1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Styl Życia
  4. >
  5. Miejski szamanizm, czyli jak w erze technologii żyć zgodnie z duchowością

Miejski szamanizm, czyli jak w erze technologii żyć zgodnie z duchowością

Zjawiska naturalne mają na nas dużo większy wpływ niż chce to przyznać współczesny człowiek. (Fot. iStock)
Zjawiska naturalne mają na nas dużo większy wpływ niż chce to przyznać współczesny człowiek. (Fot. iStock)
Cztery żywioły, cztery pory roku, cztery fazy Księżyca... Zjawiska naturalne mają na nas dużo większy wpływ niż chce to przyznać współczesny człowiek. Jak w erze technologii żyć zgodnie z duchowością przyrody - pytamy terapeutę i praktyczkę szamanizmu Ranjanę A. Pomar.

Szamanizm kojarzy się z animizmem, który postrzega naturalne obiekty, takie jak woda, góry czy drzewa, przez pryzmat mieszkających w nich duchów. Życie w mieście wydaje się zaprzeczeniem takiej wizji świata, a jednak proponuje pani też praktyki szamańskie dla mieszkańców dużych miast.
Tradycja szamańska, której jestem wierna, wywodzi się od plemienia Mapuczów, ta nazwa oznacza „ludzie z ziemi”. Inkowie mają Machu Picchu, Majowie – piramidy w Meksyku, a Mapucze, którzy żyli na terenie dzisiejszego Chile, nie wybudowali żadnych świętych miejsc. Uzasadniali to dbałością o naturę. Ona jest ich rajem, a świątynią – ziemia.

Zaczęłam uczyć się szamanizmu, gdy miałam 21 lat. Co roku, przez 17 lat, jeździłam na trzy miesiące w Andy i żyłam wśród tamtejszej społeczności. Spędzaliśmy wiele godzin na rytuałach oczyszczających w tzw. szałasach potów, wspinaliśmy się, nurkowaliśmy w zimnych górskich strumieniach, przeprowadzaliśmy ceremonie z ogniem, śpiewem i tańcami. Braliśmy też udział w tzw. poszukiwaniach wizji, polegających na czterodniowych wyprawach do lasu bez sprzętu, bez jedzenia, piliśmy tylko wodę. A po powrocie prowadziłam normalne życie: studiowałam, pracowałam, wyszłam za mąż. Nie traciłam kontaktu z naturą, ale jednocześnie lubiłam swoje miejskie przyzwyczajenia: lampkę wina wieczorem, wyjście do restauracji. Nie chciałam rezygnować ani z jednego, ani z drugiego, więc zaczęłam praktykować szamanizm tam, gdzie mieszkałam. Dużo wtedy podróżowałam i zauważyłam, że wiele osób żyjących w miastach nie jest zadowolonych z tego, że są odcięci od przyrody i całymi dniami wpatrują się w monitor czy telewizor. Chcą coś zmienić, więc ćwiczą jogę, medytują, a niektórzy interesują się szamanizmem. I dla nich zaczęłam prowadzić codzienne praktyki, które pozwalają zrównoważyć poziom hormonów w ciele. Wpływają również na emocje. Nazwałam je miejskim szamanizmem.

Na czym on się opiera?
Na podziale życia na cztery sfery związane z żywiołami: z ziemią, wodą, ogniem i powietrzem. Ziemia wiąże się z jedzeniem, ciałem, kośćmi, pieniędzmi, ćwiczeniami fizycznymi. Powietrze u mężczyzn łączy się z inteligencją i racjonalnym myśleniem, a u kobiet – z intuicją. Ogień oznacza działanie, ochronę, łowiectwo i wiąże się głównie z mężczyznami. Jeśli nie jest opanowany, wzmaga zachowania rywalizacyjne, a nawet prowadzi do agresji. Z kolei woda to bardzo kobiecy element. A że na wodę wpływa Księżyc, to kobiety są bardziej „księżycowe”.

Co to oznacza?
Księżyc ma cztery fazy: nów, pierwsza kwadra, pełnia, ostatnia kwadra – i warto, by kobiety poznały ich wpływ na swoje funkcjonowanie, bo także żyją w czterofazowym cyklu miesiączkowym. Na warsztatach uczę więc, jak, zwiększając wrażliwość i słuchanie swojego ciała, zsynchronizować fazy cyklu z tym księżycowym. Nie przez przypadek oba trwają tyle samo. Najlepiej jeśli owulacja przypadnie na pełnię, bo wtedy cykl synchronizuje się z analogicznymi fazami Księżyca: gdy księżyca przybywa, to zalążek rośnie, gdy księżyca ubywa – zmniejsza się. W pełni będzie czas płodny, a podczas nowiu niezapłodniona komórka jajowa zostanie wydalona, wracając do Matki Ziemi. Jeśli kobieta owuluje w czasie pełni Księżyca, to jej układ hormonalny wytwarza więcej oksytocyny, a ta odgrywa pozytywną rolę m.in. w tworzeniu więzi społecznych i rozmnażaniu płciowym. W tym czasie ciało kobiety jest bardziej otwarte na seks niż w pozostałych dniach. Kobieta jak księżyc zmienia się cztery razy w miesiącu. Mężczyźni są bardziej stabilni, bo są powiązani z porami roku.

Także czterema...
Tak, w wielu częściach świata mamy wyraźne cztery pory w skali roku, a z tym związana jest ilość energii słonecznej, jaka do nas dociera. Energia słoneczna ma  bardzo duży wpływ na mężczyzn – to dzięki niej są praktyczni, racjonalni, nakierowani na cel. Energia słoneczna wspomaga też inteligencję, aktywność i pracę. Mężczyźni z miast pracują zazwyczaj w pomieszczeniach zamkniętych i są oderwani od sygnałów natury, na przykład tego, że zachód słońca daje organizmowi znak do spowolnienia i przygotowania się do snu. Stąd biorą się problemy z produkcją melatoniny, regulującej czas snu i czuwania, i w rezultacie z nadmiarem kortyzolu, tzw. hormonu stresu. Pory roku mają też znaczenie dla diety. Kiedyś jedliśmy sezonowe potrawy, teraz, wraz z globalizacją, mamy dostęp do warzyw i owoców w każdym miesiącu. I nawet nie widzimy w tym nic nienaturalnego...

Praktyki, które pani proponuje, pozwalają to dostrzec?
Szamanizm miejski pomaga przywrócić w nas równowagę. Mieszkam teraz w Barcelonie, codziennie chodzę nad morze, by obejrzeć wschód słońca, i medytuję przynajmniej przez pięć minut na powitanie dnia. Wiosną tego roku przez pandemię i dwumiesięczną kwarantannę nie mogliśmy tego robić. Pamiętam pierwszy poranek, gdy po zniesieniu obostrzeń wyszliśmy wreszcie na zewnątrz. Ludzie, którzy przyszli tego dnia rano na plażę, by obejrzeć słońce, mieli łzy w oczach. Dopiero wtedy doceniliśmy, jakimi szczęściarzami jesteśmy, że możemy podziwiać świat, wcześniej uważaliśmy to za niepodważalne prawo.

Wywiad przeprowadzono na Festiwalu Tantry, Szamanizmu, Świadomości i Relacji w ośrodku Tu i Teraz w Nowym Kawkowie k. Olsztyna. 

Ranjana A. Pomar, terapeutka, praktykuje szamanizm, medytacje, tantrę. Prowadzi warsztaty samorozwoju na świecie, w Polsce w ośrodku Tu i Teraz w Nowym Kawkowie.

Szamanizm w wielkim mieście

Oto ćwiczenia, które pozwolą ci na lepszy kontakt z czterema żywiołami.

Ziemia

  • Co rano po przebudzeniu przynajmniej przez minutę rozkoszuj się porankiem. Dotykaj swojego ciała (ono jest elementem ziemi), podziękuj w duchu lub na głos za kolejny dzień twojego życia. Jeśli to możliwe, obserwuj słońce jeszcze z łóżka. Następnie weź prysznic: najpierw polej się gorącym strumieniem, potem bardzo zimnym – to rozbudzi wszystkie komórki organizmu i lepiej przygotuje cię do aktywności całego dnia. Wiele osób pobudza ciało porannymi ćwiczeniami, na przykład jogą.
  • Jeśli masz ogród, latem spaceruj na bosaka po trawie, tak by poczuć rosę, chłód ziemi, źdźbła trawy. Ten zwyczaj nie tylko sprawia dużo przyjemności, ale też łączy cię z ziemią i uwalnia wiele napięć. Ostatni efekt możesz wesprzeć w prosty sposób: stojąc na trawie, potrząsaj energicznie ciałem przez 5 minut (tak jak podczas praktyki TRE). Ćwiczenie można dodatkowo powtarzać po południu.
  • Żywioł ziemi dobrze wzmacniać praktyką wdzięczności: dziękuj za każdy miniony dzień, za otrzymane pieniądze, za pyszny posiłek.
Woda
  • W czasie nowiu zrób sobie kąpiel z ziołami, np. miętą, szałwią, które wydzielają silny zapach; to oczyści twoją aurę. Zaparz je w dzbanku, odcedź i wlej do wanny z wodą.
  • Podczas pełni Księżyca polecana jest kąpiel w płatkach róży (symbolizują miłość, dawanie siebie) albo w lawendzie (przynosi spokój i odprężenie, uwalnia od stresu).
Powietrze 
  • Jeśli masz w sobie wiele napięć, podnoś ręce, wdychając silnie powietrze przez nos. Wypuszczaj je ustami, wydając głośny dźwięk i strzepując energicznie ręce w dół – jakby otrzepując je z czegoś.
  • Jeśli odczuwasz lęk, oddychaj głęboko i głośno przez nos. To uspokaja, uwalnia napięcia, złość, pomoże ci się zrelaksować.
  • Gdy jesteś smutny, oddychaj przez usta, w średnim tempie, nie w pośpiechu.
  • Gdy ogarnie cię złość, oddychaj bardzo szybko przez nos.
Ogień
  • Wiosną, latem i jesienią pamiętaj o korzystaniu z kąpieli słonecznych. Jeśli pozwala na to pogoda, połóż się bezpośrednio na ziemi na 10 min. Zimą przed pójściem spać usiądź wygodnie i obserwuj przez kilka minut płomień świecy. W ten sposób ciepło ogrzeje twoją duszę.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze