1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Styl Życia
  4. >
  5. Kochamy Bałtyk, ale go nie znamy. Rozmowa z Natalią Uryniuk, autorką projektu Balticarium

Kochamy Bałtyk, ale go nie znamy. Rozmowa z Natalią Uryniuk, autorką projektu Balticarium

Natalia Uryniuk (Fot. Mikolaj Roszak/archiwum prywatne)
Natalia Uryniuk (Fot. Mikolaj Roszak/archiwum prywatne)
Polskie dzieci wiedzą dużo więcej na temat rekinów czy wielorybów niż zwierząt, które mieszkają w Bałtyku. Natalia Uryniuk, artystka i ilustratorka z Gdańska, postanowiła przybliżyć małym i dużym czytelnikom fascynujący świat Morza Bałtyckiego. Tak powstały internetowy projekt Balticarium.com, ilustrowany album o tej samej nazwie oraz fantastyczna opowieść „Skok przez Bałtyk”.

Jak to się stało, że postanowiłaś powołać do życia artystyczno-edukacyjny projekt i zająć się morskimi stworzeniami Bałtyku?
Pochodzę z Gdańska i odkąd pamiętam, zawsze zastanawiałam się, jakie zwierzęta pływają w wodach Bałtyku i mieszkają na plaży. Jestem ilustratorką i szukam ciekawych tematów, a zwierzęta są dla mnie niezwykle interesującymi bohaterami do ilustrowania. Przed Balticarium na polskim rynku wydawniczym brakowało informacji na temat zwierząt Bałtyku podanych w przystępny sposób. Oprócz naukowych opracowań, nie było zbyt wielu publikacji poświęconych florze i faunie naszego morza, a tym bardziej książek skierowanych do młodszego czytelnika. Mieliśmy całkiem sporo wydawnictw na temat zwierząt Afryki czy Antarktydy, bajek o leśnych czy wiejskich stworzeniach, albo książek, z których można dowiedzieć się o rekinach czy wielorybach. Niestety mało było takich, które byłyby poświęcone mniej popularnym zwierzętom morskim, takim jak wężynka, małgiew piaskołaz czy lisica. Już same nazwy tych stworzeń są niesamowite, dlatego postanowiłam wypełnić lukę i tak narodził się projekt Balticarium.com, który na początku składał się ze strony internetowej i interaktywnych gier edukacyjnych o bałtyckiej faunie.

Ilustracja do albumu 'Balticarium: Natalia Uryniuk (Fot. materiały prasowe)Ilustracja do albumu "Balticarium: Natalia Uryniuk (Fot. materiały prasowe)

Balticarium to niesamowicie ciekawy projekt, który na początku powstał jako strona internetowa. Jesteś jego pomysłodawczynią i do udziału zaprosiłaś szerokie grono osób zainteresowanych tematem Bałtyku – naukowców, artystów, tłumaczy.
Chciałam współpracować z osobami, którym Bałtyk jest bliski i pokazać, że można połączyć świat sztuki ze światem nauki, i zrobić to z humorem. Projekt konsultowany był z dziećmi, rodzicami i pedagogami, ponieważ to przede wszystkim z myślą o nich powstało Balticarium.com. Do projektu zaprosiłam także Towarzystwo Polsko-Szwedzkie, studentów Uniwersytetu Gdańskiego, Warszawskiego, Wrocławskiego, UMCS w Lublinie, Kantońskiego Uniwersytetu w Chinach (poprzez Konsulat Generalny RP w Kantonie), którzy przetłumaczyli stronę na języki duński, szwedzki, niemiecki, litewski, angielski, fiński, chiński i rosyjski. Przyjaciółmi Balticarium są osoby, które chcą dzielić się swoimi talentami, angażują się w ochronę środowiska i chcą popularyzować wiedzę o zwierzętach Bałtyku. Zapraszam do współpracy między innymi pisarzy, animatorów, artystów, nauczycieli, muzyków, samorządy i organizacje pozarządowe. Do projektu mogą włączyć się również firmy, które chcą uczestniczyć w rozbudowie społecznej odpowiedzialności biznesu i wspólnie z nami szerzyć wiedzę o Bałtyku.

A jak to się stało, że Balticarium zostało przetłumaczone na język chiński?
Miałam indywidualną wystawę w Galerii w Kantonie, której współorganizatorem był Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Kantonie. Osoby, które odwiedzały wystawę niewiele wiedziały na temat Bałtyku, dlatego bardzo się cieszę, że dzięki mnie mogły poznać jego mieszkańców. Ciekawostką jest natomiast fakt, że w Chinach ogromną popularnością cieszy się bałtycki bursztyn, który traktowany jest przez wiele osób jako talizman. Grafiki, które były prezentowane na wystawie, bardzo się spodobały i dostałam ogromne wsparcie ze strony Konsulatu, który postanowił włączyć się w promocję projektu. W ramach swoich praktyk w Konsulacie, studenci polonistyki Kantońskiego Uniwersytetu Spraw Międzynarodowych w Chinach mieli za zadanie przetłumaczenie strony Balticarium na język chiński.

Strona internetowa i media społecznościowe to nie wszystko, ponieważ Balticarium pojawiło się także w wersji drukowanej. Efektem twojej pracy jest bogato ilustrowana książka o takim samym tytule. Czy pomysł na książkowe wydanie pojawił się w tym samym czasie, w którym wystartowała strona?
Portal to jedno, ale chciałam, żeby pojawiło się tradycyjne, papierowe wydanie, czyli książka o zwierzętach Bałtyku, którą dzieci będą mogły zabrać ze sobą na plażę. Z tym zamiarem udałam się do Wydawnictwa Wytwórnia, a wydawczyni, Magdalena Kłos-Podsiadło, wpadła na pomysł, żeby wydać książkę nie tylko o zwierzętach, ale album w pełni ilustrowany, poświęcony wszelkim zagadnieniom związanych z Morzem Bałtyckim. Praca nad książką trwała około roku, przygotowałam treść oraz ilustracje i opracowałam projekt graficzny. Balticarium jest nie tylko o florze i faunie Bałtyku, jest tam także szereg informacji o ciekawych osobistościach, interesujących miejscowościach oraz najpiękniejszych plażach. Sporo miejsca poświęciłam również ekologii, ponieważ uważam, że należy tłumaczyć dzieciom i dorosłym, jak dbać o Morze Bałtyckie.

Ochrona środowiska to bardzo ważna część Balticarium. Organizacje ekologiczne, między innymi WWF alarmują, że Bałtyk poważnie choruje – powiększają się martwe strefy, do morza trafiają ogromne ilości pestycydów i plastikowych odpadów (szacuje się, że rocznie trafia do Bałtyku 10 tys. sztuk sieci rybackich), poławia się zbyt dużą liczbę ryb, co zagraża stabilności ich populacji. Które zagrożenia są według ciebie największe?
Niedługo planuję wydanie kolejnej książki, którą tworzę w ramach studiów doktoranckich na Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Na początku będzie dostępna w wersji interaktywnej online, później chciałabym, żeby pojawiła się także w wersji papierowej. Publikacja będzie poświęcona jednemu z największych zagrożeń, jakim jest według mnie mikroplastik. Jest na ten temat sporo w pierwszej książce, w której pisałam również o nawozach sztucznych używanych w rolnictwie, które zakwaszają Morze Bałtyckie czy o pustyniach tlenowych, w którym nie ma żadnego życia. Kiedy pięć lat temu rozpoczynałam studia doktoranckie, temat mikroplastiku nie był jeszcze tak szeroko omawiany i zbadany, dziś wiemy już o nim sporo więcej. Mikroplastikiem określa się mikrodrobinki tworzyw sztucznych, które pod wpływem promieni słonecznych i fal morskich rozpadają się na mikroskopijne kawałki. Zwierzęta morskie mylą te drobinki z planktonem, połykają je, w konsekwencji ich żołądki są wypełnione plastikiem, którego nie są w stanie strawić ani wydalić. Dotyczy to ptaków i ryb, które na skutek spożycia mikroplastiku umierają. Wielkie koncerny muszą zacząć generować mniej plastikowych odpadów, a turyści nauczyć się, aby nie zostawiać na plaży plastikowych śmieci. Chcę, aby kolejna książka była skierowana do młodszego czytelnika, myślę, że już pięcio- i sześciolatki będą mogły do niej zajrzeć.

Jesteś mamą półtorarocznego chłopczyka. Czy zastanawiałaś się nad książką o faunie Bałtyku dla takich maluchów?
Tak, chciałabym opublikować książkę sensoryczną dla takich maluszków. Małe dzieci bardzo interesują się morskimi zwierzątkami, dlatego książka dotykowa poświęcona bałtyckim stworzeniami, byłaby dla nich, ale także dla ich rodziców, czymś fascynującym.

W ramach projektu prowadzisz również warsztaty plastyczne dla maluchów. Ostatnie spotkanie odbyło się na początku czerwca w Gdańsku, w ramach promocji najnowszej książki ‘Skok przez Bałtyk”, podczas preludium do Bałtyckich Spotkań Ilustratorów. Jestem ciekawa, o co pytają dzieci i jaka jest ich wiedza na temat zwierząt Bałtyku.
Kiedy pytam, jakie zwierzęta Bałtyku znają, dzieci bardzo często odpowiadają, że w morzu pływają filety. Niestety, wiedza na temat bałtyckiej fauny jest bardzo znikoma. To pokazuje, że warto prowadzić zajęcia edukacyjne dla najmłodszych. Dzieci mają ogromną wyobraźnię, rysunki które tworzą nie są realistyczne, są kreatywne i niezwykle inspirujące.

Balticarium jest projektem edukacyjnym. Czy zastanawiałaś się, żeby rozszerzyć swoją działalność i tworzyć wspólne projekty z urzędem miasta albo organizacjami ekologicznymi?
Zeszłego lata Miasto Gdańsk zorganizowało wystawę prac moich studentów, dla których prowadziłam zajęcia z ilustracji na Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. W ramach zajęć powstała seria plakatów dotyczących zagadnienia mikroplastiku, które zostały zaprezentowane na przystankach oraz w środkach komunikacji miejskiej. Dzięki temu mogło obejrzeć je sporo osób. Współpracowałam również z Fundacją Rozwoju Uniwersytetu Gdańskiego, dzięki czemu wystawa plakatów dotarła również przed Fokarium w Helu. Teraz chciałabym nawiązać kontakt z organizacjami ekologicznymi i połączyć siły. Przez ostatnie lata świadomość na temat zagrożeń, z którymi zmaga się Bałtyk znacznie wzrosła i coraz więcej firm i organizacji podejmuje ten temat. Udział w programie akceleracyjnym „Biznes w Kobiecych Rękach”, realizowanym w ramach Sieci Przedsiębiorczych Kobiet, dał mi wiele motywacji do dalszego rozwoju. Wpadłam też na pomysł, żeby przed każdym wejściem na plażę ustawić tablice, na których znalazłyby się informacje na temat zwierząt Bałtyku, pokazane w ciekawy, graficzny sposób. Myślałam też o tym, aby bałtyckie zwierzęta promować w formie ciekawych ilustracji na ekologicznych ubraniach.

Twoja przygoda z Bałtykiem nie skończyła się na Balticarium, ponieważ w maju tego roku na rynku ukazała się druga książka poświęcona morskim zwierzętom. „Skok przez Bałtyk”, która powstała we współpracy z inną gdańszczanką.
Monika Milewska jest pisarką i wykładowczynią na Uniwersytecie Gdańskim, pisze m.in. książki, słuchowiska i sztuki teatralne. Kiedy się poznałyśmy, opowiedziałam jej o projekcie Balticarium i po jakimś czasie zaproponowałam, żebyśmy wspólnie stworzyły książkę o Bałtyku. Monika opowiedziała mi o swojej przygodzie z czasów dzieciństwa, na kanwie której powstała ostateczna fabuła „Skoku przez Bałtyk”. Tekst bardzo mi się spodobał i postanowiłyśmy poszukać wydawnictwa, które byłoby zainteresowane publikacją. Tak trafiłyśmy do Wydawnictwa Widnokrąg. Ilustracje w tej książce trochę różnią się od tych, które stworzyłam do Balticarium, są bardziej bajkowe i utrzymane w klimacie retro, dlatego że sama opowieść jest odrealniona i magiczna. Historia piłki plażowej porwanej przez wiatr jest pretekstem do przekazania wielu informacji na temat bałtyckich zwierząt, które piłka spotyka na swojej drodze.

Ilustracja do książki 'Skok przez Bałtyk' Natalia Uryniuk (Fot. materiały prasowe)Ilustracja do książki "Skok przez Bałtyk' Natalia Uryniuk (Fot. materiały prasowe)

W trakcie przygotowywania ilustracji i treści do Balticarium oraz „Skoku przez Bałtyk” miałaś okazję dobrze poznać florę i faunę naszego morza. Czy jakieś zwierzęta szczególnie zapadły ci w pamięć i zostały twoimi ulubieńcami?
Bardzo podoba mi się kur diabeł. Sama nazwa tego stworzenia jest cudowna, a jego wygląd trochę przerażający. Bardzo lubię zmieraczka plażowego, który w nocy sprząta plaże i zjada wszelkie nieczystości pozostawione przez turystów. Podoba mi się też sercówka, gatunek małża, którego dwie połączone muszle tworzą kształt serca. Chełbia morska jest też takim ciekawym stworzeniem, które szczególnie fascynuje dzieci. Składa się aż w 98% z wody. Wszystkie zwierzęta, które znalazły się na stronie Balticarium uważam za bardzo ciekawe, zamierzam rozwijać tę listę i dodawać do niej kolejne gatunki, które żyją w Bałtyku.

Natalia Uryniuk, artystka, ilustratorka. Doktorantka Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Laureatka Nagrody Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, stypendystka Programu Młoda Polska oraz Escola Superior Artística w Porto. Stworzyła pierwszy międzynarodowy projekt edukacyjny o Morzu Bałtyckim, w ramach którego działa portal w 9 językach – www.balticarium.com. Projekt Balticarium otrzymał wyróżnienie w konkursie Kampania Społeczna Roku 2016. Uczestniczyła w licznych wystawach, m.in. w Kuala Lumpur, Warszawie, Kairze, Berlinie, Hongkongu, Porto, Pekinie czy Singapurze. Autorka publikacji między innymi „Balticarium” oraz współautorka książki „Skok przez Bałtyk”. Absolwentka programu akceleracyjnego „Biznes w Kobiecych Rękach”, realizowanego przy wsparciu mentorek Sieci Przedsiębiorczych Kobiet.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze