komfortu i zmysłowych przyjemności

Masz problem z tym, żeby cieszyć się chwilą? Straszy cię luksus? Może planeta ograniczeń - Saturn - w Twoim horoskopie urodzeniowym jest właśnie w znaku Byka. Byk symbolizuje żywioł ziemii i materię. To umiłowanie komfortu i zmysłowych przyjemności. (fot. iStock)
Masz problem z tym, żeby cieszyć się chwilą? Straszy cię luksus? Może planeta ograniczeń - Saturn - w Twoim horoskopie urodzeniowym jest właśnie w znaku Byka. Byk symbolizuje żywioł ziemii i materię. To umiłowanie komfortu i zmysłowych przyjemności. (fot. iStock)
Zobacz galerię 6 Zdjęć
Od 20 kwietnia Słońce jest w znaku Byka. To znak, którego jedna z dewiz brzmi: „posiadam, więc jestem”... Komfortowy dom za miastem, z pełną spiżarnią, atłasami w sypialni. Odpowiednio zasilone konto bankowe, kawał ziemi, bliscy jak najbliżej. Gdy te warunki zostaną spełnione, Byk czuje się bezpiecznie. Może wreszcie cieszyć się luksusowym zmysłowym życiem. 

Prawzorcem życia reprezentowanym przez Byka jest potrzeba pewnego gruntu. Dopiero osadzenie się w materii, dogłębne zakorzenienie się w niej daje mu poczucie bezpieczeństwa. Bez niego Byk nie istnieje. Baran, jego poprzednik w Zodiaku, z nieokiełznaną energią zdobył terytorium. Byk energie Barana wprowadza w stan spoczynku a podbitą ziemię ogradza. Zabezpiecza, wznosi palisadę, mur, otacza fosą, podnosi zwodzony most, rygluje bramy. Znalazł spokojną dolinę, w której osiedlił się, zakładając niewielką wspólnotę. Teraz będzie ją chronił. Bliski jest mu bierny opór, w skrajnych przypadkach strajk okupacyjny.

Byk słynie z tego, że nie odpuszcza. Trzyma i jest niesamowicie uparty. Nie do ruszenia. Wytrzymały do bólu, odporny, cierpliwy. Zasada Byka oznacza trwałość. Bliskie mu hasła to: gromadzenie, ograniczanie, zatrzymywanie, zagarnianie dla siebie. Byk lubi mieć, istotna jest dla niego własność, poczucie, że coś do niego należy. Najchętniej ziemia, terytorium. To moje, powie Byk z rozkoszą, zataczając ręką szerokie koło. Po co mu to?

Siła ugruntowania

Archetyp Byka uczy, że dopiero ugruntowanie pozwala na to, żeby móc ponieść własne ja. Żyjemy na ziemi, Byk należy zresztą do jej żywiołu. Skoro wybraliśmy życie w takich okolicznościach, trzeba oddać pokłon materii. Zadomowić się w niej, oswoić, poczuć, że posiadanie jest normą. Stanem 36, 6 stopni. To nic nadzwyczajnego, to podstawa. Dopiero zakorzenienie umożliwia lekkość bytu. Gdy umiesz bronić własnych granic, możesz odfrunąć w wyższe wymiary. Jak zodiakalne Ryby. Ale najpierw zajmij się tym, co masz pod stopami i w najbliższym otoczeniu, uważa Byk. Wtedy możesz poczuć własną tożsamość, bez problemu odwołać się do niej, bo masz kontakt z czymś w rodzaju swojego trzonu. Byk ustala ramy, które zostają wypełnione nieuporządkowaną energią Barana. On tę energię zagęszcza, nadaje mu formę, utrwala, konserwuje. Sprawia, że coś w środku się ustala, środkuje. Jest człowieczy, materialny. Jest jak silnie zakorzenione drzewo. Kiedy dotkniesz jego kory, poczujesz się bezpiecznie. Stabilnie. Pewnie. Stoisz mocno obiema nogami na ziemi. I co wtedy?

Przyjemność i wygoda

Możesz zacząć żyć. Z Bykiem pojawia się potrzeba cieszenia się przyjemnościami. Po prostu. Byk włada planetą Wenus, a ta jest kwintesencją wygody. Ja chcę, mówi Wenus. Chcę oznacza jestem. Jest esencją życia. Żeńską energią, która przyjmuje. Biernie, leniwie, z rozkoszą. Inkorporuje rzeczy do środka. Cieszy się pożywieniem i przedmiotami, które wciąga w obręb swojego żywopłotu. Wysyca chwilę do dna. Byk może godzinami bujać się w hamaku, jedząc ciasteczka. Podobnie jak Waga współwładająca z nim planetą Wenus. Potrafi cieszyć się smakiem wina, błękitem nieba, własnym płotem. Czerpie przyjemność z tego, że to wszystko posiada. Symbol posiadania to właśnie Byk, Wenus i drugi dom astrologiczny, który do nich przynależy. Ten dom to obszar życia, w którym wykazujemy się zarabianiem pieniędzy, za które kupujemy dobra. To nasz majątek, nasza kasa i to, co możemy za nią kupić. Tu trzeba zaznaczyć, że Byk nie nabędzie byle czego. To król luksusu, najlepszej jakości, trwałości. Byk potrafi połączyć to, co piękne z praktycznym. Lubi przydatne, ale wyszukane. On i Waga to najwięksi esteci Zodiaku. Wybredni i wysmakowani. Byk, zwłaszcza Wenus z tym znaku, przejawia skłonności do rustykalności, nie można o nim powiedzieć, że jest nowoczesny. Razem z Wagą są wygodni do bólu. Kochają przytulne domostwa i rozłożyste szezlongi. Zwłaszcza posiadacze Marsa w Byku są leniwi. Do ruszenia się z miejsca zmotywują ich tylko pieniądze, które zarobią na swój luksus. Można się po nich spodziewać, że ich stawki nie będą rynkowe, a wysokie. Z Bykiem pojawia się kwestia finansów, on ma w sobie naturalny popęd do zarabiania pieniędzy i ich wydawania. Potrafi je oszczędzać, ale nie kosztem swojego komfortu. Najbardziej lubi, kiedy mu zbywa. Słowem Byk musi posiadać pieniądze. Byk to zamożność. Bogactwo. I nauka jak cenić własną wartość i jaki pożytek uczynić z gotówki.

Relacje i seks

Byk jest władcą Wenus, planetą relacji, dlatego jego życie naznaczone jest kontaktem z ludźmi. Byk się wiąże. Bez związków czuje strach. Jest rodzinny, domowy, zazdrosny o swoje dobra i kochanych przez niego ludzi. Zabierz mu coś, a staniesz się największym wrogiem. Rozjuszony Byk? To przecież nic przyjemnego. Z łagodnego i uprzejmego osobnika zamienia się w furiata. Emocjonalna obrona bliskich łączy go z Rakiem, zazdrosne obsesje ze Skorpionem. Byk najchętniej na wszystkim, co jego, przystawiłby pieczątkę. Ale jednocześnie to bardzo hojny i skłonny do dzielenia się znak. Jest gościnny i ciepły. Ceni sobie kontakt. Zwłaszcza fizyczny. Jako że bliskie są mu energie Wenus, seks odgrywa w jego życiu niepoślednią rolę. W wydaniu Byka  jest zmysłowy. Nie tak impulsywny i nieco prymitywny jak w przypadku znaków ognistych, nie tak romantyczny jak w wykonaniu znaków wodnych. Byk jest namiętny, jest mistrzem dotyku i wysublimowania w sypialni. Najchętniej kochałby się od wieczora do południa. W pławieniu się w rozkoszach jest niepokonanym długodystansowcem.