Czym jest Kaizen?

fot. istock

Bardzo ciekawa filozofia oraz zasady postępowania w biznesie i życiu.

Samo pojęcie wywodzi się z japońskiego słowa o podwójnym znaczeniu: „poprawa, zmiana na lepsze”, a także „nieustanne polepszanie procesu zarządzania, organizacji pracy, produkcji”. W myśl filozofii kaizen w biznesie nie chodzi tylko o to, żeby produkty czy usługi miały dobrą jakość, a praca była efektywna. Chodzi przede wszystkim o styl pracy. Podstawową regułą kaizen jest nieustanne zaangażowanie pracowników, świadoma samoocena tego, co każdy z nich robi i co może zrobić dla podniesienia jakości produktu. Kaizen jest odpowiedzią na zautomatyzowane, odhumanizowane firmy, nastawione na szybki zysk. Filozofia kaizen sprawdza się także w normalnym życiu jako idea nieustannego rozwoju, krok po kroku, systematycznie, BEZ REWOLUCJI.

Każda rewolucja wywołuje bowiem stres, reakcję obronną, strach, frustrację, a w konsekwencji jest nieefektywna. O niebo lepsza – w myśl filozofii kaizen – jest metoda małych kroków, małych zmian, wprowadzanych stopniowo, bez pośpiechu, EWOLUCYJNIE, konsekwentnie i systematycznie. Małe zmiany nie powodują niepokoju, pozwalają na bieżąco weryfikować szczegóły procesu i powoli przyzwyczajać się do nowego. Okazuje się, że droga przemierzana małymi krokami też prowadzi do celu. Nie odczuwamy przy tym takiego dyskomfortu jak podczas biegu. I co ważne – zmiany uzyskane tą metodą są nie tylko duże, ale i trwałe.

Przykłady zastosowania:

  • Gdy pragniesz zwiększyć sprzedaż swojego produktu, nie stawiaj nierealistycznych, zbyt ambitnych celów, bo to już na wstępie rodzi stres, osłabia motywację. Skup się na tym, co możliwe, osiągalne.
  • Gdy planujesz rzucenie palenia, zacznij od wypalania papierosa do połowy, potem ogranicz liczbę, na przykład o jeden mniej dziennie, aż dojdziesz do zera.
    Gdy chcesz zacząć biegać, spróbuj najpierw maszerować, stopniowo zwiększając czas – dziesięć, 15, 30 minut co drugi dzień, potem codziennie. Po kilku tygodniach przejdź do truchtania, też za każdym razem wydłużając czas. I tak aż do osiągnięcia optymalnej dla siebie długości trasy.
  • Gdy masz zamiar więcej czytać, na pierwszy ogień sięgnij po ulubiony rodzaj lektury, czytaj jedną stronę dziennie. Codziennie dokładaj kolejną, aż czytanie stanie się rytuałem.
  • Gdy postanowisz utrwalać znajomość języka, dobrze zacząć od nauki kilku słówek dziennie, dokładając jedno, dwa następnego dnia. Albo od czytania prostych książek w tym języku, nawet dla dzieci. Byle codziennie. Efekt murowany.

Jak podejść do problemu (według kaizen)?

Potraktuj taki problem jako nową możliwość, nową perspektywę, przed którą stoisz i którą chcesz zgłębić. Pytaj „dlaczego?” tak długo, aż dojdziesz do sedna. Nie zadowalaj się pierwszą odpowiedzią. Drąż, szukaj, nie odpuszczaj. Zaproś do szukania odpowiedzi współpracowników, koleżanki, rodzinę. Co dwie głowy, to nie jedna. Przy okazji dobrej współpracy zawsze powstaje twórcza synergia. Decyduj się na rozwiązania możliwe do zastosowania, realistyczne, pragmatyczne i – co ważne – akceptowalne przez osoby, których owo rozwiązanie dotyczy. Przekonuj, że rozwój zawsze zakłada zmianę. To, co było dobre kiedyś, dzisiaj może się nie sprawdzać. Licz się z tym, że pojawią się opory. Potraktuj je jako naturalny element pracy nad nowymi rozstrzygnięciami. Wdrażaj proste, nieskomplikowane rozwiązania. Nie czekaj na te idealne. Ciesz się z małych sukcesów. Nie daj się zwieść podpowiedziom, że każde dobre rozwiązanie musi drogo kosztować. Nieprawda. Trzeba najpierw wykorzystać potencjał, którym się dysponuje, który leży w zasięgu ręki. Nie zrażaj się pomyłkami, analizuj je, wyciągaj z nich wnioski, ale koryguj systematycznie i na bieżąco. Pamiętaj: praca nad jakością (produktu, usługi, życia) nie ma końca. To strategia długofalowa – stosowana regularnie przynosi efekty w dłuższej perspektywie.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »