1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Styl Życia
  4. >
  5. Repair café, adopcja słoni i ekolektury – ekologiczne ciekawostki miesiąca

Repair café, adopcja słoni i ekolektury – ekologiczne ciekawostki miesiąca

Codziennie ginie 55 słoni – alarmuje WWF. Rocznie – 20 tysięcy. Co robić? Zaadoptować słonia indyjskiego! (Fot. iStock)
Codziennie ginie 55 słoni – alarmuje WWF. Rocznie – 20 tysięcy. Co robić? Zaadoptować słonia indyjskiego! (Fot. iStock)
Co słychać na świecie pod kątem ekologii? Oto nasz wybór ekologicznych ciekawostek miesiąca.

E-mail od burmistrza

Jak przekonać ludzi, by zredukowali mięso w diecie? Pomysły są różne. Na przykład burmistrz Nowego Jorku wysłał do mieszkańców miasta e-maile. Można w nich przeczytać, że jedzenie mniejszej ilości mięsa jest lepsze i dla każdego z nas, i dla planety. Są też konkretne wskazówki – opracowane z kampanią World Animal Protection – pokazujące, jak to zrobić w praktyce. Skąd pomysł? To część strategii OneNYC. Chodzi o walkę z kryzysem klimatycznym, a także poprawę zdrowia mieszkańców.

Sąsiedzkie naprawianie

O holenderskich repair café pisałam kilka miesięcy temu. Bo pomysł narodził się w Amsterdamie w 2009 roku. W kawiarenkach naprawczych spotykają się ludzie, którzy mają zepsuty sprzęt gospodarstwa domowego, sportowy czy inny (także ubrania) – z tymi, którzy kochają majsterkować i, po sąsiedzku i z pasji, naprawiają. Pomysł z Holandii rozszerzył się niemal na cały świat. W 2010 roku powstała międzynarodowa fundacja Repair Café, która pomaga tworzyć takie miejsca. W Polsce pierwsze powstały w Pile, Warszawie i Katowicach. Ale teraz jest już cała sieć. Są i „ogólnonaprawcze”, i specjalistyczne. Na przykład Rowerowe Love w Bielsku-Białej czy Szkutnia Veolia w Chorzowie. Jeśli chcecie znaleźć tę najbliższą was, zajrzyjcie na kawiarenkinaprawcze.pl.

Słonie zagrożone

Wyobrażacie sobie, że wasze praprawnuki słonie będą znać tylko z obrazków w książeczkach? To niestety możliwe. Słonie wymierają. Wszystkie gatunki słoni: afrykański sawannowy, afrykański leśny i indyjski, 25 marca zostały wpisane do czerwonej księgi Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN), w której wylicza się gatunki zagrożone. Codziennie ginie 55 słoni – alarmuje WWF. Rocznie – 20 tysięcy. W najgorszej sytuacji są afrykańskie słonie leśne – w ciągu ostatnich 90 lat ich populacja zmniejszyła się aż o 80 proc. Afrykańskich sawannowych – o 60 proc.

Słonie zabijane są przez kłusowników dla kłów i dla skóry, która stanowi składnik pseudo-medykamentów. Zmniejsza się też naturalna przestrzeń, w której żyją te zwierzęta – lasy i sawanny. Co robić? Zaadoptować słonia indyjskiego! – zachęca WWF. „Adopcyjny rodzic” dostaje certyfikat z imieniem własnym i podopiecznego. Drobiazg? Nie. Realna pomoc.

Ekolektury

Jak się kochają

Andrzej G. Kruszewicz, „Tajemnice ptasiej alkowy”, wyd. Editio. (Fot. materiały prasowe)Andrzej G. Kruszewicz, „Tajemnice ptasiej alkowy”, wyd. Editio. (Fot. materiały prasowe)

To jest opowieść o miłości. Wśród ptaków. Napisana przez człowieka, który na ptakach zna się jak w Polsce mało kto – to doktor Andrzej G. Kruszewicz, ornitolog i dyrektor warszawskiego zoo. Zaczyna się od wyjaśnienia, dlaczego samce są piękniejsze od samic, dowiadujemy się też, dlaczego ptaki śpiewają, a kolejne rozdziały to opis obyczajów godowych poszczególnych gatunków. Są swojskie kukułki, wróble i bociany, a także rajskie ptaki czy dzioborożce. „To tylko próba uchylenia zasłony skrywającej naprawdę wielkie tajemnice, które czekają na swoich odkrywców – pisze autor. – Każdy uważny obserwator może we własnym ogrodzie czy pobliskim parku obalić istniejące teorie i sformułować nowe. Wystarczy patrzeć i rozumieć, co się widzi”. W zrozumieniu książka doktora Kruszewicza na pewno nam pomoże.

Korzenie i nasiona

Richard Powers, „Listowieść”, wyd. W.A.B. (Fot. materiały prasowe)Richard Powers, „Listowieść”, wyd. W.A.B. (Fot. materiały prasowe)

Joergen posadził kasztanowiec na farmie w Iowa. Każdego 21. dnia miesiąca robił mu zdjęcie. Potem ten dziwny obowiązek przejął jego syn. Potem syn syna. Ma, który do amerykańskiej ziemi obiecanej przyjechał z Szanghaju, na podwórku domu w Wheaton w Illinois zasadził morwę. Leonard każdemu ze swoich dzieci, jeszcze przed ich narodzinami, wybierał drzewo. A te rosły razem z jego synami i córkami. Są Ray i Dorothy, dla których drzewa, przynajmniej na początku, nie znaczą nic. Jest Douglas, któremu figowiec w Tajlandii ratuje życie. A on spłaca dług.

Opowieści jest dziewięć. Każda nieskończona. Niedopowiedziana. Każda z drzewem w tle. A może w roli głównej? Wreszcie wszystkie te historie się splatają. Tworzą opowieść o Ziemi. O nas. O przyszłości i o katastrofie. Poruszające. Świetnie napisane.

Dzikie życie

Markus Torgeby, Frida Torgeby „Pod gołym niebem”, wyd. Znak Literanova. (Fot. materiały prasowe)Markus Torgeby, Frida Torgeby „Pod gołym niebem”, wyd. Znak Literanova. (Fot. materiały prasowe)

Matka Markusa zachorowała. Stwardnienie rozsiane. Patrzył, jak gaśnie. Nie umiał poradzić sobie z własnym cierpieniem – aż odkrył bieganie. To dało mu i zapomnienie, i szczęście. Aż przyszła kontuzja. Żeby poradzić sobie z kolejną klęską i pustką, Markus wyprowadził się do lasu, dzikiego lasu w szwedzkim regionie Jämtland. Spędził tam samotnie cztery lata. Ten czas go uratował. Pozwolił usłyszeć własne myśli. Pogodzić się z tym, co nieuniknione. Teraz ma dwa życia. W jednym jest mężem i ojcem. W gospodarstwie – też na łonie natury, ale z pralką, lodówką i ciepłym prysznicem. Jego drugie życie to nadal las. Do którego ucieka, z którym zapoznaje swoje córki. I nas. Ta książka to prosty przewodnik po „dzikim życiu”. Jak przygotować legowisko z gałęzi świerku, jak się ubrać, żeby zimą nie marzły stopy, jak ugotować na ognisku owsiankę. Piękne zdjęcia do książki zrobiła żona Markusa Frida. Warto.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze