Chrząszcze, Literaci i Skamandryci w Nowej Stolicy… Rusza czwarta edycja Festiwalu: Stolica Języka Polskiego.

A gdyby tak rzucić wszystko i pojechać do… Szczebrzeszyna? Zrealizować wszystkie swoje literackie marzenia, a nieprzeczytane książki zabrać na wakacje do małego miasta na wschodzie Polski. Tak po prostu. Pojechać jak na modny festiwal, zaczytać się, zasłuchać… i odpocząć.

Autor: Monika Koziołek- Sulima

W czasie, kiedy Roztocze tętni bogactwem lata, a małe przytulone do siebie miasteczka sennie odpowiadają na uroki lipca i sierpnia, w Szczebrzeszynie pojawiają się tłumnie Oni. Obcy, ale jakby swoi. Wracają tutaj co rok. Rozkładają koce i książki, szukając przyjaznego cienia. Są spragnieni literatury, muzyki oraz przynależności do małego – wielkiego świata. Chłoną literacki szczebrzeszyński bezczas przecinając go spacerami przy cerkwi, i dalej – na omszały Kirkut. Stopy moczą w rzece Wieprz, rozmawiając o rzeczach nieoczywistych. Czytelnicy, literaci, poeci – wszyscy Goście Festiwalu Stolica Języka Polskiego.

W dniach 5 – 11 sierpnia 2018 w Szczebrzeszynie i Zamościu, po raz czwarty odbędzie się jedno z najciekawszych wydarzeń literackich w Polsce. Tegorocznej edycji Festiwalu patronują Skamandryci – literaccy rewolucjoniści. Niemal 100 lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości wracają z nową siłą, by naoliwić tryby wyobraźni polskiej współczesnej literatury.

W Szczebrzeszynie brzmi… literacko

Już nie tylko słynny chrząszcz zabrzmi w trzcinie. Na tym właśnie wierszu rozsławiającym mały Szczebrzeszyn, organizatorzy Festiwalu oparli swój zamysł. Teraz wybrzmiewa tam również literatura. Różnorodna i zaskakująca. Tak jak w listopadzie 1918 roku w Warszawie wybuchła wielka literacka rewolucja Skamandrytów, wtórująca odzyskaniu niepodległości przez Polskę, tak w 2018 roku w Szczebrzeszynie odczuć można atmosferę kawiarni Warszawskich i dyskusji wokół literatury tamtego czasu. Ten niepodległościowy wątek to znakomity pretekst do zanurkowania w zgrabnie zaprojektowaną tkankę festiwalowego programu. Przez sześć festiwalowych dni można będzie doświadczyć bowiem znakomitej różnorodności sztuk wszelakich. W kameralnej przestrzeni Zamościa i Szczebrzeszyna spotkają się nie tylko prozaicy i poeci, ale również muzycy, dramaturdzy, aktorzy i wreszcie – krytycy, redaktorzy, oraz Ci, bez których nie byłoby czynu twórczego, czyli Czytelnicy!

Hasło przewodnie tegorocznego Festiwalu nie przeczy całkiem współczesnym i aktualnym interpretacjom dzieł Skamandra. Pozwala przyjrzeć się współczesnej literaturze polskiej oraz jej językowi. Zaproszeni goście, w tym Maja Komorowska, Karolina Gruszka, Robert Więckiewicz, Anna Nehrebecka czytać będą utwory m.in. Antoniego Słomińsiego oraz Jarosława Iwaszkiewicza. Każdy dzień Festiwalu to rytm dokładnie obliczony również wielopokoleniowo. Poranki to przestrzeń dla dzieci, popołudnia to czas rozmów o języku i sztuce, a kulminacją każdego dnia będą wieczory wypełnione nie tylko cykadami i zapachem letniego miasta, ale też znakomitymi koncertami, spektaklami i przede wszystkim spotkaniami. Bo to właśnie spotkanie jest słowem – kluczem dla kanwy Festiwalu. Uczestnicy spodziewać się mogą różnorodności doświadczeń estetycznych. Wszystko zacznie się dniem „zamojskim”. 5 sierpnia w Zamościu spotkamy nie tylko znanych aktorów, ale również językoznawców. Następnie, organizatorzy zapraszają do szczebrzeszyńskiego, swojskiego rytmu. Jednym z mocnych poza literackich akcentów będą koncerty. Wystąpią m.in. Hanna Banaszak, Adam Strug i Monodia Polska oraz Jazz Band Młynarski-Masecki z koncertem „Noc w wielkim mieście”. Ponadto pisarz Andrzej Stasiuk wraz z ukraińską formacją etno-rockową Haydamaky z Kijowa zaprezentują wspólny projekt „Mickiewicz-Stasiuk-Haydamaky”. Magii całemu wydarzeniu nada teatr: „Dziennik przebudzenia” na motywach „Dziennika” i „Drugiego dziennika” Jerzego Pilcha, czy najnowsza sztuka Iwana Wyrypajewa – „Irańska Konferencja”.

Kraj lat dziecięcych

Stolica Języka Polskiego to także symboliczna historia powrotu do krainy lat dzieciństwa. Rama do utrwalenia wartości i tożsamości małej Ojczyzny. Ta opowieść jest taka, jaka być powinna, bo Festiwal to efekt działania Piotra Dudy – pochodzącego z okolic Szczebrzeszyna producenta teatralnego, ducha twórczego i niespokojnego. To on, zachęcony przez lokalne władze i ludzi kultury, wspierany przez swoich przyjaciół, którzy wraz z nim tworzyli podwalimy imprezy, jej nazwę i kształt – stworzył wartość niepowtarzalną nie tylko dla promocji literatury, ale też wsparcia regionu. Jak sam mówi: „Intencje były nie tylko wzniosłe, ale też przyziemne, bo tej krainie lat dziecięcych potrzebne było też swoiste ożywienie kulturalne i społeczne. I to się udało! Mało tego, udało się tego dokonać w sposób na tyle podstępny, że do Szczebrzeszyna ściągają ludzie autentycznie czytający książki… Bo to widziałem na własne oczy. My po prostu wypełniliśmy lukę, a chodziło też o ożywienie w każdym aspekcie. Literatura, język i osnuta wokół tego sztuka, jak choćby koncerty i spektakle teatralne to coś, czego tutaj było trzeba. To dopełnia ducha tego miasta, daje rozpęd dla całego regionu. Ubogaca się infrastruktura turystyczna. A my idziemy za ciosem. I tak w tym roku prezentujemy publikację „Roztocze. Wschód kreatywności”, która jest pokłosiem naszych rozmów o tym co każdy widzi w tym regionie niezwykłego. Zachęcam do lektury, bo ta kreatywność tych stron nie ma sobie równych. W tym roku z kolei będziemy zbieraczami i chcemy też tak uczcić dziedzictwo Roztocza, ocalić jakąś część od zapomnienia. Pragniemy zebrać materiały historyczne – wszystko to, co przez ostatnie 100 lat było bliskie mieszkańcom Szczebrzeszyna i nie tylko. To, co dla nich jest wyrazem życia codziennego, a te zbiory przedstawimy na wystawie za rok. Bo za rok znowu chcemy tutaj oczywiście wrócić…”. Z organizacyjną sferą Festiwalu związanych jest też sporo osób ze świata sztuki, czy mediów – działaczy lokalnych i wolontariuszy. To sprawia, że coroczna oferta jest dopracowana w każdym szczególe, coraz bardziej różnorodna i aktualna. Do wydarzeń włączeni są lokalni mieszkańcy, którzy oprowadzają po zakątkach miasta, gotują regionalne potrawy oraz moderują spotkania. To daje poczucie swojskości, porządku świata. Na tym Festiwalu wszystko jest na swoim miejscu, a jego popularność z roku na rok rośnie w siłę.

Szczegółowy program Festiwalu: http://stolicajezykapolskiego.pl/